środa, 3 sierpnia 2016

Pantera w piwnicy, Amos Oz- recenzja #187

"Pantera w piwnicy" to już moje czwarte spotkanie z twórczością izraelskiego pisarza Amosa Oz. Każda jego książka jest dla mnie liryczną i refleksyjną podróżą, pełną emocji, sugestywnych obrazów, które z niezwykłą starannością maluje autor. Tak było  i tym razem, pisarz zabiera nas do powojennej Jerozolimy, jeszcze pod kontrolą Brytyjczyków, gdzie z perspektywy dziecka jesteśmy świadkami nie tylko narodzin nowego państwa, ale dorastania w tym świecie moralnego chaosu.

Dwunastoletni Profi (skrót od profesora), spędza wakacje na przedmieściach Jerozolimy. Jest rok 1947,  ostatni, gdzie trwają rządy brytyjskie nad Palestyną, oraz okres nasilającego się konfliktu z Arabami.   Bawiąc się z przyjaciółmi w "organizację podziemną" planują zamach terrorystyczny na Pałac Buckingham. Przypadkowo Profi nawiązuje znajomość z sierżantem Dunlop. Pozorna, wzajemna wymiana lekcji hebrajskiego i angielskiego, dla Profiego jest okazją dla bycia szpiegiem i przysłużenia się Podziemiu oraz poznania planów nieprzyjaciela. Dla przyjaciół jest jednak zdrajcą i staje przed sądem wojennym.  Czym jest zdrada?  Czy zdrajca zawsze musi być podły? Czy wróg może być jednocześnie przyjacielem?

Niezwykła powieść o dzieciństwie, być może i samego pisarza, choć trudno stwierdzić jak dużo autor zawarł w niej wątków autobiograficznych. Profi na zmieniający się wokół niego świat patrzy z otwartą głową i dziecięcą naiwnością, przeżywając własne rozterki okresu dojrzewania i dylematy moralne.
Pisarzowi idealnie udało się wejść  w umysł inteligentnego dwunastolatka, ukazując świat z jego perspektywy i pokazując jego spostrzeżenia na otaczającą go, zmieniającą się  rzeczywistość.

Żydzi mieszkający wówczas w Jerozolimie, to ludzie, którzy chcieli być zostawieni w spokoju, w swojej własnej ojczyźnie, tak aby wyjść z traumy Holokaustu. Każdy obcy jest dla nich wrogiem, Niemiec, Arab, Brytyjczyk, Polak. Niespodziewana przyjaźń jaką nawiązuje Profi stawia przed chłopcem szereg pytań natury etycznej, o zdradę, zaufanie i przyjaźń. Przyszłość wymaga nowego spojrzenia, innej perspektywy, nie zdefiniowanej przez Holokaust, gdzie wróg nie zawsze będzie wrogiem. Osobą którą nie tylko należy nienawidzić, a czasem można okazać mu szacunek. I najważniejsze, żeby zbudować  przyszłość i lepsze jutro, konieczne jest przebaczenie.

Amos Oz jak zwykle zachwyca językiem i stylem. Mniej jest co prawda tej magii, która tak czarowała mnie w jego poprzednich powieściach, ale wciąż potrafi dostarczyć wspaniałych wrażeń, wciągając czytelnika w wykreowany przez autora świat.
Pisarz mocnym, często poetyckim i delikatnym językiem, pełnego ciepła humorem, próbuje zrozumieć ludzką naturę, maluje obraz kochającej się rodziny, uczonych poszukujących wiedzy i spokoju.
Krótka i  prosta.  "Pantera w piwnicy to skromna, a  jednak bogata w treść i uniwersalnych wartości historia. Bardzo emocjonalna, refleksyjna i mądra opowieść nie tylko o dorastaniu.

Pantera w piwnicy, Amos Oz, Wydawnictwo Rebis,  2009, ss. 148

15 komentarzy:

  1. O, widzisz. Twoje czwarte spotkanie, a ja pierwszy raz o tym autorze słyszę :) Trzeba się będzie rozejrzeć :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się rozejrzeć, pisze przepięknie.

      Usuń
  2. Ja już o nim słyszałam, ale nie mam kiedy czytać. Od której powieści radziłabyś zacząć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej znana i doceniana to "Opowieść o miłości i mroku", ja sama zostawiam ją sobie na koniec. sama rozpoczęłam od "Judasza" i właśnie wtedy zaczęło się moje zauroczenie tym autorem, i chyba "Judasza" poleciłabym Ci na początek.

      Usuń
  3. O autorze nie słyszałam i o tej książce, wydaje mi się, że także czytam po raz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że wzruszyłabym się przy tej książce. Oz potrafi pisać prosto o sprawach, które wcale takie proste nie są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pantera w piwnicy" była inna, mniej magiczna, ale na pewno przez to nie gorsza. Oza znasz, więc z pewnością i ta spodobałaby Ci się. Wzrusza, tym bardziej, że opowiedziana z perspektywy dziecka.

      Usuń
  5. Ta poetyczność stylu bardzo mnie ciekawi więc z chęcią poznam twórczość autora. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod względem języka Oz za każdym razem mnie zachwyca.

      Usuń
  6. Już jakiś czas temu zwróciłem uwagę w zapowiedziach Rebisu na tego autora. Nie znam go kompletnie. Przyrównałabyś do kogoś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pomysłu do kogo mogłabym przyrównać jego styl, chyba jest szczególny pod tym względem. Oz pisze w zasadzie wyłącznie o sprawach izraelskich. Pisze prosto, ale potrafi tak dobierać słowa, że każde zdanie wywołuje wrażenie wyjątkowości.

      Usuń
    2. Ok. To poczekam z tym jeszcze trochę. :)

      Usuń
  7. Czyli znaczy, że powinienem się wreszcie zapoznać z twórczością Oza, bo na razie kojarzę go tylko z opinii innych. Autor wydaje się być interesujący, ale jakoś do tej pory nie było nigdy okazji po niego sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto, tym bardziej, że od kilku lat wymieniany jest jako jeden z głównych faworytów do otrzymania literackiej Nagrody Nobla.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...