niedziela, 22 października 2017

W ciemność, Anna Bolavá

"Pasja, pasja , trzeba mieć pasję. Przetrwa ten kto stworzył swój świat" mówił Ryszard Kapuściński. A co jeśli pasja zamienia się w obsesję, szaleństwo które prowadzi do zatracenia, prowadzące do fizycznej i psychicznej degradacji, staczając się w ciemność. Anna Bolavá w swojej powieści "W ciemność" opowiada o takiej zależności, obsesji która prowadzi do izolacji i utraty jaźni. 

Dla Anny Bartákovej liczą się tylko zioła. Pachnące kwiaty lipy drobnolistnej, liście babki i mniszka lekarskiego, skrzypu polnego. Nagietek lekarski, dziewanna, jasnota biała, zbieranie suszenie i sprzedaż staje się sensem życia i celem jej istnienia.

czwartek, 19 października 2017

W królestwie Monszatana.GMO, gluten i szczepionki, Marcin Rotkiewicz

GMO, skrót który wywołuje nie mniejsze emocje niż symbol swastyki, energia jądrowa, czy aborcja. Skrót odnoszący się nie tylko do roślin, ale do wszelkich organizmów żywych zmienionych metodami inżynierii genetycznej, najczęściej jednak występuje w kontekście żywności, która w opinii publicznej jest niebezpieczna, szkodliwa dla zdrowia i środowiska. Skąd bierze się tak wielki opór przeciwko upowszechnieniu się organizmów modyfikowanych genetycznie? Dlaczego soja, kukurydza, bawełna odporne na pestycydy wywołują tak wielką niechęć? Dlaczego jeden z koncernów, firma Monsanto stała się synonim zła? To tylko niektóre z pytań, na które  Marcin Rotkiewicz próbuje znaleźć odpowiedzi w swojej książce "W królestwie Monsztana. GMO, gluten i szczepionki". Opierając się na argumentach dostarczanych przez naukę, rozprawia się z mitami jakimi obrosło GMO, a ostatnio również szczepionki i gluten.

poniedziałek, 16 października 2017

Ślady wilka, Roland Schimmelpfennig

W pogodny styczniowy poranek samotny wilk przekracza zamarzniętą rzekę graniczną między Polską a Niemcami. Nikt nie widzi go  na własne oczy, a jedynie pozostawione przez niego w śniegu ślady, jednak to wystarczy,  by wzbudzić  sensacje i strach. Zmierzając w kierunku wschodniego Berlina wilka, zmienia życie kilkorga ludzi, którzy trafiają na jego ślady.

Pierwszą osobą, która na swojej drodze spotyka wilka jest Tomek, młody, pochodzący z Polski, robotnik budowlany, który nie potrafi poradzić sobie ze swoją samotnością. W Berlinie mieszka już od trzech lat, z Agnieszką, która sprząta biura i mieszkania berlińskich bogaczy. Dwójka nastolatków Elisabeth i Micha uciekają ze swoich domów. W poszukiwaniu syna wyrusza ojciec, alkoholik, którego nie tylko martwi los swojego syna, ale i strach, że znów może zacząć pić. Charly i Jacky walczą o przetrwanie swojej knajpki, którą wspólnie prowadzą oraz  związku. 

sobota, 14 października 2017

Leśna mafia. Szwedzki thriller ekologiczny. Maciej Zaremba Bielawski

"Kultura szwedzka zanurzona jest w puszczy niczym chata osadnika. Pachniemy żywicą i igliwiem", tak w 1924 roku pisał historyk literatury  Frederik Böök. By zauważyć jak ważną rolę w kulturze Szwecji odgrywa las, który zajmuje ponad siedemdziesiąt procent powierzchni tego kraju, wystarczy zajrzeć do książki telefonicznej. Większość nazwisk szwedzkich pochodzi właśnie od nazw drzew. 
Maciej Zaremba Bielawski w swoim w zbiorze reportaży "Leśna mafia. Szwedzki thriller ekologiczny" pokazuje, że w proekologicznej Szwecji nie wszystko jest tak idealne, jak mogłoby nam się wydawać. Szwecja owszem pachnie żywicą, ale tą płynącą ze ściętych drzew, a swoje lasy  traktuje znacznie gorzej niż ostro krytykowane kraje Ameryki Południowej wycinające dżunglę amazońską. 

środa, 11 października 2017

Przez morze. Z Syryjczykami do Europy, Wolfgang Bauer

Państwo Islamskie, terroryzm, zamachy, gwałty morderstwa, to pierwsze skojarzenia, jakie przychodzą nam na myśl na dźwięk słów syryjski uchodźca. Kim tak naprawdę są uchodźcy? Jak daleką i trudną drogę muszą przebyć, aby dostać się do Europy, która dla nich jest rajem?
Odpowiedzi na te pytania poszukiwali niemiecki dziennikarz i korespondent wojenny Wolfgang Bauer oraz czeski fotograf Stanislav Krupar. Zmieniając swoją tożsamość i zdając się na przemytników, dołączyli do syryjskich uciekinierów, którzy przez Morze Śródziemne próbowali przedostać się z Egiptu do Włoch. Zapisem tej wyprawy jest reportaż "Przez morze. Z Syryjczykami do Europy".

poniedziałek, 9 października 2017

Mężczyzna, który gonił swój cień, David Lagercrantz

Na wieść o kontynuacji trylogii "Millenium" Stiega Larssona fani cyklu podzielili się na dwa obozy.  Jedni z niecierpliwością czekali na ciąg dalszy przygód ulubionych bohaterów, drudzy wieszali psy na autorze, spadkobiercach Larssona i wydawcy, twierdząc że odcinają kupony od popularności trylogii. W którym obozie byłam ja? Chyba gdzieś po środku, z jednej strony "Millenium" skończyło się dla mnie wraz ze śmiercią Larssona, z drugiej od środka zżerała ciekawość, jak dalej potoczyły się losy Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista. Grubą kreską oddzieliłam to co stworzył Stieg Larsson, od tego co napisał David Lagercrantz, traktując je jako dwie osobne historie. Bez wielkich nadziei, bez zbędnych oczekiwań "Mężczyzna, który gonił swój cień"  (stanowiący piątą część "Millenium) Davida Lagercrantza okazał się pozytywnym zaskoczeniem.

