niedziela, 25 czerwca 2017

Palinka. Prozy z Banatu. Matěj Hořava- recenzja #322

"Dzika krew tego kraju: upojna i złowroga; karmiąca i pożerająca jak ogień; rozwiązuje język i burzy świat złym słowem; wyciąga rękę do przyjacielskiego uścisku i chwyta za gardło w wirze nieprzytomnej bójki; wyciąga z grobów prastare wspomnienia i ciska w płomienie tym co stało się wczoraj..." Taka jest palinka, owocowa wódka, która "przysłania słońce i porusza wiatr w ciele". Taka jest "Palinka. Prozy z Banatu", Matěja Hořavy. Odurzająca i melancholijna poetycka proza.

Młody nauczyciel z Moraw przybywa do Rumunii, do jednej z wiosek położonej w Banacie, nad Dunajem. Przyjeżdża, by zapomnieć, jednak mimo setek kilometrów, pomimo sielskiej banackiej scenerii, palącej w gardle palinki, nie potrafi uciec od wspomnień o swoim dzieciństwie, pamięci o utraconych kobietach, podróżach i ucieczkach.

piątek, 23 czerwca 2017

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki, Colson Whitehead- recenzja #321

"Jeśli ktoś chce zrozumieć ten kraj, musi pojechać koleją. Pędząc przed siebie, wyjrzyjcie z wagonu, a zobaczycie prawdziwą twarz Ameryki." Prawdziwą, grzeszną twarz, o której sama Ameryka wolałaby zapomnieć, a o której przypomina w nagrodzonej Pulitzerem i National Book Award powieści "Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki" Colson Whitehead. Pisarz sięga do bolesnej historii, abyśmy lepiej mogli zrozumieć amerykańską przeszłość i teraźniejszość.

Główną bohaterką powieści jest Cora, jedna z wielu niewolnic na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej i tak trudna sytuacja pogarsza się, gdy dziewczyna staje w obronie małego chłopca. Kiedy "najnowszy nabytek plantatora" Ceasear opowiada jej o kolei podziemnej, decyduje się na ucieczkę. W pościg za parą rusza łowca niewolników Ridgeway, który za wszelką cenę pragnie odszukać Corę.

wtorek, 20 czerwca 2017

Świat dla ciebie zrobiłem, Zośka Papużanka- recenzja #320

"Spotkałem opowiadanie, tylko ktoś je musi teraz tak napisać, żeby było czułe, światłoczułe, literoczułe, nie wiem co jeszcze czułe..." Zośka Papużanka napisała, nie jedno, a cały zbiór. "Świat dla ciebie zrobiłem" to  opowieści o zwyczajnym życiu, relacjach międzyludzkich, dwanaście pięknych czułych opowiadań. 

Mężczyzna, który po raz pierwszy raz wyjeżdża na urlop bez swojej żony. Kobieta w pokoju hotelowym numer 212 spotyka swojego sobowtóra, wyjeżdżająca na wakacje para zostawia pod opieką sąsiadów swojego rasowego kota,  spotkanie rozgadanych  przyjaciółek, przypadkowe spotkanie w windzie. Błahe zdarzenia, które składają się na nasze życie. Normalne życie, rzeczywistość z którą mierzymy się każdego dnia, takich dwanaście  miniaturowych światów stworzyła Zośka Papużanka, zwyczajnych i dzięki temu wyjątkowych.

niedziela, 18 czerwca 2017

Koniec punku w Helsinkach, Jaroslav Rudiš- recenzja #319

Nie o Finlandii, a o Czechosłowacji, o Niemieckiej Republice Demokratycznej i współczesnych Czechach opowiada w swojej powieści "Koniec punku w Helsinkach" Jaroslav Rudiš, zabierając czytelników w melancholijną podróż w przeszłość,w której tle brzmi muzyka  Sex Pistols i Die Toten Hosen, Dezerter i Siekiera i zastanawia się co stało się z młodymi gniewnymi, którzy wtedy próbowali zmienić świat.  Ile jeszcze zostało z  hasła Punk is not dead?

Ole ma czterdziestkę na karku, jest dawnym enerdowskim punkiem, mieszka w małym miasteczku położonym we wschodnich Niemczech, codziennie łyka tabletki przeciw śmierci i w przeznaczonej do wyburzenia kamienicy prowadzi bar o nazwie Helsinki. Bar Olego to ostatnie miejsce w którym można palić, matki z małymi dziećmi nie mają tutaj wstęp, a w karcie lokalu można znaleźć piwo, kawę, solankę Gabi, rolmopsy z rolmopsów oraz pączki. Bywalcami Helsinek są życiowi rozbitkowie, którzy tak jak Ole nie potrafią odnaleźć się w nowych wspaniałych czasach, które nadeszły po upadku komunizmu.

czwartek, 15 czerwca 2017

Pragnienie, Richard Flanagan- recenzja #318

W eseju francuskiego publicysty i polityka, hrabiego de Mirabeau w 1784 roku po raz pierwszy użyto pojęcia cywilizacja. Dla autora oznaczało ono ogładę, humanitarne prawa, jasne reguły prowadzenia wojen, godne postępowanie, szlachetne cele. W XVIII wieku właśnie te cechy oznaczały najwyższe przejawy człowieczeństwa, które przeciwstawiane były dzikości i barbarzyństwu.
Richard Flanagan w swojej powieści "Pragnienie" udowadnia, że definicje nie mają żadnego znaczenia, a między człowiekiem cywilizowanym a barbarzyńcą można postawić znak równości. Nic nas od siebie nie różni, a sztucznie stwarzane podziały na lepszych i gorszych to obłuda.

wtorek, 13 czerwca 2017

Polak sprzeda zmysły, Konrad Oprzędek- recenzja #317

Z drobnych ogłoszeń prasowych w 1964 roku Krzysztof Kąkolewski w książce "Trzy złote za słowo" odczytał historie Polaków. Ponad pół wieku później z jego pomysłu postanowił skorzystać Konrad Oprzędek. Zbiór reportaży "Polak sprzeda zmysły" to nie tylko historie o tym jakie ogłoszenia Polacy zamieszczają obecnie, to spojrzenie w głąb duszy Polaka i próba odpowiedzi na pytanie, jacy jesteśmy?

Szukam mężczyzny, który mnie zapłodni, pisze w ogłoszeniu Katarzyna, poszukująca w internecie dawcy spermy. Justyna od dwóch prowadzi wirtualny kramik z używaną bielizną i "jej intymny zapach roznosi się po Polsce." Patrycja handluje złotym deszczykiem, ale zamiast niego dostarcza klientom rozcieńczoną herbatę. Ewa, szuka znajomych sprzed lat, Anna pracy. W sieci można sprzedać pralkę, lodówkę, wieżę,  nerkę, lekarstwo na nudę. Wszystko, by choć przez chwilę poczuć się szczęśliwym.

niedziela, 11 czerwca 2017

Smutek cinkciarza, Sylwia Chutnik- recenzja #316

"Smutek cinkciarza" to kolejna powieść z serii "Na F/Aktach", w której pisarze tworzą fabularne historie oparte na głośnych kryminalnych sprawach. Tym razem Sylwia Chutnik wzięła na warsztat tajemnicze morderstwo sopockiego cinkciarza sprzed ponad trzydziestu lat.

