niedziela, 25 czerwca 2017

Palinka. Prozy z Banatu. Matěj Hořava- recenzja #322

"Dzika krew tego kraju: upojna i złowroga; karmiąca i pożerająca jak ogień; rozwiązuje język i burzy świat złym słowem; wyciąga rękę do przyjacielskiego uścisku i chwyta za gardło w wirze nieprzytomnej bójki; wyciąga z grobów prastare wspomnienia i ciska w płomienie tym co stało się wczoraj..." Taka jest palinka, owocowa wódka, która "przysłania słońce i porusza wiatr w ciele". Taka jest "Palinka. Prozy z Banatu", Matěja Hořavy. Odurzająca i melancholijna poetycka proza.

Młody nauczyciel z Moraw przybywa do Rumunii, do jednej z wiosek położonej w Banacie, nad Dunajem. Przyjeżdża, by zapomnieć, jednak mimo setek kilometrów, pomimo sielskiej banackiej scenerii, palącej w gardle palinki, nie potrafi uciec od wspomnień o swoim dzieciństwie, pamięci o utraconych kobietach, podróżach i ucieczkach.

piątek, 23 czerwca 2017

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki, Colson Whitehead- recenzja #321

"Jeśli ktoś chce zrozumieć ten kraj, musi pojechać koleją. Pędząc przed siebie, wyjrzyjcie z wagonu, a zobaczycie prawdziwą twarz Ameryki." Prawdziwą, grzeszną twarz, o której sama Ameryka wolałaby zapomnieć, a o której przypomina w nagrodzonej Pulitzerem i National Book Award powieści "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" Colson Whitehead. Pisarz sięga do bolesnej historii, abyśmy lepiej mogli zrozumieć amerykańską przeszłość i teraźniejszość.

Główną bohaterką powieści jest Cora, jedna z wielu niewolnic na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej i tak trudna sytuacja pogarsza się, gdy dziewczyna staje w obronie małego chłopca. Kiedy "najnowszy nabytek plantatora" Ceasear opowiada jej o kolei podziemnej, decyduje się na ucieczkę. W pościg za parą rusza łowca niewolników Ridgeway, który za wszelką cenę pragnie odszukać Corę.

wtorek, 20 czerwca 2017

Świat dla ciebie zrobiłem, Zośka Papużanka- recenzja #320

"Spotkałem opowiadanie, tylko ktoś je musi teraz tak napisać, żeby było czułe, światłoczułe, literoczułe, nie wiem co jeszcze czułe..." Zośka Papużanka napisała, nie jedno, a cały zbiór. "Świat dla ciebie zrobiłem" to  opowieści o zwyczajnym życiu, relacjach międzyludzkich, dwanaście pięknych czułych opowiadań. 

Mężczyzna, który po raz pierwszy raz wyjeżdża na urlop bez swojej żony. Kobieta w pokoju hotelowym numer 212 spotyka swojego sobowtóra, wyjeżdżająca na wakacje para zostawia pod opieką sąsiadów swojego rasowego kota,  spotkanie rozgadanych  przyjaciółek, przypadkowe spotkanie w windzie. Błahe zdarzenia, które składają się na nasze życie. Normalne życie, rzeczywistość z którą mierzymy się każdego dnia, takich dwanaście  miniaturowych światów stworzyła Zośka Papużanka, zwyczajnych i dzięki temu wyjątkowych.

niedziela, 18 czerwca 2017

Koniec punku w Helsinkach, Jaroslav Rudiš- recenzja #319

Nie o Finlandii, a o Czechosłowacji, o Niemieckiej Republice Demokratycznej i współczesnych Czechach opowiada w swojej powieści "Koniec punku w Helsinkach" Jaroslav Rudiš, zabierając czytelników w melancholijną podróż w przeszłość,w której tle brzmi muzyka  Sex Pistols i Die Toten Hosen, Dezerter i Siekiera i zastanawia się co stało się z młodymi gniewnymi, którzy wtedy próbowali zmienić świat.  Ile jeszcze zostało z  hasła Punk is not dead?

Ole ma czterdziestkę na karku, jest dawnym enerdowskim punkiem, mieszka w małym miasteczku położonym we wschodnich Niemczech, codziennie łyka tabletki przeciw śmierci i w przeznaczonej do wyburzenia kamienicy prowadzi bar o nazwie Helsinki. Bar Olego to ostatnie miejsce w którym można palić, matki z małymi dziećmi nie mają tutaj wstęp, a w karcie lokalu można znaleźć piwo, kawę, solankę Gabi, rolmopsy z rolmopsów oraz pączki. Bywalcami Helsinek są życiowi rozbitkowie, którzy tak jak Ole nie potrafią odnaleźć się w nowych wspaniałych czasach, które nadeszły po upadku komunizmu.

czwartek, 15 czerwca 2017

Pragnienie, Richard Flanagan- recenzja #318

W eseju francuskiego publicysty i polityka, hrabiego de Mirabeau w 1784 roku po raz pierwszy użyto pojęcia cywilizacja. Dla autora oznaczało ono ogładę, humanitarne prawa, jasne reguły prowadzenia wojen, godne postępowanie, szlachetne cele. W XVIII wieku właśnie te cechy oznaczały najwyższe przejawy człowieczeństwa, które przeciwstawiane były dzikości i barbarzyństwu.
Richard Flanagan w swojej powieści "Pragnienie" udowadnia, że definicje nie mają żadnego znaczenia, a między człowiekiem cywilizowanym a barbarzyńcą można postawić znak równości. Nic nas od siebie nie różni, a sztucznie stwarzane podziały na lepszych i gorszych to obłuda.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...