piątek, 6 października 2017

Depesze, Michael Herr

"Pojechałem na wojnę wiedziony prostackim, choć poważnym przekonaniem, że trzeba umieć patrzeć na wszystko. Poważnym, bo wprowadziłem je w czyn, a prostackim, bo nie wiedziałem- dopiero wojna mnie tego nauczyła - że jesteś tak samo odpowiedzialny za to, na co patrzysz, jak za to co robisz. Problem w tym, że nie zawsze wiedziałeś, na co właściwie patrzysz, dopiero znacznie później, czasem po wielu latach, zaczynałeś rozumieć, bo dużo z tego w ogóle nie docierało, zatrzymywało się na oczach. Czas i informacja, rock and roll, samo życie, nic nie stoi w miejscu, to ty stoisz w miejscu." Tak Micheal Herr opisuje swój pobyt w Wietnamie, w którym przebywał jako korespondent wojenny magazynu "Esquire", wyprawę, którą przypłacił kilkuletnią depresją. To co wówczas przeżył opisał w swoim reportażu "Depesze", boleśnie prawdziwą historią o piekle jakim była wojna w Wietnamie.

środa, 4 października 2017

Hilda, Nicola Griffith

Urodziła się ok. 614 roku w anglosaskiej Anglii, jako córka Breguswithy i Hererica wywodzącego się z królewskiego roku Deiry, siostrzenica króla Edwina z Nortumbii. Hilda, bliżej znana jako Hilda z Whitby, święta kościoła katolickiego i anglikańskiego. Nicola Griffith w swojej imponującej rozmachem powieści "Hilda" opisuje dzieje Anglii oraz losy jednej z najpotężniejszych kobiet okresu średniowiecza.

Breguswitha już będąc w ciąży wie, że mająca przyjść na świat córka będzie kimś wyjątkowym,  światłem świata, niosącą dobrobyt Yffingom. W czasach ogromnych przemian społecznych, w których niewielkie księstwa napierają na siebie niczym płyty tektoniczne, toczących się wojen i wkraczającego na ziemie angielskie chrześcijaństwa, Hilda zostaje jasnowidzącą króla Edwina, w zamian pragnie "uczyć się, wędrować, pytać, myśleć i słuchać jak... jak kapłan albo książę."

niedziela, 1 października 2017

Cisza. Kronika życia pewnego mordercy, Thomas Raab

Urodził się w 1982 roku w dniu św. Mikołaja, w austriackim Jettenbrunnie, u podnóża Góry Kalwaryjskiej. Czarny zbawca, książę pokoju, którego imię niosło śmierć. Historię życia zbawiciela bardzo szczególnego rodzaju spisał Thomas Raab w "Ciszy. Kronice życia pewnego mordercy." 

Karl urodził się z wielkim darem, który dla niego stał się przekleństwem. "Słyszał uderzenia skrzydeł motyla, słyszał szmer wierzchołków drzew w dalekim lesie, słyszał jak padalec przemyka się przez trawę; nie słyszał wprawdzie ludzkich myśli, ale słyszał oddechy i pulsowanie krwi, a to połączone ze sobą czasem mówiło więcej niż słowa." Wyjątkowa nadwrażliwość słuchowa sprawia, że pragnie tylko jednego, ciszy. Odnajduje ją, przyglądając się śmierci swojej matki. Moment samobójstwa matki jest dla Karla wyzwoleniem, już wie jaki jest jego cel. "Trzeba sprawiać dobro, służyć, spełniać pragnienia."

piątek, 29 września 2017

Niepełnia, Anna Kańtoch

"Nie pamiętam, które z nas umarło tamtego dnia, wiem jedynie, że ta historia zaczyna się od śmierci." Zimą, w położonym na odludziu białym domku, po otrzymaniu zgłoszenia od anonimowego informatora starsza aspirant znajduje dwa ciała, jedno żywe, drugie martwe, jedno żeńskie, drugie męskie, a wokół pełno jeszcze ciepłej,  czerwonej krwi. W odciętym od świata, z powodu śnieżycy, domku chłopak zaczyna opowiadać dziwną, zupełnie niezwiązaną z nim, historię dotyczącą zniknięcia pewnej dziewczyny.

czwartek, 28 września 2017

Książek zatrzęsienie #27- zapowiedzi wydawnicze października 2017

Październik już za chwilę,  czas  więc by sprawdzić co ciekawego przygotowały wydawnictwa na najbliższy miesiąc.  Wybór książek oczywiście mocno subiektywny. Nowości i wznowienia, pozycje, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.


Zapraszam na książek zatrzęsienie. 

wtorek, 26 września 2017

Anglicy. Przewodnik podglądacza, Matt Rudd [PRZEDPREMIEROWO]

Narzekają, jęczą, zrzędzą, marudzą, są wiecznymi pesymistami. Ponuracy, uskarżający się na brak szczęścia. Kto? Anglicy, przynajmniej ci stereotypowi. Matt Rudd, dziennikarz i redaktor  brytyjskiego magazynu "Sunday Times" próbuje zweryfikować stereotypy na temat swoich rodaków. 
W tym celu przemierza wzdłuż i wszerz Anglię i niczym podglądający przyrodę Sir David Attenborough, Rudd podgląda życie codzienne Anglików. Zagląda do ich domów, ogródków, biur i innych miejsc w którym najczęściej spędzają swój czas. Podgląda jak gotują, jedzą, podróżują, pracują i śpią. Efektem kilkunastu tysięcy przejechanych kilometrów,  obserwacji i  rozmów, które odbył jest książka "Anglicy. Przewodnik podglądacza". Prześmiewczy i ironiczny portret Anglików.

niedziela, 24 września 2017

Rdza, Jakub Małecki [PRZEDPREMIEROWO]

"Wszystko będzie dobrze", trzy słowa, które często słyszymy gdy w naszym życiu wydarzy się coś złego. Niczym magiczne zaklęcie uleczy nasze serce i  sprawi, że wszystko co złe w naszym życiu bezpowrotnie odejdzie, a my będziemy mogli normalnie żyć dalej. "Wszystko będzie dobrze" nie raz w swoim życiu usłyszeli również bohaterowie powieści Jakuba Małeckiego "Rdza", którzy  tak jak my mogli się przekonać, że wypowiedziane mogą przynieść chwilową ulgę, ale nie mają aż takiej mocy, by ukoić ból, wymazać pamięć i wspomnienia, które jak drobinki rdzy osadzają się w nas i naszej pamięci. 

czwartek, 21 września 2017

Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego, Samir

Ar- Rakka, miasto w północnej Syrii, które od stycznia 2014 roku stanowi nieformalną stolicę nieuznawanego przez żadne państwo Państwa Islamskiego, jest jednym z najbardziej odciętych od świata miejsc. Ścisłe monitorowanie ruchu internetowego, śledzenie połączeń telefonicznych, zakaz posiadania odbiorników telewizyjnych, zakaz opuszczania miasta bez zezwolenia, to tylko niektóre z ograniczeń wprowadzonych przez Daisz, mających na celu odizolowanie Rakki od informacji z zewnątrz.
Kara za kontakt z zachodnimi mediami jest tylko jedna, śmierć. 