26 września 1985 roku na sopocki blokowisku w biały dzień w windzie własnego bloku zamordowano znanego trójmiejskiego konika. Nikt nie widział sprawcy. Zbrodnia doskonała? Zebrane poszlaki wskazywały na syna ofiary, jednak nigdy nie udowodniono mu winy. W 2015 roku sprawa została umorzona.

piątek, 9 czerwca 2017

Wszystkie dzieci Louisa, Kamil Bałuk- recenzja #315

Inspiracją do napisania przez Kamila Bałuka reportażu "Wszystkie dzieci Louisa" stały się opublikowane w holenderskiej prasie artykuły dotyczące tzw. mafii spermowej. Mieszcząca się w Holandii w miejscowości Barendrecht,   klinika kierowana przez doktora Jana Kaarbata dopuszczała się oszustw na ogromną skalę. Centrum medyczne specjalizujące się w inseminacjach, fałszowało paszporty dawców nasienia, mieszało spermę od różnych dawców, by zwiększyć prawdopodobieństwo zapłodnienia, wielokrotnie używało do zabiegów nasienia pochodzącego od tego samego dawcy, który został ojcem być może nawet dwustu dzieci. 

Nazywają siebie Połówkami, do tej pory odnalazło się ich kilkadziesiąt, ale może być ich znacznie więcej.  To co ich łączy, to wspólny dawca spermy, którego nasienie spełniło marzenie rodziców Połówek o posiadaniu dzieci.  Dawca miał być białym Holendrem, w rzeczywistości miał surinamskie pochodzenie i cierpiał na zespół Aspergera.  Kamil Bałuk w swoim reportażu spotyka się Połówkami, z ludźmi, którzy na różnym etapie swojego życia dowiadują się, że ich ojcem jest przypadkowy dawca nasienia. 

wtorek, 6 czerwca 2017

Roznegliżowane, Iva Procházková- recenzja #314

"Svätý Michal archanjel, pokorne prosím, zažeň do pekla Satana a iných zlých duchov, ktorí sa potulujú  po svete. " 
"Roznegliżowane" to druga część kryminalnej serii z zakochanym w rogalikach i horoskopach podinspektorem Mariánem Holiną w roli głównej. Czeska scenarzystka i pisarka Iva Procházkova ponownie popełniła kryminał doskonały, tym samym pogłębiając moją miłość do czeskiego krymi.

Na peryferiach  Pragi, w mroźny grudniowy poranek w ogrodzie chińskiego biznesmena zostają odnalezione zwłoki młodej dziewczyny. Ofiara jest ubrana niestosownie do panujących warunków pogodowych, "to co miała na sobie nie przysłaniało prawie nic",  roznegliżowana.  Okoliczności wskazują, że morderstwo zostało popełnione na tle seksualnym, ale czy sprawa byłaby aż tak prosta? Na miejsce przybywa podinspektor Marián Holina. Pierwsze ślady prowadzą policję do  SAPA, wietnamskiego targowiska, zwanego praskim  Małym Hanoi. Jednak jak się okazuje to dopiero początek skomplikowanego śledztwa jakie czeka praskiego podinspektora i jego zespół. 

niedziela, 4 czerwca 2017

Matki, Brit Bennett- recenzja #313

Każdy z nas musi żyć z ciężarem podjętych kiedyś decyzji, od czasu do czasu stawiając sobie pytanie, a co by było gdyby? Jak potoczyłoby się moje życie, w jakim miejscu i z kim postawiłby mnie los, gdybym wtedy postąpił inaczej. Czasu nie cofniemy i raz podjętych decyzji nie możemy zmienić, próbując żyć z  bagażem trudnych doświadczeń, których żałujemy. Jak jednak żyć, gdy przeszłość cały czas o sobie przypomina? W takiej trudnej sytuacji znaleźli się bohaterowie powieści Brit Bennet "Matki", którym przeszłość i popełnione decyzje nieustannie o sobie przypominają. Co byłoby gdyby? 


To ostatnie lato, które Nadia Turner spędzi w swoim rodzinnym mieście Oceanside w Kalifornii, zanim wyjedzie na upragnione studia. Po samobójczej śmierci swojej matki dziewczyna nie potrafi znaleźć sobie miejsca w małym miasteczku. Jej "uzewnętrznionym bólem" po stracie matki staje się Luke, syn miejscowego pastora, z którym Nadia wdaje się w romans i który prowadzi do niechcianej ciąży. Nadia decyduje się przerwać ciążę. Podjęta przez nastolatkę decyzja będzie prześladować Nadię i Luke'a przez wiele lat, wpływając na życie ich, jak i ich bliskich. 

czwartek, 1 czerwca 2017

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć, Tomasz Kowalski- recenzja #312

Nikt nie wie tyle o życiu co śmierć. Przynajmniej ta, którą poznajemy w powieści Tomasza Kowalskiego "Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć". "Wizualnie klasyczna, jak z obrazu Grottgera. Posępna jak trzeba, przy odpowiednim oświetleniu może nawet przerażająca, tylko że w całej tej okazałości nie było za grosz dostojeństwa." Koścista jak na Kostuchę przystało, posiadający wrodzony tumiwisizm i nonszalancję. Przerażająca, zabawna, leniwa i bardzo wygadana.

Tomasz, Rysiek i Młody są grabarzami w miejscowości Ponura. Zgodnie ze społecznie przyjętą rolą powinni być durni jak but, jednak wcale tacy nie są. Swoją życiową mądrością łamią konwencje i stereotypy. Mimo iż na cmentarzu spędzając całe dnie, przygotowując pogrzeby, kopiąc groby, to  przy wódce i papierosie,  w towarzystwie zaprzyjaźnionej Śmierci, oddają się długim rozmowom i filozoficznym dysputom  na temat sensu życia, eutanazji, ludzkiej głupoty, hipokryzji czy Boga.

poniedziałek, 29 maja 2017

Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?, Philip K. Dick- recenzja #311

Co odróżnia ludzi od maszyn? Inteligencja, nie koniecznie. Co czyni nas ludźmi? Umiejętność współodczuwania, być może. Te dwa pytanie cały czas kołatały mi się w głowie w trakcie lektury jednej z najsłynniejszych powieści Philipa K. Dicka "Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta.  Bo jak wyznaczyć granicę człowieczeństwa? I jak zdefiniować człowieczeństwo?

Rick Deckard pracuje na zlecenie rządu jako zabójca androidów, które wymknęły się spod kontroli ich twórcy. Łowca otrzymuje zadanie likwidacji sześciu najnowszych modeli Nexus 6, które bardzo trudno odróżnić od ludzi. W trakcie misji Deckarda zaczynają ogarniać wątpliwości, czy on sam likwidując androidy nie zmienia się w bezduszną maszynę.

sobota, 27 maja 2017

Książek zatrzęsienie #23- zapowiedzi wydawnicze czerwca 2017

Czerwiec coraz bliżej, więc czas by sprawdzić, co ciekawego przygotowały wydawnictwa na najbliższy miesiąc. Przed wami książki, które chciałabym, by zagościły w mojej biblioteczce. Pozycje, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.





