Rwanda, "kraj tysiąca wzgórz i miliona uśmiechów", który w 1994 roku stał się krajem miliona trupów. Właśnie wtedy, w kwietniu 1994 roku, "Hutu mieli zobaczyć w swych sąsiadach jedynie pełzające robactwo. Ono zagraża, ale można je zabić." W ciągu stu dni tysiące Hutu sięgnęli po maczety, mordując prawie milion Tutsi.
Kilkanaście lat później po tamtych wydarzeniach, w 2008 roku Wojciech Tochman wyjeżdża po raz pierwszy do Rwandy, wielokrotnie tam wracając. Rozmawia z tymi, którzy przeżyli. Studentami, którzy kilkanaście lat temu byli jeszcze dziećmi, ze zgwałconymi kobietami, które wciąż pamiętają twarze swoich oprawców. Rozmówcami Wojciecha Tochmana są sędziowie, psychiatrzy, duchowni, mordercy, żyjący ze świadomością popełnionych przez siebie zbrodni, uczestnicy i świadkowie, którzy wciąż mierzą się z traumą ludobójstwa.