Niewielka grupa  działaczy, wolnościowa organizacja Asz- Szarkija 24, ryzykując własne życie próbuje przełamać komunikacyjne oblężenie Rakki. Wśród nich jest Samir, 22- letni chłopak, któremu udało się spisać swoje przeżycia z kontrolowanego przez ISIS miasta. Jego teksty szyfrowanymi SMS-ami przesyłano do Turcji, a  stamtąd trafiały do telewizji BBC.
"Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego", spisany przez Samira osobisty dziennik, ukazuje jak wielkich zniszczeń dokonał islamski fundamentalizm. Fanatyzm, którego największymi ofiarami stali się Syryjczycy.

wtorek, 19 września 2017

Bóg rzeczy małych, Arundhati Roy

"Tajemnica Wielkich Historii polega na tym, że nie mają żadnych sekretów. Wielkie Historie to te, który usłyszawszy, chcesz znowu usłyszeć. Te do których możesz wkroczyć w dowolnym miejscu i wygodnie się rozgościć. Nie starają się oczarować rosnącym napięciem czy zaskakującymi finałami. Nie zaskakują cię czymś, co nieprzewidywalne. Są tak znajome jak dom w którym żyjesz. Albo też pachną tak jak skóra twojego kochanka. Wiesz jak się zakończą, a przecież słuchasz ich, jakbyś nie wiedział. Tak jak wiesz, że kiedyś umrzesz, ale żyjesz tak, jakby nie miało się to stać. W Wielkich Historiach dobrze wiesz, kto przeżyje, kto umrze, kto znajdzie miłość, a kto nie. A przecież chcesz się znowu o tym dowiedzieć. Właśnie na tym polega ich tajemnica i magia." 
Na tym polega magia i piękno, które kryje w sobie  "Bóg rzeczy małych" Arundhati Roy. Wielka powieść o małych rzeczach, które definiują nasze życie.

niedziela, 17 września 2017

Drobinki nieśmiertelności, Jakub Ćwiek

Czasem, aby stworzyć dobrą historię wystarczy niewielki impuls, jedno zasłyszane zdanie, wypatrzony w tłumie skinhead w koszulce "Black life matters", drobne zdarzenie,  mała scenka, która raz zapisana w głowie potrafi zamienić się w niezwykłą historię. Takich impulsów do stworzenia zbioru opowiadań "Drobinki nieśmiertelności" Jakubowi Ćwiekowi dostarczyła odbyta przez niego podróż przez Stany Zjednoczone, szlakiem popkulturowych ikon. Opowiadań z których wyłania się sentymentalny obraz Ameryki.

Nowy Jork, Luizjana, Filadelfia, Kansas, Kalifornia, setki kilometrów pokonanych autostrad, krajobraz oglądany z perspektywy okna osiemnastokołowej ciężarówki, podróż którą przywodzi na sceny z filmu  "Pojedynek na szosie", mijane przydrożne bary i restauracje, w których można znaleźć wyryty na barze autograf Johna Wayne'a. Małe miasteczko na Dzikim zachodzie, do którego nie ma wstępu Śmierć.

piątek, 15 września 2017

Dzikie królestwo, Gin Phillips [PRZEDPREMIEROWO]

Gdy zagrożone jest życie dziecka, matka jest w stanie zrobić wiele, jeśli nie wszystko, by tylko zapewnić bezpieczeństwo swojemu dziecku. Wówczas zamiast racjonalnego i logicznego myślenia do gry wkracza najbardziej pierwotny, wykształcony w procesie ewolucji instynkt przetrwania. Instynkt na którym muszą polegać bohaterowie powieści  Gin Phillips "Dzikie królestwo", jedynie ten zwierzęcy pierwotny odruch samozachowawczy pomoże ocalić im życie.

Joan wraz ze swoim czteroletnim synkiem Lincolnem spędza dzień w ogrodzie zoologicznym. Ich szczęście  i beztroskę przerywają odgłosy przypominające wystrzały. Joan kierując się matczyną intuicją zamiast wyjścia, wybiera inną drogę ucieczki, w głąb ogrodu zoologicznego. Uwięzieni w zoo, stają się zwierzyną łowną, w grze o najwyższą stawkę, życie.

wtorek, 12 września 2017

Terra nullius. Podróż przez ziemię niczyją, Sven Lindqvist- recenzja #351

"O obecnych czasach narody cywilizowane wszędzie wypierają narody barbarzyńskie z wyjątkiem tych obszarów, gdzie klimat stanowi barierę nie do przebicia. Lecz nawet wtedy ludy pierwotne nie będą mogły czuć się bezpiecznie: Wydaje się niemal pewne, że kiedyś w przyszłości, zresztą niedalekiej, bo mierzonej stuleciami, cywilizowane rasy ludzkie wytępią rasy dzikie, by zająć ich miejsce na świecie." Tak w swoim dziele  pochodzącym z 1871 roku "O pochodzeniu człowieka"  Karol Darwin przedstawiał wytępienie pierwotnej ludności, uzasadniając go jako naturalny element procesu ewolucji. 
Poglądy głoszone przez Darwina, Freuda, Durkheima, obok pojęcia terra nullius stały się dla Brytyjczyków  usprawiedliwieniem dokonanej kolonizacji Australii, która w rzeczywistości nie była niczym innym jak zbrodnią ludobójstwa.