Zapraszam na kolejną odsłonę "Książek zatrzęsienia"

czwartek, 25 maja 2017

Ganbare! Warsztaty umierania, Katarzyna Boni- recenzja #310

W Japonii niemal codziennie w różnych częściach kraju dochodzi do trzęsień ziemi. Japończycy już od najmłodszych lat wiedzą jak zachować się w czasie wstrząsów, jak postępować w wypadku tsunami, wydają się być przy tym racjonalni i oswojeni ze stratą, śmiercią. Nikt nie był jednak przygotowany na tragedię, która miała miejsce 11 marca 2011 roku. Potężne trzęsienie ziemi, tsunami, którego fala spowodowała awarię elektrowni atomowej w Fukushimie, to katastrofa na którą nikt nigdy nie będzie przygotowany. Katarzyna Boni po kilku latach od tragedii, pojechała do Japonii i rozmawiała z ocalonymi. "Ganbare! Warsztaty umierania" stanowią poruszające świadectwo tamtych spotkań. 

"Wiesz tylko jedno: to, że pojawią się kolejne trzęsienia ziemi, kolejne tsunami, kolejne wybuchy wulkanów, tornada, tajfuny, burze, osuwiska ziemi – jest pewne. Śmierć jest nieunikniona. Po prostu."

wtorek, 23 maja 2017

Olga i osty, Agnieszka Hałas- recenzja #309

Powieść, która miała być fantastyką, a okazała się czymś znacznie więcej. Baśń, która nie jest baśnią. "Olga i osty" Agnieszki Hałas to powieść, której nie da się zaszufladkować i w żaden sposób sklasyfikować. Opowieść, która zawieszona jest gdzieś na pograniczu fantastyki i powieści psychologicznej.  Oniryczna, dziwaczna jak sen, przepiękna i mądra historia.

Oldze Pańkowskiej nie wiedzie się w życiu. Po śmierci matki nie potrafi poukładać swojego życia, nie ma stałego źródła utrzymania i nieustannie kłóci się ze swoim bratem.  Pewnego dnia ratując bezpańskiego kota, trafia do baśniowego świata, Zaświatów i zostaje gospodynią w domu czarodzieja.

niedziela, 21 maja 2017

Rój, Laline Paull- recenzja #308

Starożytne społeczeństwo oparte na pobożnym kulcie swojej królowej, wspaniałego stworzenia, którego najważniejszą cechą jest jej płodność. Królowa posiada wrodzoną zdolność do wpływania na swoich poddanych feromonami, jednocześnie czyniąc je bezpłodnymi. Społeczeństwo to odrzuca indywidualizm, istniejąc jako państwo totalitarne, w którym każdy ma do odegrania swoją rolę. "Podporządkowanie. Posłuszeństwo. Służba." to reguły panujące nie tylko w powieści "Rój" Laline Paull, ale i każdym pszczelim ulu. 

Flora 717 rodzi się inna, niż swoje siostry, jest większa, brzydsza, silniejsza, bardziej wrażliwa niż inne robotnice, potrafi mówić i myśleć. Dla inspektorów jest jasne, że powinna zostać zabita i usunięta jako aberracja, ale kapłanka zaintrygowana jej innością, wcześniej pragnie sprawdzić jej możliwości. 

czwartek, 18 maja 2017

Berserk, Paweł Majka- recenzja #307

"...i walczyć będzie brat przeciw bratu, przyjaciel przeciw przyjacielowi, miasto przeciw miastu, królestwo przeciw królestwu." Apokalipsa, którą przedstawia w swojej powieści "Berserk Paweł Majka jest spełnieniem przepowiedni z Księgi Izajasza. Zniszczenie ludzkości,  dokonane naszymi rękami. Dosłownie.

Na cały świat spada tajemnicza zaraza.  Ogarnięci gorączką ludzie wpadają w szał i rozszarpują siebie nawzajem. Jedynie dzieci, które nie ukończyły trzynastego roku życia, nie zostały dotknięte gorączką. Nie oznacza to, że były bezpieczne, ponieważ ogarnięci furią i żądzą mordu dorośli zabijali i pożerali wszystkich, którzy stanęli im na drodze, dzieci, żony, mężów, przyjaciół. Wirus, kara boska, atak kosmitów czy choroba cywilizacyjna? Nikt nie zna odpowiedzi na pytanie co wywołało szaleństwo.
Przeżywają tylko nieliczni, najbardziej sprytni i najbardziej agresywni. 
W tych którzy przeżyli, pozostaje strach, że amnezja, która towarzyszyła gorączce minie i przypomną sobie to, co robili w czasie choroby. Pozostaje przerażenie, że szał zabijania, berserk, znowu powróci. 

poniedziałek, 15 maja 2017

Wojna światów, Herbert George Wells- recenzja #306

Czy Herbert George Wells pisząc w 1898 roku swoją powieść "Wojna światów" zdawał sobie sprawę jak  bardzo dokładnie przewidział większość naszej współczesnej rzeczywistości? Powieść, będąca pierwowzorem i niekończącą się inspiracją dla twórców science-fiction jest niesamowitym i bardzo wnikliwym spojrzeniem w przyszłość. Wizjonerską opowieścią o wojnie totalnej.

Pod koniec XIX wieku, w południowej Anglii, niedaleko Woking, z nieba spada dziwny obiekt, początkowo przez mieszkańców brany za meteoryt. Tajemnicze obiekty, okazują się być statkami Marsjan, którzy nie mają wobec ludzi pokojowych zamiarów. Rozpoczyna się  inwazja na Londyn i wschodnią Anglię. 

piątek, 12 maja 2017

Księga ryb Williama Goulda, Richard Flanagan- recenzja #305

W Bibliotece Muzeum Sztuk Pięknych w Allport znajduje się album zawierający ilustracje 36 okazów fauny wód otaczających Tasmanię. Sporządzony w latach 20. XIX wieku przez australijskiego malarza, fałszerza i więźnia kolonii karnej na Wyspie Sary, Williama Buelow Goulda. Księga ta staje się punktem wyjścia dla  niezwykłej powieści Richarda Flanagana "Księgi ryb Williama Goulda", opowieści o prawdzie, o wolności, tasmańskim raju, który stał się piekłem. 

Historia ma swój początek w czasach współczesnych, gdzie pewien handlarz fałszywymi starociami Sid Hammet, odnajduje dziwną księgę, której arkusze pokryte są rysunkami ryb oraz tekstem zapisanym różnokolorowym atramentem. Hammet zaczyna mieć obsesję na punkcie swojego znaleziska, w końcu przechodzi metamorfozę i przemawia głosem autora Księgi ryb- Williama Goulda, który rozpoczyna swoją opowieść.

wtorek, 9 maja 2017

Psalm 44, Danilo Kiš- recenzja #304

Psalm 44, to najbardziej nietypowy tekst Starego Testamentu, przepełniony  żalem i złością, nie spotkamy w nim jednak Boga. Stwórcy, który opuścił swój naród wybrany, skazując go na męki i cierpienie. Boga nie ma również w "Psalmie 44", Danilo Kiša, ale zamiast złości i gniewu, pełen jest on lęku, pustki, rezygnacji, rozpaczy, ale i nadziei wbrew wszystkiemu. Nadziei tlącej się w człowieku pomimo piekła II wojny światowej i holokaustu. 

