niedziela, 25 września 2016

Uprawa roślin południowych metodą Miczurina, Weronika Murek - recenzja #211

Tytuł zbioru opowiadań "Uprawy roślin południowych metodą Miczurina" Weroniki Murek to prowokacja, która  sugeruje nieposkromioną wyobraźnię autorki. Iwan Miczurin, radziecki genetyk wierzył, że człowiek jest zdolny do dowolnego przeobrażania przyrody. Miczurin i jego uczniowie eksperymentowali z roślinami, sadząc ryż i pszenicę pod kołem podbiegunowym. "Uprawa roślin południowych metodą Miczurina" też jest eksperymentem, ale literackim. Weronika Murek zabiera czytelnika do świata znajdującego się na granicy snu i jawy, życia i śmierci. Świata, gdzie rządzi jej nieokiełznana niczym wyobraźnia, oraz nieskrępowana swoboda literacka.

Siedem opowiadań, które otwiera "W tył, w dół, w lewo" historia młodej Marii, która umarła, ale "o tym, że nie żyje dowiedziała się jako ostatnia". Obserwuje przygotowania do własnego pogrzebu, uparcie zaprzeczając swojej śmierci. Ze zgrozą odkrywa, że ma zostać pochowana w swetrze, "czerwonym, rozciągniętym, noszonym chętnie, ale nigdy na ważne okazje". W "Alergii na pióra pudrowe" umierający dziadek krzyżuje plany głównej bohaterki, która próbuje zorganizować własny ślub. W "Organizacji snu w przedszkolu", poznajemy Piotrusia, z którym dzieci nie chcą się bawić, bo jest z mięsa. To tylko próbka tego co możecie znaleźć w opowiadaniach Weroniki Murek, traktujących w zasadzie o zwykłym życiu.

piątek, 23 września 2016

Nigdziebądź, Neil Gaiman- recenzja #210


Do tej pory znałam tylko jeden Londyn. Buckingham Palace, Hyde Park, Muzeum Brytyjskie po którym mogłabym godzinami spacerować. Stacje metra Sheperd's Bush czy Earl's Court, dom towarowy Harrods. Przez Neila Gaimana i "Nigdziebądź" Londyn nigdy nie będzie już taki sam. 
Pod ulicami tej tętniącej życiem metropolii, znajdziemy nie tylko metro, ale świat, o którym ludziom się nawet nie śniło.

Richard Mayhew ma pracę, narzeczoną, dom i w miarę sensowe życie, "o ile życie w ogóle ma sens". Pewnego dnia znajduje na chodniku ranną, krwawiącą dziewczynę i próbuje zostać dobrym Samarytaninem.  Dziewczyna o imieniu Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami Panem Croupem i Vandemar'em, a sama pochodzi z Londynu Pod. Ten ludzki odruch sprawia, że Richard ląduje sto metrów pod ulicami Londynu, gdzie przemierza ten dziwny świat w towarzystwie Drzwi jej strażniczki i szalonego wielkiego wezyra.

środa, 21 września 2016

Harda, Elżbieta Cherezińska - recenzja #209

"I wtedy zobaczył. Zobaczył upiorne, sine, umazane krwią dziecko połączone nabrzmiałą liną pępowiny z matką. Stara służka trzymała je wysoko pod ramiona, a ono wierzgało jak kocię trzymane przez samicę dzikiego rysia w pysku i darło się wniebogłosy.
- Narowista dziewucha!- pochwaliła stara.
- Półdiablę- sapnęła druga służka (...).
- Na wszelki wypadek dajmy jej jakieś święte imię- powiedziała Dobrawa i wyciągnęła ręce po dziecko."
Świętosława, Sigrida, Gunhilda, historycy po dziś dzień nie są pewni nie tylko jej imienia, ale tego czy w ogóle istniała. Elżbieta Cherezińska w swojej powieści "Harda", o początkach państwa polskiego, opowiada o kobiecie niezwykłej, ambitnej, niepokornej, twardej. Pani Hardej.

poniedziałek, 19 września 2016

Hyperion, Dan Simmons- recenzja #208

"Od czego by tu zacząć?
Może od Hyperiona"
Powieść, która stała się legendą science- fiction. Jak najbardziej zasłużenie. Dan Simmons "Hyperionem" wyniósł gatunek science-fiction  na kolejny poziom artyzmu. Powieść, która oszałamia swoim wizjonerstwem, rozmachem i uniwersalizmem. 

Akcja powieści rozgrywa się w XXVIII wieku, na skraju apokalipsy ludzkości. Stara Ziemia już dawno przebrzmiała, a ludzie rozproszyli się po całej galaktyce. Trzy siły: Hegemonia, TechnoJądro i Wygnańcy walczą o kontrolę na przestrzenią i czasem. 
W obliczu nieuchronnie zbliżającej się międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion zostaje wysłanych siedmiu pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Kapitan, Poeta, Detektyw i Konsul. Ich zadaniem jest dotrzeć do mitycznych Grobowców czasu i odnaleźć w nich legendarną istotę Dierzbę. Istota, która być może pozwoli im zapobiec zagładzie ludzkości. Każdy z pielgrzymów może przedstawić jej swoją prośbę, ale wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.

piątek, 16 września 2016

Bestia. Studium zła, Magda Omilianowicz - recenzja #207

 - A trudno jest zabić człowieka?
- Nie nie jest trudno. Nie jest to trudne i wcale nie trzeba do tego dużej siły mieć.
Skazany za jedno morderstwo, w rzeczywistości przyznał do 67. Leszek Pękalski, znany pod pseudonimem "Wampir z Bytowa". Reporterce Magdzie Omilanowicz sprawa Pękalskiego zajęła 23 lata życia. Była pierwszą dziennikarką, która przeprowadziła wywiad z wampirem. Pprzeczytała 72 tomy akt, rozmawiała z rodziną zabójcy, śledczymi zaangażowanymi w sprawę, świadkami tamtych wydarzeń. Wszystko opisała w książce "Bestia. Studium zła."

Mordował przez osiem lat. Ile zbrodni w tym czasie dokonał, nie wiadomo. On sam przyznaje się do popełnienia 70, niektórzy przypisują nawet do 90. Zabijał, bo tylko w ten sposób mógł zaspokoić swój niepohamowany popęd seksualny. Wszystkie jego ofiary były przypadkowe, i tylko jednej udało się ujść z życiem. Po zadaniu ciosu rozbierał je, bawił się ich ciałami, bezcześcił gryzł. Czy żałuje? Tylko tego, że go złapano. Nie żałuje że zrobił komuś krzywdę. Nigdy z ust Pękalskiego nie padło słowo zabiłem, jedynie miałem zdarzenie. Stało się i tyle.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...