niedziela, 10 września 2017

Niemiec. Wszystkie ucieczki Zygfryda, Włodzimierz Nowak- recenzja #350

"Niemiec. Wszystkie ucieczki Zygfryda" Włodzimierza Nowaka opowiada o życiu pół- Niemca, pół- Polaka, Zygfryda Kapeli, którego życie najtrafniej opisuje jedno słowo, ucieczka. 
Siegfried urodził się dwa lata po wojnie, na Ziemiach Odzyskanych. Ma złe imię zakazane przez państwo polskie, koledzy mówią do niego Zygmunt, nauczyciele Zygfryd, tylko tata mówi do syna Teufel (diabeł). Jako dziecko Zygfryd ucieka przed ojcem na cmentarz, by uniknąć wymierzenia  kary, jako dwunastolatek ucieka do Szczecina, ponieważ tęsknił za babcią. Jako dorosły człowiek próbuje uciec do miejsca, które wierzy, że jest jego przeznaczeniem, do RFN. 

piątek, 8 września 2017

Topografia pamięci, Martin Pollack- recenzja #349

"Co każe tym ludziom sznurować usta? Strach? Przed czym? Przed mordercami i ich następcami? Dlaczego miano by się ich bać jeszcze dzisiaj? A może to strach przed upiorami przeszłości? A przecież wiemy, że nie da się tego zażegnać milczeniem."
Co sprawia, że nie chcemy pamiętać? Dlaczego niektóre wydarzenia usilnie wypieramy z pamięci, retuszujemy, przeinaczamy, upiększamy, lub po prostu zaprzeczamy. Nad ludzką pamięcią, zapominaniem, pamiętaniem i epidemią niepamięci w swoim zbiorze esejów "Topografia pamięci" zastanawia się Martin Pollack.

wtorek, 5 września 2017

Na oślep, Siri Hustvedt- recenzja #348

W swoim debiucie prozatorskim, amerykańska poetka i eseistka Siri Hustvedt oddała głos kobiecie, młodej studentce literatury, w której dostrzec można samą autorkę. "Na oślep", bo właśnie o niej mowa,  jest książką, która potrafi przyprawić czytelnika o zawrót głowy. Intensywna, a przy tym mroczna, złowieszcza i mocno niepokojąca opowieść o odkrywaniu własnej tożsamości.

Bohaterką "Na oślep" jest Iris Vegan ( imię jest anagramem imienia autorki), bardzo wrażliwa studentka literatury na Uniwersytecie Columbia. Inteligentna, cierpiąca na silne migreny, zagubiona i często popadająca w depresje dziewczyna nie ma szczęścia do mężczyzn, których spotyka na swojej drodze. Wśród nich jest pan Morning, u którego Iris zatrudnia się jako asystentka, jej zadaniem ma być "badanie składników życia, jego fragmentów, walorów i ograniczeń", a dokładniej Iris ma szczegółowo opisywać przedmioty, które kiedyś należały do tajemniczej dziewczyny, a opis danej rzeczy nagrać na taśmę magnetofonową, koniecznie szeptem.  Taki opis, zadaniem Morninga ma stanowić klucz do życia osoby, do której należały przedmioty. Kolejne znajomości, problemy ze zdrowiem sprawiają, że dziewczyna czuje się coraz bardziej zagubiona i niepewna siebie, a jej krucha osobowość  jeszcze bardziej się rozpada.

sobota, 2 września 2017

Tylko Lola, Jarosław Kamiński- recenzja #347

Szalone lata 60-te XX wieku, słodkie, cukierkowe. Czas  niezapomnianych imprez, wielkich filmów,  bigbitowych piosenek, kabaretów. Do tych lat zabiera nas w swojej powieści "Tylko Lola" Jarosław Kamiński. Jednak zamiast pełnej nostalgii i tęsknoty podróży w okres PRLu, pisarz otwiera przed nami inne drzwi, do historii mrocznej i bolesnej, o której wielu wolałoby dziś nie pamiętać. 

"Tylko Lola" to opowieść snuta przez dwie bohaterki. Jedną z nich jest Nina Rodriguez, nowojorska emigrantka, która upiera się, że jest Amerykanką i próbuje odciąć się od swojej przeszłości. Lidia Kowal jest dawną współpracowniczką Niny, w czasach gdy obie pracowały w telewizji. Po Latach do Niny trafiają notatki spisane przed Lidię, która obecnie przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Zapiski dawnej koleżanki wzburzają ją i prowokują do refleksji na temat przeszłości. Tragedii, która miała miejsce w latach 60- tych, w konsekwencji której zerwały ze sobą kontakt.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Wyszedł z siebie i nie wrócił, Tomasz Jastrun- recenzja #346

Poznajcie Franciszka, pięćdziesięcioletniego cenionego malarza, który czasy świetności ma już za sobą. Nie jest człowiekiem szczęśliwym, mało tego twierdzi, że jego sytuacja jest tragiczna. Oprócz kryzysu twórczego, na który cierpi, sen z powiek spędza mu niespłacony kredyt, łysina, poważne problemy z kręgosłupem i prostatą, nadciśnienie i wystający brzuch, chłodne stosunki z żoną alkoholiczką, niejasny status prawny kamienicy, która wiąże się z groźbą utraty pracowni malarskiej. O nieustający ból głowy przyprawia go  "polski dramat", wojna polsko- polska, czyli polityczna atmosfera w kraju, łamanie praworządności i praw o  które walczył jako opozycjonista. Życie Franciszka nie jest usłane różami, nic tylko wyjść z siebie i nie wrócić.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Książek zatrzęsienie #26- zapowiedzi wydawnicze września 2017

Wrzesień tuż, tuż,  czas  więc by sprawdzić co ciekawego przygotowały wydawnictwa na najbliższy miesiąc i zapowiada się prawdziwe książek zatrzęsienie  Wybór książek oczywiście mocno subiektywny. Nowości i wznowienia, pozycje, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.