Nastoletnia Maria trafia do obozu Auschwitz, tam polskiemu lekarzowi Jakubowi udaje się ją uchronić od losu prostytutki w obozowym puffie. Maria i Jakub zakochują się w sobie, a owocem ich miłości jest maleńki Jan. Młodzi zostają rozdzieleni i każdy na własną rękę musi walczyć o przeżycie. Nieuchronnie zbliża się front, który z każdym dniem niesie coraz większe ryzyko likwidacji obozu. Maria oraz jej francuska przyjaciółka Jeanne planują ucieczkę z obozu, ucieczkę, która jest jedyną szansą na uratowanie jej synka i zjednoczenie z ukochanym Jakubem.

niedziela, 7 maja 2017

Historia światła, Jan Němec- recenzja #303

"Jeden jedyny raz raz chciałbym trzymać w ręku sam promień słoneczny i pisać nim- jeden jedyny raz!" Jan Němec, w swojej powieści "Historia światła" opisał życie człowieka, który potrafił pisać światłem. Artysta, które swoje fotografie nazywał "snami o świetle i cieniu".  František Drtikol, dandys z małego górniczego miasteczka, fotograf, mistrz aktów, który nigdy nie miał szczęścia do kobiet, buddysta, który wierzył w komunizm. Człowiek wielu sprzeczności, a przy tym genialny artysta i pasterz światła.
Młody František nie wiązał swojej przyszłości z fotografią, chciał zostać malarzem. Spędzając długie godziny w ciemni, gdy pracował jako asystent fotografa, uważał, że "fotografia w porównaniu z malarstwem jest taka tępa, to taka głupia służka rzeczywistości, kolorowanka dla idiotów, którzy nie mają żadnego twórczego talentu." Dopiero studia fotograficzne, które podjął w Monachium pokazały mu, że zdjęcia to nie tylko "mechaniczne odciski rzeczywistości", ale podobnie jak poezja czy malarstwo, fotografia jest sztuką. 

czwartek, 4 maja 2017

Wehikuł czasu, Herbert George Wells- recenzja #302

"Nie. Nie spodziewam się, że mi uwierzycie. Traktujcie to jako fantazję lub wizję przyszłości." Powieść science-fiction czy  pesymistyczna wizja zagłady ludzkości? A może jedno i drugie. Nie ulega wątpliwości, że napisana w XIX wieku jedna z najsłynniejszych powieści Herberta Georga Wellsa   "Wehikuł czasu" to wciąż zaskakująco aktualny  traktat o ludzkiej naturze.

Podróżnik w  Czasie, będący narratorem powieści,  jest  anonimowym naukowcem, mieszkającym w Richmond. W trakcie cotygodniowego obiadu ze znajomymi trwa dyskusja o możliwości przemieszczania się nie tylko w trzech wymiarach, ale i w czwartym wymiarze- czasie. Podróżnik zdradza znajomym, że stworzył wehikuł zdolny przenieść człowieka w czasie, co zostaje przyjęte dość sceptycznie. Tydzień później spóźnia się na obiad i oznajmia swoim współtowarzyszom, że spędził osiem dni w świecie z roku  802 701 i rozpoczyna opowieść o tym, co tam zobaczył i przeżył. 

wtorek, 2 maja 2017

Zniknąć, Petra Soukupová- recenzja #301

Jak wygląda współczesna czeska rodzina?  Według statystyk prawie 47% dzieci w Czechach rodzi się w związkach pozamałżeńskich, a ponad 60%* małżeństw kończy się rozwodem.  Czy w takiej rodzinie można czuć się kochanym i szczęśliwym? Petra Soukupová w swojej książce 'Zniknąć"  uważnie bada  tę podstawową komórkę społeczną, a z diagnozy którą wystawia, wyłania się horror, rozgrywający się w domowym zaciszu.

"Zniknąć" to trzy nowele o współczesnej czeskiej rodzinie.
Bohaterem pierwszej jest sześcioletni Kuba, który rywalizuje ze swoim starszym bratem Martinem. "Kuba ma dla siebie całą mamę, Martin całego tatę i każdy chciałby też kawałek tego drugiego rodzica." W drugiej historii poznajemy Vojtę, który ma starszą siostrę Pavlinę,  oboje mają różnych ojców. Vojta jest przekonany, że jego tata jest marynarzem, który ciągle pływa po morzach. W rzeczywistości, jego ojciec jest drobnym pijakiem i  mieszka w tym samym mieście co chłopak. Vojtę okłamuje matka, babcia i siostra. Bohaterkami ostatniej noweli są dwie dorosłe już  siostry. W dzieciństwie za sobą nie przepadały, bo każda z nich ma innego ojca. Helena znika z życia Hanki, gdy stwierdza, że jej syn wygląda jak jej ojczym. 

niedziela, 30 kwietnia 2017

Przez ucho igielne (sploty), Ján Púček- recenzja #300

Czy istnieje jakaś podskórna tkanka świata, która wyznacza relacje ludzi i przedmiotów? Czy naszym życiem kieruje przypadek, a może  nasze życie jest już z góry są ustalone, jak w czasie dziergania na drutach jak, "oczka zapadają się w siebie, jedno w drugie, jedno bez drugiego nie może istnieć. Rząd spaja się z rządkiem, a to co przed chwilą było kłębkiem wełny, nagle zaczyna przypominać sieć, w której wszystko ze sobą współgra i współtworzy jeden sens." W swojej powieście "Przez ucho igielne (sploty) Ján Púček z uwagą przygląda się jak ludzkie losy, kiedyś osobne, stykają się, plączą, tworząc pisane przez życie sploty. 

Jan w czasie drugiej wojny światowej działa w antyfaszystowskim ruchu oporu, później zostaje więźniem nazistowskich obozów koncentracyjnych i radzieckiego łagru. Po wojnie wraca do domu i planuje wszystko rozpocząć od nowa. Murarz, który w czasie pobytu w obozie pracy w Gollnowie dziergał na drutach dla niemieckich dzieci skarpetki, szaliki i swetry, postanawia otworzyć szwalnie. Wtedy poznaje młodą krawcową Bożenę i zaczynają tkać swoją wspólną historię.

piątek, 28 kwietnia 2017

Książek zatrzęsienie #22- zapowiedzi wydawnicze maja 2017

Już tradycyjnie, przed Wami całkowicie nieobiektywny przegląd nowości wydawniczych, które pojawią się w  księgarniach w maju. Przedstawiam tutaj książki, które chciałabym, by zagościły w mojej biblioteczce, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.



Zapraszam na majową odsłonę "Książek zatrzęsienia".

