"Pan sobie jeździ, zobaczy kawałek świata, zdjęcie zrobi, napisze parę słów, potem posiedzi na słonku, kawę wypije...Bajka, nie życie. Każdy by się z panem zamienił w jednej chwili." Podróżnik Tomek Michniewicz, wielokrotnie w swoim życiu słyszał te słowa. Postanowił sprawdzić, czy faktycznie tak jest, że każdy zamieniłby się z nim miejscami. Wybrał trzy bliskie mu osoby i każdej z nich powiedział: "Zabiorę cię w dowolne miejsce na świecie. (...)Dokąd tylko chcesz. Przeżyjesz to, o czym od zawsze marzyłeś, zobaczysz miejsca,które zawsze chciałeś zobaczyć. (...) Ale zdecydować musisz teraz, w tym momencie. Decyduj." Zapisem tych trzech niezwykłych wypraw jest książka "Swoją drogą. Opowieść o trzech podróżach po inne życie."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
piątek, 7 lipca 2017
środa, 1 lutego 2017
Świat równoległy, Tomek Michniewicz- recenzja #266
Istnieją miejsca, w których kiedyś byliśmy i które wydaje się nam, że znamy. Są miejsca i ludzie, o których myślimy, że znamy, bo przecież czytamy o nich w prasie, oglądamy na ekranie telewizora. Jednak czy fragment tego co widzimy, tego co serwuje nam telewizja jest autentyczna? Czy wierzymy w pejzaż wykreowany przez media, który powoduje, że zaczynamy stereotypowo postrzegać ludzi i świat?
Tomek Michniewicz w swojej książce "Świat równoległy" zmusza nas abyśmy wyszli z naszej strefy komfortu, wyzbyli się stereotypów i szeroko otworzyli oczy i zaczęli odkrywać "na wszelkie sposoby próbować dotknąć "autentycznego" świata, czymkolwiek ten autentyzm miałby być? Zejść z utartego szlaku, odrzucić cały ten teatr przyszykowany dla turystów, poszukać głębiej. Dotrzeć tam, gdzie rzadko kto dociera."
piątek, 2 września 2016
Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę, Tony Kososki- recenzja #201
"Patrząc na okładkę tej książki, nie wiesz, kim jestem. Mam jednak nadzieję, że po przeczytaniu moich wspomnień powiesz mi cześć nawet na drugim końcu świata. Nazywam się Tony Kososki, mam 23 lata, jestem inżynierem mechatroniki na Politechnice Gdańskiej. Oto moja historia."
Historia o której mówi Tony Kososki, jest zapisem jego podróży przez Brazylię , Boliwię i Peru. Jego powieść "Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę" to nie tylko pełen wrażeń pamiętnik z podróży, ale i dowód na to, że każde marzenie możemy spełnić.
Tak naprawdę Tony to Przemek Śleziak, dla wielu obcokrajowców nazwisko niemożliwe do wymówienia, więc "by całemu światu ułatwić komunikację" zaczął przedstawiać się jako Tony.
Jego wyprawa do Ameryki Południowej rozpoczęła się tak naprawdę już w Portugalii, w czasie wymiany studenckiej, w ramach programu Erasmus. Nowe znajomości rozpoczęły jego fascynację Brazylijczykami i ich kulturą i pragnienie zobaczenia tego kraju. Okazja do spełnienia marzenia nadarzyła się przy okazji zorganizowanych w 2014 roku Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej właśnie w Brazylii, Tony zgłosił swoją kandydaturę jako wolontariusz. Został wybrany i wylądował w Rio de Janerio.
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki, Łukasz Orbitowski- recenzja #199
Czy książka może się przydarzyć? "Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki" Łukasza Orbitowskiego są doskonałym dowodem na to, że książka przydarzyć się może. Relacja z trzytygodniowego pobytu w Afryce, konkretnie Republiki Południowej Afryki, to dość nietypowa pozycja. Nie mam na myśli tego, że Łukasz Orbitowski popełnił książkę całkiem inną od dotychczasowych w jego dorobku. Poprzez swój wyjątkowy styl i język "Zapiski nosorożca" to nie jest typowa literatura podróżnicza, ot takie orbitowanie po zakątkach Afryki.
"Zapiski nosorożca. Moja podróż po drogach, bezdrożach i legendach Afryki" to opowieść o przygodzie, trzytygodniowej wyprawie do Republiki Południowej Afryki, wyprawie, która nie miała się zdarzyć. Podróż rozpoczyna się w Kapsztadzie , który jest "skrzyżowaniem Czarnogóry z Los Angeles". Następnie Orbitowski zabiera nas w podróż po drogach i bezdrożach, której celem są parki i zwierzęta. Strusie, pingwiny, pawiany i nosorożce.
sobota, 23 lipca 2016
Samsara, Na drogach, których nie ma, Tomek Michniewicz- recenzja #182
Samsara oznacza wędrówkę, w buddyzmie i hinduizmie wędrówkę dusz, nieustannego wędrowania, cykl zmiany, narodzin i śmierci i reinkarnacji. "Samsara, na drogach, których nie ma" Tomka Machniewicza to również książka o wędrówce, ale innej. To fascynująca opowieść o jego podróży po Azji, niekoniecznie głównymi szlakami. Tak więc Szanowni Państwo pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Kierunek Azja.
Lądujemy w Katmandu, stolicy Nepalu, gdzie autor wraz z towarzyszącym mu przyjaciel podejmują decyzję, że to nie będzie zwyczajna wycieczka turystyczna, a w czasie swojej podróży będą szukać czegoś, co podobno nie istnieje, "czarów, magii, cudotwórców, tajemnych praktyk i innych tego typu dziwności". Poszukiwania prowadzą przez Indie, Nepal, Laos, Singapur, Wietnam, Tajlandię i Malezję. W czasie tej wyprawy będą przemierzać rzekę pełną krokodyli, oglądać świat z grzbietu słonia, patrzeć w lufy partyzanckich karabinów, pić wodę wyssaną z bananowca. Prawdziwa wyprawa w nieznane, w końcu "po to się wyjeżdża, żeby nie wiedzieć, co czeka za zakrętem".
wtorek, 14 czerwca 2016
Shantaram, Gregory David Roberts- recenzja #164
Zgodnie z obietnicą Marcina Mellera, który widnieje na okładce "Shantaram" Gregorego Davida Robertsa, to osiemset stron czytelniczego raju, i nagroda za wszystkie przeczytane rzeczy średnie. Żałuję, ale nie zostałam uzależniona, specjalnie mnie nie zassała, ani zahipnotyzowała i z ulgą przyjęłam jej zakończenie. Shantaram jest w mojej ocenie tylko przeciętny.
"Shantaram" o po części autobiograficzna historia alter ego autora , który w 1978 roku za napady z bronią w ręku został skazany na dwadzieścia lat więzienia, z którego uciekł w biały dzień do Bombaju w Indiach. Tam ukrywa się w slamsach, gdzie leczy biedaków. Bombaj, który miał być tylko chwilowym schronieniem, stał się jego domem. To miejsce gdzie toczą się brudne interesy, kwitnie handel narkotykami, przemyt, fałszerstwa, ale również miejsce gdzie można zdobyć prawdziwe przyjaźnie, odnaleźć miłość i prawdę o samym sobie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