Zapraszam na wrześniową odsłonę książek zatrzęsienia.

niedziela, 27 sierpnia 2017

Całe życie, Robert Seethaler- recenzja #345

"Od człowieka można kupić godziny, można mu ukraść dni albo zrabować całe życie. Ale nikt nie może odebrać człowiekowi choćby jednej, jedynej chwili".
W życiu zwykłego człowieka nie ma niczego niezwykłego. Rodzimy się, dorastamy, zakochujemy się, pracujemy, starzejemy, by ostatecznie umrzeć. Życie jakich wiele. Jednak Robert Setthaler udowodnił, że nasze na pozór nudne, zwyczajne życie może być fascynujące i wyjątkowe. Minimalistyczna powieść "Całe życie" pozwala dostrzec piękno naszego życia, jego zagadkowość, kruchość. Życie, w  którym przeplatają się momenty szczęśliwe i smutne, radosne z bolesnymi, mimo wszystko jest wyjątkowe.

piątek, 25 sierpnia 2017

Tajemna historia, Donna Tartt- recenzja #344

Fabularnie przywodząca na myśl "Zbrodnię i karę" Fiodora Dostojewskiego, konstrukcyjnie powieści Charlesa Dickensa, tragiczna jak "Bachantki" Eurypidesa, pełna zepsucia jak "(Od)loty godowe" Breta Eastona Ellisa, i impresyjnie piękna jak "Powrót do Brideshead" Evelyn Waugh. Donna Tartt w swojej debiutanckiej powieści nawiązuje do klasyków literatury, ale efekt końcowy jej dzieła jest porywający. "Tajemna historia" to powieść monumentalna. Mistrzowsko napisana, wyrafinowana opowieść o sztuce, winie, karze i moralności. Prawdziwy literacki diament.

wtorek, 22 sierpnia 2017

(niepotrzebne skreślić), Wojciech Engelking- recenzja #343

Prześmiewcza, ironiczna, irytująca i niepokojąco prawdziwa. Tak skrócie można scharakteryzować debiutancką powieść Wojciecha Engelkinga "(niepotrzebne skreślić)", bezlitosną diagnozę społeczeństwa, w którym ważniejsze jest mieć niż być.

Połowa XXI wieku, świat dzięki portalowi Fabuła, hybrydy Facebooka i Big Brothera, przypomina reality show. Nie ma tutaj miejsca na prywatność, ani empatię. Każdy podgląda każdego, a ludzie czerpią radość z podglądania cudzych nieszczęść i krzywd. Objaśniając mechanizmy Fabuły, z perspektywy przyszłości zostaje przedstawiona historia dwojga ludzi.
Wiktor Fabrowski, młody, wykształcony windykator rozpracowuje sprawę Weroniki Kulpy, córki sprzątaczki, która nie uczy się, nie pracuje,  a która żyje z pożyczek z zaciąganych w parabankach. Kiedy dziewczyna Wiktora, Beata w wyniku wypadku zapada w śpiączkę, Weronika zatrudnia się jako opiekunka Beaty.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy, Paweł Reszka- recenzja #342

Wszyscy wiemy, że polska służba zdrowia jest chora.  Dziennikarz śledczy Paweł Reszka w swoim reportażu "Mali bogowie. O znieczulicy polskich lekarzy" pokazuje jak duże rozmiary osiągnęła choroba, która skutecznie opanowała system opieki zdrowotnej. Niesienie pomocy ludziom? Stawianie na pierwszym miejscu pacjenta? Dobro pacjenta, które powinno być wyznacznikiem wszystkich celów stawianych przed systemem ochrony zdrowia przegrywa ze znieczulicą i brakiem empatii, która opanowała skutecznie cały system.

piątek, 18 sierpnia 2017

Kwiat, który nie rozkwitnie, Anchee Min- recenzja #341

Anchee Min miała 27 lat, kiedy życie w Chinach dla niej dobiegło końca. "Byłam śmieciem Madam Mao, co oznaczało, że nie jestem warta nawet splunięcia". Uważano, że jest jałowym ziarnem, które nie ma szans wykiełkować.  Kiedy w 1984 roku wylądowała na lotnisku w Chicago wydawało by się, że jej los wreszcie się odmieni. Jednak sama, bez pieniędzy, bez znajomości języka rozpoczęła długą i trudną drogę, by spełnić swój amerykański sen. "Kwiat, który nie rozkwitnie" jest zapisem samotnej podróży Anchee Min, pełnej upadków, wzlotów wyprawy w poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi. 

wtorek, 15 sierpnia 2017

Niepamięć, David Foster Wallace- recenzja #340

"- Przecież to gówno.
- A jednocześnie jednak sztuka. Wybitne dzieła sztuki. Dosłownie wprost niewiarygodne.
- Dosłownie to to jest gówno, i tyle."
Zbiór ośmiu opowiadań amerykańskiego pisarza Davida Fostera Wallacea "Niepamięć" zdecydowanie można określić mianem sztuki.  Wybitnej, ale trudnej i wymagającej, niewiarygodnej i mało komfortowej. Sztuki, która jest ogromnym czytelniczym wyzwaniem, ale wartym zachodu. 

W otwierającym zbiór opowiadaniu "Mister Squishy" rozpracowujemy mechanizmy marketingowe  polegające na wywieraniu wpływu na ludzi. Obserwujemy grupę fokusową testującą nowy wyrób cukierniczy, ciastko o intrygującej nazwie Zbrodnia. "Dusza to nie kuźnia" to historia nauczyciela popadającego w obłęd i jego dziesięcioletniego  ucznia mającego problemy z koncentracją. W opowiadaniu "Kanał cierpienia" dziennikarz magazynu mieszczącego się w budynku World Trade Center przygotowuje artykuł o mężczyźnie wykonującym małe rzeźby z własnego kału.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Odgłosy rosnących bananów, Ece Temelkuran- recenzja #339

Bliskowschodnia wieża Babel, kulturowy tygiel, w którym w zgodzie  obok siebie mieszkali chrześcijanie, muzułmanie i żydzi. Tak było do lat siedemdziesiątych XX wieku do momentu wojny domowej. Bejrut, miasto które dzisiaj pokryte jest grubą warstwą pyłu, niezliczonych wojen i ludzkich tragedii.  W "Odgłosach rosnących bananów" turecka powieściopisarka  Ece Temelkuran zgarniając pył przykrywający Bejrut odkrywa historie tego miasta oraz historie ludzi, którzy w swoim życiu wciąż słyszą wybuchające bomby.