środa, 26 kwietnia 2017

Zostańcie z nami, Marek Šindelka- recenzja #299

"Josef słucha, ale nie jest w stanie poskładać tego wszystkiego, świat słów ostatnimi czasy jakby..."  Słowa powinny wyrażać nas, nasze myśli, uczucia, a dzisiaj w świecie sztucznych uśmiechów, hipokryzji, często stają się tylko pustymi frazesami, banałami. Zamiast łączyć i budować relacje, dzielą. Marek Šindelka w swoim zbiorze opowiadań "Zostańcie z nami" pokazuje jak komunikacja, która powinna łączyć, buduje mury, potęgując naszą samotność.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Krwawy południk albo wieczorna łuna na zachodzie, Cormac McCarthy- recenzja #298

Świat do którego wprowadza czytelnika Cormac McCArthy w powieści "Krwawy południk albo wieczorna łuna na zachodzie" to nie jest miejsce dla ludzi uczciwych i posiadających zasady moralne. W świecie, który opisuje McCarthy dokonała się apokalipsa, a "Krwawy południk" to wrota do piekieł naszych czasów. 

Lata 40. XIX wieku, pogranicze amerykańsko- meksykańskie. Czternastoletni chłopak, bezimienny dzieciak ucieka z domu od ojca pijaka i wyrusza na odległe południowo- zachodnie rubieże Stanów Zjednoczonych. W czasie swojej wędrówki przyłącza się do bandy łowców skalpów dowodzonych przez byłego amerykańskiego żołnierza Glantona.

sobota, 22 kwietnia 2017

W skorupce orzecha, Ian McEwan- recenzja #297

Opowiedzieć na nowo jedną z najbardziej znanych klasycznych historii o zdradzie i morderstwie jest nie lada wyzwaniem. Sztuką, która znakomicie udała się brytyjskiemu pisarzowi  Ianowi McEwan. Inspirowana "Hamletem" Williama Szekspira powieść "W skorupce orzecha" jest  intrygującym i znakomitym monologiem, wydobywającym się z miejsca, które jest niewidoczne i niedostępne dla ludzkiego oka i ucha.

"A więc jestem tutaj, obrócony nogami do góry. Ze skrzyżowanymi cierpliwie rękami, czekam, czekam i zastanawiam się,  w kim właściwie jestem i po co".  Ian McEwan uczynił narratorem swojej powieści płód, ukryty w swojej skorupce orzecha, którą stanowi bezpieczna macica, z której dochodzą do naszego bohatera odgłosy "bulgotania żołądka i kiszek", choć nie tylko. Narratorem w pewnym sensie jest Hamlet, który jest świadkiem i mimowolnym uczestnikiem  spisku. Jego matka Trudy ( szekspirowska: Gertrude) wspólnie ze swoim szwagrem, który jest jej kochankiem Claudem (król Klaudiusz) planują morderstwo ojca nienarodzonego jeszcze narratora. Tym razem nie będzie to jedna trucizna wlana do ucha, ale przecież jest wiele innych rzeczy, które skutecznie mogą doprowadzić do śmierci.
Co może uczynić zamknięty w worku owodniowym narrator? Lamentować z powodu swej niemożności działania,  czy działać?

środa, 19 kwietnia 2017

The Illustrated Man/ Człowiek ilustrowany, Ray Bradbury-recenzja #296

Wydany o raz pierwszy w 1951 roku "Człowiek Ilustrowany" Raya Bradburego to osiemnaście zaskakujących wizji dotyczących przyszłości jaką czeka ludzkość. Wizji ostrych jak igła tatuażystki i barwnych jak atramenty, które trwale pokrywają skórę. Wizji,  które przez ponad 60 lat nic nie straciły na swojej aktualności, wciąż niosąc niepokój.

Osiemnaście tatuaży, które pokrywają ciało Ilustrowanego człowieka to osiemnaście różnych opowiadań wśród których słychać krzyk niebiańskich podróżników wyrzuconych w daleką i rozległą przestrzeń pełną gwiazd i  ciemności, żyjące miasta, które podejmują zemstę na ludziach, technologia, która budzi najbardziej pierwotne instynkty, a podróże rakietami pozwalają spełnić każde marzenie.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite), Justyna Bednarek - recenzja #295

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że gdy wrzucacie do pralki parę brudnych skarpetek, zdarza się, że wyjmujecie tylko jedną? W niewyjaśnionych okolicznościach giną bezpowrotnie, ale dlaczego zawsze tylko jedna? Przecież nie rozpuszczają się w wodzie, nie stają się niewidzialne, a nasza pralka nie stała się nagle  skarpetkożercą.  A może,  jak przekonuje autorka "Nowych przygód skarpetek (jeszcze bardziej niesamowitych)" Justyna  Bednarek przyczyna tajemniczych zniknięć naszych skarpetek  jest całkiem inna?

W domu małej Basi, zwanej przez rodziców małą Be, skarpetki nie tyle znikają, co uciekają, przez znajdujące się tuż za pralką przejście do tajemniczego korytarza, "którym zazwyczaj można było dojść dokładnie tam, gdzie się chciało." Znudzone przebywanie w koszu na brudną bieliznę, skarpetki bordowa, malinowa, żółta, biała, anilanowa, bawełniana i frotte, raz prawa, innym razem lewa czmychają na wolność przez dziurę pod pralką w poszukiwaniu przygód. Bardzo niesamowitych.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Chmurdalia, Joanna Bator- recenzja #294


Po nieudanej ucieczce z Wałbrzycha, Dominika Chmura po wypadku samochodowym, budzi się w szpitalu w Monachium. Trwająca kilka miesięcy rehabilitacja przywraca dziewiętnastolatce zdrowie, jednak nie spokój ducha. Dominika zamiast wrócić do Piaskowej Góry, wyrusza w podróż, co kilka miesięcy zmieniając miejsce zamieszkania. Niemcy, Francja, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, to kolejne przystanki jej wyprawy. Coraz bardziej oddala się od domu, zmierzając w kierunku Chmurdalii, krainy szczęścia, w której spełniają się marzenia i ambicje. 

"Chmurdalia" Joanny Bator jest znakomitą kontynuacją "Piaskowej Góry", w której śledzimy dalsze losy Dominiki Chmury. Historia Dominika przeplata się z losami całej plejady bohaterów, których Dominika poznaje w czasie swojej wędrówki po świecie. Poznajemy czarnoskórą Sarę Jackson, potomkinię tzw. Hotentockiej Wenus, dzięki której po wypadku staje na nogi i która zostaje jej towarzyszką podróży, aż do Nowego Jorku. W Stanach Dominika poznaje homoniewiadomo, cukiernika Ivo, z którym bierze ślub. Spotykamy Małgosię z Piaskowej Góry, Grażynkę, Apostoleę, Greczynkę poznaną przez Dominikę w Londynie, dzięki której  spotyka Dimitriego, przyjaciela z dzieciństwa. 

wtorek, 11 kwietnia 2017

Król, Szczepan Twardoch- recenzja #293

Warszawa, lata trzydzieste XX wieku. Burzliwy okres tuż przed wybuchem wojny, w którym w siłę rośnie ONR oraz inne radykalne organizacje, szerzy się propaganda antysemicka, na uniwersytetach wprowadza się numerus clausus, i coraz częściej pojawiają się głosy o wyrzuceniu z Polski Żydów. 
Właśnie w takiej wielokulturowej, podzielonej i targanej konfliktami  rzeczywistości umieścił akcję swojej ostatniej powieści "Król" Szczepan Twardoch.

