"Przyjeżdżali tu pisarze i filmowcy. Chodzili całymi grupami albo pojedynczo. (...) Ale kiedy wojna się skończyła (...) reporterzy spakowali swoje kamery i natychmiast pojechali na inne wojny" pisze we wstępie do swojego reportażu "Jakbyś kamień jadła" Wojciech Tochman. Te słowa nie dotyczą jedynie dziennikarzy, ale po części każdego z nas. Gdy media przestały mówić o wojnie w byłej Jugosławii przestaliśmy pamiętać, a dla mieszkańców Bośni i Hercegowiny mimo zakończenia wojny, podpisania układu pokojowego wojna wciąż trwa. Zabrała domy, członków rodziny, wojna wciąż się rozgrywa, w nich samych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tochman Wojciech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tochman Wojciech. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 sierpnia 2018
środa, 28 marca 2018
Dzisiaj narysujemy śmierć, Wojciech Tochman
Rwanda, "kraj tysiąca wzgórz i miliona uśmiechów", który w 1994 roku stał się krajem miliona trupów. Właśnie wtedy, w kwietniu 1994 roku, "Hutu mieli zobaczyć w swych sąsiadach jedynie pełzające robactwo. Ono zagraża, ale można je zabić." W ciągu stu dni tysiące Hutu sięgnęli po maczety, mordując prawie milion Tutsi.
Kilkanaście lat później po tamtych wydarzeniach, w 2008 roku Wojciech Tochman wyjeżdża po raz pierwszy do Rwandy, wielokrotnie tam wracając. Rozmawia z tymi, którzy przeżyli. Studentami, którzy kilkanaście lat temu byli jeszcze dziećmi, ze zgwałconymi kobietami, które wciąż pamiętają twarze swoich oprawców. Rozmówcami Wojciecha Tochmana są sędziowie, psychiatrzy, duchowni, mordercy, żyjący ze świadomością popełnionych przez siebie zbrodni, uczestnicy i świadkowie, którzy wciąż mierzą się z traumą ludobójstwa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