Ece Temelkuran zabiera nas do wschodniego Bejrutu do jednego z bloków na wzgórzu Jetawi. Zeynab jest zgorzkniałą kobietę, uwielbiającą porządek i brzydzącą się dobroczynnością. Jej służącą jest Filipina, urodzona w obozie dla uchodźców w Szatili w czasie wojny libańskiej. Do Bejrutu trafia dzięki listom od ojca, Palestyńczyka, który pisał je pa arabsku, w języku, którego Filipina  nie rozumie. Jest i Marwan, syryjski dozorca budynku, który zakochuje się w Filipinie. Do Bejrutu trafia także Deniz, turecka studentka prawa na Oxfordzie, która przez Paryż trafia do Libanu w poszukiwaniu siebie.

piątek, 11 sierpnia 2017

Jutro przypłynie królowa, Maciej Wasielewski- recenzja #338

Położona na Oceanie Spokojnym, niewielka, bo zajmująca zaledwie cztery kilometry kwadratowe, wulkaniczna wyspa na której ponad dwieście lat temu znaleźli schronienie buntownicy z brytyjskiego okrętu Bounty. Pitcairn, zamorskie terytorium Wielkiej Brytanii z zewnątrz wydaje się być rajem na Ziemi. Gaje mandarynkowe, ananasy, palmy i wyjątkowy miód, który podobno gości na stole królowej Elżbiety II. Do tego odciętego od świata miejsca zabiera nas w swojej książce "Jutro przypłynie królowa" Maciej Wasielewski, jednak zamiast do raju trafiamy do piekła, którego koszmar trudno będzie wymazać z pamięci.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Tęsknota, Gaël Faye- recenzja #337

"Tęsknota" jest  debiutancką powieścią, znanego przede wszystkim we Francji,  Gaëla Faye, muzyka sceny hip-hopowej.  Oparta na osobistych doświadczeniach, posiadającego francusko-rwandyjskie korzenie artysty, "Tęsknota" to przepełniona bólem proza, która opowiada o wydarzeniach rozgrywających się w latach 90-tych ubiegłego wieku w Rwandzie i Burundi.

Dziesięcioletni Gabriel, w którego żyłach płynie francusko- rwandyjska krew, mieszka wraz z siostrą i rodzicami w dzielnicy cudzoziemców w Burundi. Jego beztroskie dzieciństwo, które spędza na  zabawach z kolegami wkrótce dobiegnie końca. Najpierw jest świadkiem rozstania swoich rodziców, później ogromnej przemocy jakiej doświadczył jego kraj.

niedziela, 6 sierpnia 2017

Stacja centralna, Lavie Tidhar- recenzja #336

Tel Awiw z odległej przyszłości, w jego południowej części wysoko w atmosferę wznosi się Stacja Centralna, kosmoport i węzeł tranzytowy, stanowiący połączenie między nieustannie zmieniającą się Ziemią,  ogromnym światem wirtualnym Konwersacją, oraz koloniami kosmicznymi, do których ludzie uciekli przez wojnami i nędzą. Właśnie do tego wyglądający jak Moby Dick "wielkiego białego wieloryba wyrastającego z miejskiego gruntu niczym żywa góra" zabiera nas Lavie Tidhar w "Stacji centralnej". Ten niezwykły zbiór powiązanych ze sobą opowiadań z gatunku science- fiction dotyka tematów takich jak wiara, dyskryminacja, ewolucja. Uniwersalnych spraw, które zawsze będą dręczyć człowieka.

piątek, 4 sierpnia 2017

Czarna, Wojciech Kuczok- recenzja #335

Czarna Białostocka, niewielka miejscowość położona w województwie podlaskim, to tutaj w 2001 roku miała miejsce zbrodnia, którą żyła cała Polska. Mariola Myszkiewicz, nauczycielka, zadźgała na terenie szkoły jedenastoletniego ucznia, syna swojego kochanka, przez którego została porzucona. Sprawa "morderczej nauczycielki" dla Wojciecha Kuczoka stała się  inspiracją do napisania powieści "Czarna", w której autor kreśli własną wersję zdarzeń, opowiadając historię namiętności, która doprowadziła do tragedii.

Czarna, niewielka miejscowość gdzieś na końcu świata.  Tutaj mieszka Maria, lubiana, szanowana nauczycielka miejscowej podstawówki. Tutaj mieszka Jeremi, lokalny przedsiębiorca,  wspaniały mąż i ojciec trójki dzieci.  Maryśka i Jeremi nawiązują romans, który ma być dla nich niczym więcej  jak tylko pełną namiętności przygodą. Namiętnością, która w tak dusznej miejscowości jak Czarna z góry skazana jest na porażkę.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Rzeczy, których nie wyrzuciłem, Marcin Wicha- recenzja #334

Co pozostaje po śmierci bliskiej nam osoby? Wspomnienia i przedmioty. Rzeczy, które nagle stają się bezpańskie, które trzeba uporządkować, a z którymi trudno się rozstać, ponieważ wciąż przywołują wspomnienia o osobie, której z nami już nie ma. "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" Marcina Wichy, jak sam napisał w pierwszych zdaniach swojej książki to "historia o rzeczach. I jeszcze o gadaniu. Czyli - o słowach i przedmiotach." Przede wszystkim "Rzeczy, których nie wyrzuciłem" to skondensowana i pełna czułości opowieść o matce, jej odchodzeniu i koniecznością zmierzenia się z pustką, którą po sobie pozostawiła, a wszystko to przez pryzmat rzeczy, "zakurzonych barykad" które po śmierci matki autor musi uporządkować.

niedziela, 30 lipca 2017

Rok Koguta, Tereza Boučková- recenzja #333

"Autentyczne i poruszające dzieło powstaje z potrzeby uporania się z własnym lękiem, przygnębieniem i niebezpiecznymi myślami, które mogą człowieka dosłownie zmiażdżyć, jeśli im jakoś nie zaradzi. Proszę pisać! Poczuje pani ulgę. A któregoś dnia okaże się, że w końcu coś z tego wyszło." Wyszło, i to jak. Efektem tej terapii, która miała zapewnić Terezie Boučkovej ukojenie jest powieść "Rok koguta". Bolesny, odważny, szczery i bardzo osobisty dziennik, który w Czechach wywołał burzliwą dyskusję, oskarżając pisarkę o rasizm.

Tereza Boučková w powieści opisuje swoje doświadczenia związane z wychowaniem dwóch adoptowanych romskich chłopców. Lukas i Patrik wagarują, kradną, biorą narkotyki, uciekają z domu nie dbają o swoją przyszłość, a domem interesują się tylko wtedy gdy czegoś potrzebują. Bez względu na to jak wiele miłości i uwagi poświęca synom  Boučková  "stają się żywym ucieleśnieniem wszystkich stereotypów o Romach i wszystkich opowiastek o nieudanych adopcjach romskich dzieci."

sobota, 29 lipca 2017

Książek zatrzęsienie #25- zapowiedzi wydawnicze sierpnia 2017

Sierpień tuż, tuż,  czas  więc by sprawdzić co ciekawego przygotowały wydawnictwa na najbliższy miesiąc. Wybór książek oczywiście mocno subiektywny. Nowości i wznowienia, pozycje, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.

