poniedziałek, 1 czerwca 2020

niedziela, 31 maja 2020

Ciemność i partnerzy, Sigitas Parulskis

Każdy kraj ma swoje niechlubne karty historii. Najłatwiej jest zamieść prawdę pod dywan, udawać, że to co było złe nigdy nie miało miejsca. Właściwą,  uczciwą, ale i najtrudniejszą drogą jest przyznanie się do winy, przepracowanie tego co się wydarzyło. Taką ścieżkę obrał Sigitas Parulskis, który w swojej powieści "Ciemność i partnerzy" dotknął jednej z najtrudniejszych kart litewskiej historii, udziału litewskich bojówek w Holokauście.

Pisarz  przybliża czytelnikom okres, gdy na Litwie zostało zamordowane 94% społeczności żydowskiej, kiedy to po zajęciu Kowna w 1941 roku doszło tam do pogromów, inspirowanych przez Niemców, ale dokonanych rękami litewskich kolaborantów.

sobota, 2 maja 2020

Książek zatrzęsienie #58- zapowiedzi wydawnicze maja 2020

Tradycyjnie, zapraszam na subiektywny przegląd nowości wydawniczych. Zatrzęsienia w tym miesiącu nie będzie. Większość wydawnictw zdecydowała się na przesunięcie zaplanowanych premier, jednak znalazłam kilka pozycja na które warto wrócić uwagę. 

niedziela, 26 kwietnia 2020

Śmierć w lesie deszczowym. Ostatnie spotkanie z językiem i kulturą, Don Kulick

Lektura "Śmierci w lesie deszczowym. Ostatnie spotkanie z językiem i kulturą" będzie nie lada gratką nie tylko dla tych, którzy interesują się antropologią i językoznawstwem, ale dla każdego kto uwielbia reportaże, pozwalające odkryć odległe zakątki świata, poznać  kulturę i całkowicie odmienny od naszego sposób życia.

Don Kulick jest antropologiem kulturowym, pracującym na Uniwersytecie w Uppsali, który po raz pierwszy do niewielkiej wioski Gapun położonej w lesie deszczowym, w pobliżu rzeki Sepik w Papui - Nowej Gwinei udał się w 1985 roku. Potem przyjeżdżał do osady kilkakrotnie, ostatni raz w 2014 roku, łącznie spędzając tam prawie trzy lata. Celem jego wizyty, w tym odciętym od świata miejscu, było ustalenie dlaczego  rdzenny i unikalny język mieszkańców Gapun, tayap umiera. Próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego mieszkańcy przestają nim mówić i dlaczego nie uczą nim mówić swoich dzieci.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Przez, Zośka Papużanka

Próbuję "Przez" Zośki Papużanki ubrać w zdania. Bezowocnie. Banalne słowa pojawiają się i znikają, nijak nie mogąc oddać wyjątkowości tej powieści, bo bez dwóch zdań to proza wyborna. Prosta, kameralna, która wydobywa na światło dzienne okruchy tworzące nasze życie. Drobiazgi, pojedyncze słowa, małe gesty, pozornie nic nie znaczące zdarzenia, które zwykle nie zaprzątają naszych myśli, na które nie zwracamy uwagi, choć to właśnie one budują nasz świat, tworzą relacje, związki, tworzą dom, by potem wszystko obrócić w pył.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...