"Mojego ojca zabił wysoki, przystojny Żyd o szerokich ramionach i zgarbionych plecach machabejskiego boksera." opowiada narrator Mojżesz Bernsztajn, który jest świadkiem gdy ciało jego ojca zostaje poćwiartowane "jak ciało kogota na kaparot" przez przystojnego Żyda, którym jest Jakub Szapiro, zawodnik klubu sportowego Makabi, który przybywa do domu Mojżesza,w imieniu warszawskiego gangstera Jakuba Kaplicy, po zaległy haracz.

sobota, 8 kwietnia 2017

Poleciały w kosmos, Ida Linde- recenzja #292


"Gdzie jest mama, kiedy my jesteśmy w kosmosie? – zastanawiała się Silja.
Zawiaduje wieżą kontrolną, to do niej wysyłamy informację, zanim ona wyśle ją dalej. Dba o to, żebyśmy trzymały właściwy kurs, to ją powiadomimy, kiedy będziemy chciały wrócić do domu.
Czy to jest nasz dom?
Nie sądzę."
 "Poleciały w kosmos" Idy Linde to niepozorna, subtelna i niezwykle mądra książka  o życiu, o byciu razem, relacjach trudnych, intymnych i bardzo złożonych. Choć pisana prozą,  to bardzo poetycka opowieść.

środa, 5 kwietnia 2017

Koralina, Neil Gaiman- recenzja #291

Koralina, jest małą dziewczynką, której rodzice są zbyt skupieni na pracy, by poświęcić czas swojej córce. Mała badaczka, jak określa samą siebie, bawi się samotnie, odkrywając tajemnice nowego domu, do którego niedawno przeprowadziła się wraz z rodzicami. W czasie jednej z wypraw natrafia na wielkie drzwi, za którymi ukryty jest mur. Tajemnicze drzwi stają się dla niej naturalnym magnesem. Koralina jest tylko trochę zaskoczona, gdy któregoś dnia zamiast ściany odkrywa za drzwiami tunel, który prowadzi do lustrzanego odbicia zwykłego świata Koraliny. Spotyka tam nawet swoich "drugich" rodziców, którzy zamiast oczu posiadają guziki. "Druga" matka chce zatrzymać dziewczynkę w swoim świecie, kusząc ją wielką miłością i szczęściem. Gdy Koralina odmawia i wraca do prawdziwego domu, odkrywa, że jej prawdziwi rodzice zniknęli.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Ślady, Jakub Małecki- recenzja #290

Jaki jest sens życia, jeśli w chwili narodzin wiemy, że zmierzamy prosto w ramiona śmierci? Czy można oswoić śmierć, która podstępnie i bezlitośnie zabiera tych których kochamy? Jakub Małecki, autor znakomitego "Dygotu" przekonuje, że tak. Stary album ze zdjęciami, wspomnienia, które przywołują do życia tych, których już nie ma. Te bardziej lub mniej trwałe ślady, które w sobie nosimy, pamięć o tych, których już nie ma, powodują, że śmierć nie wydaje się już być tak bezwzględna i ostateczna. "Ślady" Jakuba Małeckiego  sprawiają, że śmierć już tak nie przeraża, autor oswaja ją, przypominając, że życie trwa tak długo jak pamiętamy.

Tadeusz Markiewicz jest trębaczem z Kwilna, ginie na wojnie, ale nie umiera cały, coś po nim pozostaje. Jego cząstki zostają w krewnych, sąsiadach, znajomych, ich dzieciach i wnukach.  Bożena Czerska, daleka krewna Tadeusza jest światowej sławy modelką, traci pamięć  i ucieka przed samą sobą. Ludwik jej ojciec, codziennie próbuje oswajać śmierć na licznych pogrzebach. Chwaścior, wiejski grajek nie boi się śmierci. Eugenia, która traci w wypadku samochodowym całą swoją rodzinę, chcąc zapomnieć o stracie najbliższych,  chowa kolejne martwe zwierzęta. Kolejne życiorysy bohaterów  przeplatają się, plączą, tworząc mozaikę, na którą składa się życie: radości, tęsknot, szczęścia, lęków, które w sobie nosimy.

sobota, 1 kwietnia 2017

Siła niższa, Marta Kisiel- recenzja #289

Po mistrzowsku łamie obcasy, puszcza oczka w pończochach, tłucze filiżanki, chowa okulary, w zależności od nastroju plami ubrania keczupem albo herbatą, zacina windę między piętrami. Chroniczny pech? Prawa Murphy'ego? To tylko, a może aż, prozaiczna i przyziemna siła niższa. I właśnie ta oto, nadgorliwa, nikczemna i  złośliwa kreatura upatrzyła sobie na swoją ofiarę Konrada Romańczuka, bohatera powieści "Siła niższa" Marty Kisiel, który idealnie, ku uciesze czytelników spełnia wszystkie niezbędne warunki, by zostać ofiarą przewrotnego losu.

Po opuszczeniu Lichotki Konrad Romańczuk wraz z dożywotnikami w postaci kota Zmory, zasmarkanego Licha, tuptającego po domu w bamboszach i będącego w stanie permanentnej wojny z brudem i kurzem anioła stróża, Utopca i różowych królików w liczbie mnogiej przenoszą się do podmiejskiej willi, by tam dzielić dom z Turu Brząszczykiem, uzbrojonym w dłuto wikingiem. Fabułę dyktuje nie kto inny, a siła niższa, zwana również prozaiczną i przyziemną codziennością, która niechybnie  dopada biednego Romańczuka, ciska na glebę, kopie po nerkach, ograniczając jego życie do przyjmowania kolejnych zleceń, sterczenie przy garach, od czasu do czasu  pozwalając mu na odpoczynek między regałami w Tesco.

poniedziałek, 27 marca 2017

Dom czwarty, Katarzyna Puzyńska- recenzja #288

Otoczone zielonymi lasami i położone nad jeziorami Lipowo tylko dla kogoś z zewnątrz wydaje się być sielankowe i idylliczne. Pod powierzchnią tamtejszej ziemi buzuje zło, które tylko czeka by wypełznąć na powierzchnie. Katarzyna Puzyńska już po raz siódmy odsłania mrok, które gnieździ się w tej urokliwej okolicy, tym razem odkrywając tajemnice "Domu czwartego".

Do aspiranta Daniela Podgórskiego z prośbą o pomoc zwraca się Liliana, przyjaciółka Klementyny Kopp. Była komisarz na prośbę swojej matki udaje się w rodzinne strony by przyjrzeć się sprawie pewnego morderstwa sprzed dwóch lat. W drodze do Złocin znika bez śladu. Jej tropem rusza Podgórski i bardzo szybko odkrywa, że zniknięcie pani komisarz łączy się z więcej niż jednym zabójstwem, a mieszkańcy Złocin nie nie mówią śledczym całej prawdy.

sobota, 25 marca 2017

Mama umiera w sobotę, Rafał Niemczyk- recenzja #287

"Mama umiera w sobotę" to zbiór siedmiu opowiadań debiutującego pisarza Rafała Niemczyka.
I przyznaję, że jest to zaskakująco dobry debiut. To historie mocno intrygujące, niejednoznaczne, osadzone w rzeczywistości, ale często sięgające ku surrealizmowi,  literaturze grozy, trochę kafkowskie, ale własne, oryginalne i przyprawiające o dreszcze.