 

Zapraszam na kolejną odsłonę książek zatrzęsienia. 

poniedziałek, 24 lipca 2017

Mroczna arena, Mario Puzo- recenzja #332

O II wojnie światowej powstało wiele książek. Historii opowiadających o jej bezsensie, okrucieństwie, o bohaterach i zbrodniarzach wojennych. Niewiele jednak jest utworów traktujących o powojennej rzeczywistości. Co działo się z Niemcami po kapitulacji Wermachtu, mieszkańcami zniszczonych przez działania wojenne miast, aliantami, którzy odnieśli zwycięstwo nad faszystami, o tym w swojej debiutanckiej powieści "Mroczna arena" opowiada Mario Puzo.

Głównym bohaterem powieści jest Amerykanin, Walter Mosca, który wraca jako bohater, po zakończonej wojnie do swojego rodzinnego miasta. Tam czekają na niego rodzice i narzeczona, Gloria. Walter nie jest jednak już tym samem chłopakiem, którego pokochała i na którego czekała trzy lata. Mosca nie potrafi rozmawiać ze swoimi bliskimi w domu czuje się obco. Uświadamia sobie, że nie kocha już Glorii i postanawia wrócić do Niemiec. W Bremie pracuje w administracji cywilnej, która ma zapewnić porządek w zniszczonym przez naloty i bombardowania mieście.

sobota, 22 lipca 2017

Grandhotel. Powieść nad chmurami, Jaroslav Rudiš- recenzja #331

"Udało mi się. Mówię to, żeby od początku było wszystko jasne. Żebyście nie musieli się o mnie bać. (...)W głębi pode mną powoli rozpływa się nasze miasto. Miasto, które kocham i którego nienawidzę. Miasto otoczone górami, przeszłością, czasem też strachem, dlatego że przeszłość nie jest niczym innym, tylko strachem. Ja go pokonałem. Odciąłem się od strachu i przeszłości."
Powieść o pogodzeniu się przeszłością swojej ojczyzny, akceptacji własnej, trudnej przeszłości,  o poznaniu własnych granic i próbie przekroczenia ich. Witajcie w "Grandhotelu. Powieści nad chmurami" Jaroslav Rudiša

Na szczycie góry Ještěd, wznoszącej się nad czeskim Libercem, między ziemią a niebem znajduje się Grandhotel, to tutaj pracuje i mieszka pewien trzydziestolatek, Fleischman, od zawsze popadający w kłopoty. Nigdzie nie był, nie dokonał niczego szczególnego. Regularnie odwiedza psychologa, gdzie próbuje przeanalizować swoje życie. Najlepiej rozumie pogodę, która jego zdaniem rządzi całym światem. Ze szczytu góry Ještěd obserwuje niebo i chmury i rozumie, że droga do szczęścia wiedzie przez chmury.

środa, 19 lipca 2017

Połówka żółtego słońca, Chimamanda Ngozi Adichie- recenzja #330

Ziemia wschodzącego słońca, właśnie tym miała stać się Biafra,  powstałe w wyniku odłączenia się od Nigerii w 1967 roku państwo. Kraj, w którym obywatele mieli żyć w dostatku, spokoju, bez przemocy, strachu i dyskryminacji. Trzy lata później Republika Biafry stała się masowym grobem dla blisko miliona ludzi, ziemią którą zniszczyły wojna, epidemie i głód.
To właśnie tocząca się wojna domowa w Biafrze, która doprowadziła do upadku tego kraju stała się głównym tematem powieści nigeryjskiej pisarki Chimamandy Ngozi Adichie "Połówka żółtego słońca". Konflikt polityczny oraz jego konsekwencje stały się podstawą do stworzenia polifonicznej i wielowymiarowej historii nie tylko o wojnie i polityce, a o człowieczeństwie, które w trakcie trwania tego konfliktu zostało poddane ogromnej próbie.

niedziela, 16 lipca 2017

Uzdrowiciel, Marek Vadas- recenzja #329

Odległa Afryka, w której rosną drzewa pomarańczowe i palmy bananowe, w której ludzie mieszkają w glinianych domach wśród pól manioku, jedząc fufu oraz najlepszą na świecie rybę kangę. Słowacki pisarz Marek Vadas w swoim uhonorowanym literacką nagrodą Anasoft Litera zbiorze opowiadań "Uzdrowiciel"  w rytmach makassy prowadzi czytelnika przez tropikalne lasy, na spotkanie afrykańskich duchów i lekarzy voodoo.

środa, 12 lipca 2017

Jańcio Wodnik i inne nowele, Jan Jakub Kolski- recenzja #328

Popielawy, wieś położona niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego, to tam znaczną część swojego dzieciństwa spędził znany reżyser i scenarzysta Jan Jakub Kolski. Pobyt w tym miejscu stał się dla tego  twórcy  źródłem fascynacji wsią i naturą . Wieś, będąca tłem dla  książki "Jańcio Wodnik i inne nowele" niewiele ma wspólnego z tą znaną z utworów Jana Kochanowskiego. Wieś Kolskiego jest piękna, lecz nie jest miejscem ani spokojnym, ani wesołym. Magiczna wieś, w której pełno jest złości i ludzkiej nienawiści.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Zapytaj taty, Jan Balabán- recenzja #327

"Nasze życie jest zawsze tą chwilą tuż przed zniknięciem." Nie da się uciec od śmierci, możemy jedynie w jakiś sposób ją oswoić, przygotować się na jej przyjście. Jednak gdy śmierć przychodzi po naszych najbliższych,  przynosi pustkę i ból, z którymi musimy się zmierzyć. "Zapytaj taty" Jana Balabána jest próbą konfrontacji z rozpaczą i z pustką po stracie bliskiej osoby. 

