Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Noir sur Blanc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 września 2017

Na oślep, Siri Hustvedt- recenzja #348

W swoim debiucie prozatorskim, amerykańska poetka i eseistka Siri Hustvedt oddała głos kobiecie, młodej studentce literatury, w której dostrzec można samą autorkę. "Na oślep", bo właśnie o niej mowa,  jest książką, która potrafi przyprawić czytelnika o zawrót głowy. Intensywna, a przy tym mroczna, złowieszcza i mocno niepokojąca opowieść o odkrywaniu własnej tożsamości.

Bohaterką "Na oślep" jest Iris Vegan ( imię jest anagramem imienia autorki), bardzo wrażliwa studentka literatury na Uniwersytecie Columbia. Inteligentna, cierpiąca na silne migreny, zagubiona i często popadająca w depresje dziewczyna nie ma szczęścia do mężczyzn, których spotyka na swojej drodze. Wśród nich jest pan Morning, u którego Iris zatrudnia się jako asystentka, jej zadaniem ma być "badanie składników życia, jego fragmentów, walorów i ograniczeń", a dokładniej Iris ma szczegółowo opisywać przedmioty, które kiedyś należały do tajemniczej dziewczyny, a opis danej rzeczy nagrać na taśmę magnetofonową, koniecznie szeptem.  Taki opis, zadaniem Morninga ma stanowić klucz do życia osoby, do której należały przedmioty. Kolejne znajomości, problemy ze zdrowiem sprawiają, że dziewczyna czuje się coraz bardziej zagubiona i niepewna siebie, a jej krucha osobowość  jeszcze bardziej się rozpada.

środa, 1 czerwca 2016

Historia ślimaka, który odkrył znaczenie powolności, Luis Sepulveda- recenzja #158

Pewnego dnia wnuk Luisa Sepulvedy obserwując ślimaki w ogrodzie, zadał swojemu dziadkowi pytanie: Czemu ślimak jest powolny? W tamtej chwili Luis Sepulveda nie odpowiedział na jego pytanie, ale później napisał dla niego bajkę "Historię ślimaka, który odkrył znaczenie powolności". I wbrew pozorom nie jest to bajka tylko dla dzieci, to opowieść absolutnie dla każdego, uniwersalna, mądra i w swojej prostocie piękna

Dawno, dawno temu,  w kolonii ślimaków na łące w Krainie Dmuchawca, w przekonaniu że to najlepsze miejsce na świecie. Ślimaki nie miały imion i prowadziły ciche i powolne życie. Wśród nich mieszkał  Ślimak, który akceptował powolne życie pośród szeptów, chciał jednak poznać przyczyny swojej powolności, martwił go również brak imienia. Wyrusza więc w podróż, by znaleźć odpowiedź na dręczące go pytanie o powolność oraz  otrzymać imię. 

środa, 24 lutego 2016

Samotność, Hubert Klimko-Dobrzaniecki- recenzja #115

Samotność najczęściej ma negatywny wydźwięk. Większość z nas na którymś etapie życia jej doświadcza.
Dla niektórych z nas samotność to stan przejściowy, spowodowany szczególnymi okolicznościami, dla innych staje się czymś co na trwałe definiuje życie i czyni nieszczęśliwymi. Jednak zdarzają się przypadki, że samotność jest stanem jak najbardziej pożądanym i normalnym. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w powieści Huberta Klimko - Dobrznieckiego "Samotność".

Bruno Stressmayer, główny bohater powieści prowadzi bardzo uporządkowane życie. Wszystko jest zaplanowane i do bólu przewidywalne. Jest bogatym Austriakiem, który żyje wynajmu i nie musi pracować. Każdy jego dzień jest rutynowy i pozbawiony niespodzianek. Jego życie składa się  z wizyt u lekarza (bardzo chce być chory) i rzadkich podróży komunikacją publiczną.  Świat nie jest dla niego przyjaznym miejscem, a inni ludzie mogliby dla niego nie istnieć. Narzeka na wszystko i wszystkich. Jest niepoprawny politycznie nienawidząc Żydów, Arabów i każdego obcokrajowca przebywającego w jego ukochanym Wiedniu. Narzeka na właścicieli psów, kobiet uprawiających nordic- walking, sąsiadów wędkarzy.
'Samotność to ja' mawia Bruno. To jedyny stan, który mu odpowiada.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...