Wspólnym mianownikiem opowiadań zebranych w zbiorze jest współczesna rodzina i relacje w niej panujące. Często zimne, nieszczęśliwe, albo niosące nieszczęście. Obserwujemy skomplikowane relacje między żoną i mężem, między rodzicami i dziećmi, w których dorośli nawet nie próbują zrozumieć dzieci. Z opowiadań Niemczyka wyłania się obraz rodziny, która traci swoją wartość, jak chociażby w tytułowym opowiadaniu "Mama umiera w sobotę", w którym syn po śmierci swojej matki myśli o pieniądzach. Miejsce żałoby zajmuje chciwość. Zamiast prawdziwych uczuć pojawia się materializm, interesowność. Miłość, która powinna być fundamentem rodziny zanika, a w jej miejsce pojawia się samotność, pustka, odrzucenie przez bliskich, wyobcowanie. 

środa, 22 marca 2017

To nie jest kraj dla starych ludzi, Cormac McCarthy- recenzja #286

Ameryka według Cormaca McCarthy'ego w niczym nie przypomina raju, krainy mlekiem i miodem płynącej.  W swojej powieści "To nie jest kraj dla starych ludzi" przedstawia kraj, który jest zapomniany przez Boga, w którym rządzą mordercy, handlarze narkotyków, w którym żyją przerażeni ludzie. Ameryka w której najważniejszy jest władza, pieniądze, Dziki Zachód w którym życie człowieka przestało mieć jakiekolwiek znaczenie.

Niedaleko granicy amerykańsko- meksykańskiej  w Teksasie, weteran wojny wietnamskiej, myśliwy Lleweyn Moss polując na antylopy natyka się na opuszczone furgonetki, leżące przy nich zwłoki kierowców oraz spory zapas heroiny i walizkę pełną pieniędzy. Postanawia zabrać pieniądze, by móc rozpocząć wraz z żoną  nowe życie. Pieniądze okupione krwią niewiele mają jednak wspólnego ze szczęściem. Śladem Mossa podąża meksykańska mafia, która pragnie odzyskać swoją własność, a także zawodowy zabójca Anton Chigurh, który potrafi zabić każdego, kto stanie mu na drodze. Śladem Mossa podąża również szeryf Bell.

poniedziałek, 20 marca 2017

Wstrząsająco przystojny mężczyzna, Tomasz Wiśniewski- recenzja #285

"Kiedy człowiek jest szczęśliwy? (...) wtedy gdy się śmieje i gdy śmieje się śmiechem czystym i szczerym, niczym nie przymuszonym." To zdanie wydaje się być mottem przewodnim twórczości Tomasza Wiśniewskiego. Jego debiutancki utwór "O pochodzeniu łajdaków" naładował mnie ogromną dawką optymizmu, uśmiechu szczerego i zaraźliwego. "Wstrząsająco przystojny mężczyzna. Krótka, ale powieść." jest drugą w dorobku pisarza książką, w której autor znakomicie bawi się absurdem.  Ta powieść jest "rajem (...)  w którym wszyscy śmieją się do rozpuku (...), miejscem gdzie co chwila wybucha konwulsyjny śmiech, który jest zarażający, gdzie wszystko się rozmywa i zatraca w komicznym zatrzęsieniu."

Tytułowy wstrząsająco przystojny mężczyzna to Franciszek Blumenberg, człowiek przez większość swojego życia bezrobotny, sporadycznie drobny przedsiębiorca. Wysoki, szczupły, zawsze nienagannie ubrany, słynący z kolekcji filcowych meloników i wyróżniający się doskonale przystrzyżonym wąsikiem. I najważniejsze Franciszek jest martwy. Na jego pogrzebie w bibliotece publicznej w dziale rękopisów azjatyckich zbierają się jego bliscy, gdzie wykonawca woli zmarłego, mecenas Erfindenfeld, odczytuje czterdzieści zapisków z pamiętnika Franciszka.

sobota, 18 marca 2017

Strażak, Joe Hill- recenzja #284

Draco Incendia Trychophyton,  pierwszym  symptomem infekcji są pojawiające się na ciele piękne czarno-złote plamy, później ludzie stają w płomieniach. Śmiertelny zarodnik, zwany smoczą łuską zbiera swoje żniwo w całych Stanach Zjednoczonych, zakażają się miliony. Ogień wybucha wszędzie. Nikt nie wie jak się rozprzestrzenia, nikt nie znalazł antidotum i nikt nie może czuć się bezpieczny.

Harper Grayson, pracuje jako pielęgniarka, opiekując się codziennie setkami zainfekowanych pacjentów. Sama po jakimś czasie na swoim ciele odkrywa złote plamy, a jej strach jest tym większy, że jest w ciąży. Pracując w szpitalu była świadkiem jak zarażone kobiety rodziły zdrowe dzieci i wierzy, że w jej przypadku będzie podobnie. Musi jednak przeżyć do dnia porodu. Harper grozi nie tylko śmierć w płomieniach, bardziej niebezpieczne mogą być dla niej Bojówki Kremacyjne, samozwańcze oddziały, ścigające tych, którzy noszą w sobie zarodniki. 
Na horyzoncie  dla Harper i jej nienarodzonego dziecka pojawia się ratunek. Tajemniczy człowiek, ubrany w brudną żółtą strażacką kurtkę, noszący przy sobie żelazny pręt. Szalony Strażak, który przemierza New Hampshire, jest zainfekowany smoczą łuską, ale potrafi kontrolować płonący w nim ogień, używając go jak tarczy, broniąc ściganych. Harper musi poznać jego tajemnicę, nim stanie w płomieniach.

środa, 15 marca 2017

Kruso, Lutz Seiler- recenzja #283

Jeśli jakąkolwiek książkę mogłabym porównać do muzyki, bez zastanowienia wskazałabym "Kruso" Lutza Seilera. Lektura powieści tego niemieckiego pisarza jest jak wsłuchiwanie się w dźwięki symfonii. Pięknej, sensualnej, aczkolwiek smutnej i niespiesznej  opowieści o podróży w głąb siebie, do natury, do głosu serca, w poszukiwaniu ukrytej wewnątrz nas wolności.

Edgar Bendler jest dwudziestoczteroletnim studentem literatury niemieckiej, z powodu śmierci ukochanej "osiada na mieliźnie",  chce porzucić dotychczasowe życie i zniknąć. Uciekając przed samym sobą trafia na położoną na Bałtyku, "obmywaną przez nieustające szepty", wyspę Hiddensee. "Wyspę szczęśliwych, marzycieli i fantastów, ludzi przegranych i wykluczonych". Zostaje pomywaczem w hotelu "U Klausnera" ( z niem. klausner oznacza pustelnik). Tam poznaje Kruso, Rosjanina, Aleksandra Krusowicza, który jest nieoficjalnym liderem pracowników sezonowych i patronem wyspy. Ed i Kruso nawiązują przyjaźń, wspólnie dzieląc zamiłowanie do poezji Georga Trakla.

poniedziałek, 13 marca 2017

Droga, Cormac McCarthy- recenzja #282

Ojciec, syn i droga, tylko tyle potrzebował Cormac McCarthy, by stworzyć wyjątkową powieść.  Oszczędną, wręcz surową, a która niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Nagrodzona w 2007 roku Nagrodą Pulitzera "Droga" słusznie zyskała miano arcydzieła. Przepiękna, mądra przypowieść o poświęceniu, miłości, i ludzkiej naturze.