Jan Niedomny był znakomitym lekarzem, oddanym mężem i ojcem trójki dzieci. Umiera po walce z ciężką chorobą w szpitalu, w którym sam uratował wielu ludzi. Do pogrążonej w żałobie rodzinie zaczynają przychodzić listy pełne wyrzutów i oskarżeń, w których nadawca atakuje postawę zmarłego w okresie komunizmu. Hans, Emil i Katarzyna, trójka dorosłych już dzieci Jana próbują zrekonstruować rodzinną historię i poznać prawdę o ojcu. Pojawiają się wątpliwości czy ojciec był rzeczywiście taki jak go pamiętają. Rodzeństwo zaczyna stawiać pytania, na które odpowiedzieć mógłby tylko ojciec, którego już nie ma.

piątek, 7 lipca 2017

Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie, Tomek Michniewicz- recenzja #326

"Pan sobie jeździ, zobaczy kawałek świata, zdjęcie zrobi, napisze parę słów, potem posiedzi na słonku, kawę wypije...Bajka, nie życie. Każdy by się z panem zamienił w jednej chwili." Podróżnik Tomek Michniewicz, wielokrotnie w swoim życiu słyszał te słowa. Postanowił sprawdzić, czy faktycznie tak jest, że każdy zamieniłby się z nim miejscami. Wybrał trzy bliskie mu osoby i każdej z nich powiedział: "Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie. (...)Dokąd tylko chcesz. Przeżyjesz to, o czym od zawsze marzyłeś, zobaczysz miejsca,które zawsze chciałeś zobaczyć. (...) Ale zdecydować musisz teraz, w tym momencie. Decyduj." Zapisem tych trzech niezwykłych wypraw jest książka "Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie."

środa, 5 lipca 2017

Ubik, Philip K. Dick- recenzja #325

Federacja Północnoamerykańska, rok 1992 w wersji futurystycznej. Ludzie mają możliwość podróżowania na Księżyc, powszechne w użyciu są telepatia, przewidywanie przyszłości i inne zdolności parapsychiczne. Ludziom udało pokonać się śmierć. Nie całkiem, ale ludzie utrzymywani w stanie półżycia, umieszczani w specjalnych moratoriach, mają ograniczoną możliwość kontaktowania się  ze światem. Wizję świata w których "grzebanie ciał to barbarzyński zwyczaj, relikt z początków naszej kultury" maluje  w swojej powieści "Ubik" Philip K. Dick.  Psychodeliczna, solipstyczna wizja, która rzuca na kolana.

Joe Chip jest pracownikiem korporacji Glena Runcitera, zatrudniającej intercjałów, ludzi posiadających zdolności blokowania niektórych paranormalnych mocy. Runciter prowadzi swoją firmę razem ze zmarłą żoną Ellą, która utrzymywana jest w stanie półżycia. 
Runciter przyjmuje od klienta zlecenie ochrony jego obiektów położonych na Księżycu  przed psionikami agencji Raya Hollinsa. Przekonany o sukcesie, wysyła wszystkich swoich pracowników. W podziemnej siedzibie zleceniodawcy dochodzi do wybuchu bomby. Później nic nie jest takie jak mogło być się wydawać.

niedziela, 2 lipca 2017

Wiara, Anna Kańtoch- recenzja #324

Wakacje, gorący słoneczny lipiec, przepiękne krajobrazy podbeskidzkiej wsi to wprost idealne miejsce na wypoczynek. W takie sielskie okolice zabiera nas Anna Kańtoch w swojej najnowszej powieści "Wiara". Lata osiemdziesiąte, senna, spokojna letniskowa wieś i czający się gdzieś w pobliżu morderca to przepis na znakomity kryminał.

W słoneczny poranek, latem 1986 roku na torach kolejowych w Rokitnicy zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Nie wiadomo kim jest, ani skąd pochodzi. Śledztwo prowadzi wezwany do Rokitnicy z Bielska- Białej kapitan Andrzej Witczak. Mając do pomocy miejscowych funkcjonariuszy próbuje rozwikłać zagadkę tajemniczego morderstwa. 

piątek, 30 czerwca 2017

Książek zatrzęsienie #24- zapowiedzi wydawnicze lipca 2017



Lipiec tuż, tuż,  czas  więc by sprawdzić co ciekawego przygotowały wydawnictwa na najbliższy miesiąc. Wybór książek oczywiście mocno subiektywny. Nowości i wznowienia, pozycje, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.

Zapraszam na wakacyjną, lipcową odsłonę książek zatrzęsienia. 

środa, 28 czerwca 2017

Po trochu, Weronika Gogola- recenzja #323

Książka, która jest jak rodzinne spotkanie po latach. Spotkanie, w czasie którego odżywają wspomnienia z dzieciństwa, w czasie którego snute są opowieści o wujkach, ciociach, babciach, dziadkach. Spotkanie, podczas którego każdy z uczestników po trochu przypomina sobie coś z przeszłości, a z tych małych kawałków powstaje piękna, pełna nostalgii i wspomnień opowieść. Taka jak "Po trochu" Weroniki Gogoli, która zabrała mnie w pełną tęsknoty i wspomnień podróż do dzieciństwa.

Weronika- autorka, a być może jej książkowy sobowtór dorasta w Olszynach, na Podgórzu Karpackim. Na wsi, w której ludzie wyglądają jak Indianie i żyją mustangi (tylko niektórzy je widzą, inni nie), w której jest chatka czarownicy, wielka paryja i sklep, w którym można było kupić jajka niespodzianki i lody apacz, giees,  pochłonięty przez pożar. Na wsi w której życie przeplata wszechobecna śmierć.

niedziela, 25 czerwca 2017

Palinka. Prozy z Banatu. Matěj Hořava- recenzja #322

"Dzika krew tego kraju: upojna i złowroga; karmiąca i pożerająca jak ogień; rozwiązuje język i burzy świat złym słowem; wyciąga rękę do przyjacielskiego uścisku i chwyta za gardło w wirze nieprzytomnej bójki; wyciąga z grobów prastare wspomnienia i ciska w płomienie tym co stało się wczoraj..." Taka jest palinka, owocowa wódka, która "przysłania słońce i porusza wiatr w ciele". Taka jest "Palinka. Prozy z Banatu", Matěja Hořavy. Odurzająca i melancholijna poetycka proza.

Młody nauczyciel z Moraw przybywa do Rumunii, do jednej z wiosek położonej w Banacie, nad Dunajem. Przyjeżdża, by zapomnieć, jednak mimo setek kilometrów, pomimo sielskiej banackiej scenerii, palącej w gardle palinki, nie potrafi uciec od wspomnień o swoim dzieciństwie, pamięci o utraconych kobietach, podróżach i ucieczkach.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...