"O obecnych czasach narody cywilizowane wszędzie wypierają narody barbarzyńskie z wyjątkiem tych obszarów, gdzie klimat stanowi barierę nie do przebicia. Lecz nawet wtedy ludy pierwotne nie będą mogły czuć się bezpiecznie: Wydaje się niemal pewne, że kiedyś w przyszłości, zresztą niedalekiej, bo mierzonej stuleciami, cywilizowane rasy ludzkie wytępią rasy dzikie, by zająć ich miejsce na świecie." Tak w swoim dziele pochodzącym z 1871 roku "O pochodzeniu człowieka" Karol Darwin przedstawiał wytępienie pierwotnej ludności, uzasadniając go jako naturalny element procesu ewolucji.
Poglądy głoszone przez Darwina, Freuda, Durkheima, obok pojęcia terra nullius stały się dla Brytyjczyków usprawiedliwieniem dokonanej kolonizacji Australii, która w rzeczywistości nie była niczym innym jak zbrodnią ludobójstwa.