Nie wiemy kiedy, nie wiemy gdzie, nie wiemy kto. Fabuła "Drogi" opiera się na niedopowiedzeniach. Wiemy jedynie, że ojciec wraz z synem, pchając wózek ze swoim niewielkim dobytkiem podążają na południe,  w stronę wybrzeża.
Świat po którym wędrują dotknęła katastrofa. Nie ma w nim ptaków, w rzekach nie pływają ryby, o dawnym życiu świadczą pozostałości dawnych zdobyczy człowieka. 
Nie są jedynymi ocalonymi, ale nie szukają kontaktu z innymi ludźmi, ze względu na szerzący się kanibalizm. 

sobota, 11 marca 2017

Ludzie w nienawiści, Krzysztof A. Zajas- recenzja #281

W podkrakowskich Skałkach w tajemniczych okolicznościach ginie kierowca quada. Towarzyszący mu kolega nie chce odpowiadać na żadne pytania policji, która zjawia się na miejscu zdarzenia. Wkrótce on sam zostaje zadźgany w gondoli balonu niedaleko Wawelu nad Wisłą. Komisarz Andrzej Krzycki, który prowadzi sprawę odnajduje powiązanie z inną nierozwiązaną sprawą sprzed lat. Morderca na swoje ofiary wybiera ludzi którzy w przeszłości dopuścili się zbrodni, a uszło im to płazem. Krzycki zaczyna pościg za tajemniczym mścicielem, który wyręcza nieudolny wymiar sprawiedliwości i sam wymierza karę.

"Ludzie w nienawiści" Krzysztofa A. Zajasa to pierwszy tom Trylogii grobiańskiej i jednocześnie powieściowy debiut autora. Od razu dodam, że bardzo udany kryminalny debiut, który pochłania się z ogromną przyjemnością. 

środa, 8 marca 2017

Wśród swoich, Amos Oz- recenzja #280

Amos Oz jest jednym z najwybitniejszych żyjących pisarzy tworzących w języku hebrajskim. Przez trzydzieści lat mieszkał w kibucu Chulda w Izraelu, gdzie trafił w wieku 15 lat. Tam ukończył szkołę średnią,  pracował w  szkole oraz jako rolnik, przy zbiorach buraków  cukrowych. Swoim zbiorem ośmiu opowiadań "Wśród swoich" powraca do małej zamkniętej społeczności kibucu z lat 50-tych. Utopijnego kolektywu, w którym jak w soczewce skupiają się wszystkie najważniejsze problemy naszego życia.

poniedziałek, 6 marca 2017

Książka, Mikołaj Łoziński- recenzja #279

Nagrodzona Paszportem Polityki w 2011 "Książka" Mikołaja Łozińskiego, to dość nietypowo opowiedziana historia rodzinna, dla której inspiracją były losy prawdziwej rodziny autora. Oryginalna i nietypowa, bo losy każdej z postaci poznajemy przez pryzmat przedmiotów Telefon, Fifka, Klucze, Maszynka do włosów, Ekspres, te najprostsze przedmioty codziennego użytku, będące jednocześnie tytułami poszczególnych rozdziałów pozwalają na rekonstrukcję zagmatwanych losów rodziny, trudnych relacji pomiędzy babciami, dziadkami, mężami, żonami i dziećmi, wnukami.

sobota, 4 marca 2017

Klaśnięcie jednej dłoni, Richard Flanagan- recenzja #278

"Wszystko zrozumiesz, choć nigdy tego nie przeżyjesz, a wydarzyło się to dawno, dawno temu w świecie, który sczezł potem w torfie, w zapomnianą zimę na wyspie, o której niewielu słyszało." Tym zdaniem Richard Flanagan otwiera swoją powieść "Klaśnięcie jednej dłoni". Tą zapomnianą przez wszystkich wyspą,  jest leżąca na południe od wybrzeży Australii, Tasmania i to właśnie tutaj rozgrywa się  snuta przez autora opowieść o wojnie, emigracji i rodzinie.  Opowieść, która zgodnie z obietnicą "The Times" ma zniewolić czytelnika. Niestety, nie w moim przypadku.

Sonia Buloh, jest córką pary słoweńskich emigrantów, którzy uciekają z Jugosławii gnębionej przez reżim Josipa Tity, do Tasmanii. Nawet tam, na drugim końcu świata ścigają ich koszmary jakich doświadczyli podczas  II wojny światowej. Maria, matka Sonii, gdy dziewczynka ma trzy lata, pewnej nocy w 1954 roku porzuca swoją rodzinę. Dla dziewczynki rozpoczyna się koszmar, gdy jej ojciec okazuje się być agresywnym alkoholikiem. Nie potrafiąc znieść pijaństwa i przemocy, Sonia ucieka z domu. Po latach, jako czterdziestoletnia dojrzała kobieta, wraca do rodzinnej Tasmanii, by odwiedzić ojca i znaleźć odpowiedź na  pytanie, dlaczego matka od nich odeszła.

środa, 1 marca 2017

Ból, Zeruya Shalev- recenzja #277

Zeruya Shalev to jedna z najpopularniejszych, obok Amosa Oza, współczesnych izraelskich pisarek. "Ból" jest już jej szóstą powieścią, dla mnie pierwszym spotkanie z twórczością tej uznanej autorki. Już od samego początku pisarka urzekła mnie swoją wnikliwością i niezwykłym talentem  do oddawania ludzkich emocji. "Ból" jest przeżyciem intensywnym, gęstym, pełnym  trudnych emocji. Proza przejmująca, dokuczliwa jak tytułowy ból, odmieniany przez pisarkę  przez wszystkie możliwe przypadki.

Iris jest dojrzałą i doświadczoną przez życie kobietą, żoną i matką dwójki dzieci. Dziesięć lat wcześniej cudem uniknęła śmierci w ataku terrorystycznym. Skutki zamachu odczuwa do dziś w postaci powracającego, nieznośnego, dokuczliwego bólu. Ból, który odczuwa Iris ma wpływ na całą jej rodzinę. Przypadkowo w uporządkowanym życiu Iris pojawia się jej młodzieńcza miłość Ejtan. Spotkanie otwiera rany, które nigdy do końca się nie zabliźniły i które niosą znacznie większe cierpienie niż fizyczny ból.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Książek zatrzęsienie #20- zapowiedzi wydawnicze marca 2017




Przed Wami kompletnie nieobiektywny przegląd nowości wydawniczych, które pojawią się w  księgarniach w marcu. Przedstawiam tutaj książki, które chciałabym by zagościły w mojej biblioteczce, które zainteresowały mnie opisem fabuły, przyciągnęły nazwiskiem autora, zauroczyły okładką, lub w inny, sobie tyko znany sposób zwróciły moją uwagę.

Zapraszam na marcową odsłonę "Książek zatrzęsienia".
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...