wtorek, 20 czerwca 2017

Świat dla ciebie zrobiłem, Zośka Papużanka- recenzja #320

"Spotkałem opowiadanie, tylko ktoś je musi teraz tak napisać, żeby było czułe, światłoczułe, literoczułe, nie wiem co jeszcze czułe..." Zośka Papużanka napisała, nie jedno, a cały zbiór. "Świat dla ciebie zrobiłem" to  opowieści o zwyczajnym życiu, relacjach międzyludzkich, dwanaście pięknych czułych opowiadań. 

Mężczyzna, który po raz pierwszy raz wyjeżdża na urlop bez swojej żony. Kobieta w pokoju hotelowym numer 212 spotyka swojego sobowtóra, wyjeżdżająca na wakacje para zostawia pod opieką sąsiadów swojego rasowego kota,  spotkanie rozgadanych  przyjaciółek, przypadkowe spotkanie w windzie. Błahe zdarzenia, które składają się na nasze życie. Normalne życie, rzeczywistość z którą mierzymy się każdego dnia, takich dwanaście  miniaturowych światów stworzyła Zośka Papużanka, zwyczajnych i dzięki temu wyjątkowych.

niedziela, 18 czerwca 2017

Koniec punku w Helsinkach, Jaroslav Rudiš- recenzja #319

Nie o Finlandii, a o Czechosłowacji, o Niemieckiej Republice Demokratycznej i współczesnych Czechach opowiada w swojej powieści "Koniec punku w Helsinkach" Jaroslav Rudiš, zabierając czytelników w melancholijną podróż w przeszłość,w której tle brzmi muzyka  Sex Pistols i Die Toten Hosen, Dezerter i Siekiera i zastanawia się co stało się z młodymi gniewnymi, którzy wtedy próbowali zmienić świat.  Ile jeszcze zostało z  hasła Punk is not dead?

Ole ma czterdziestkę na karku, jest dawnym enerdowskim punkiem, mieszka w małym miasteczku położonym we wschodnich Niemczech, codziennie łyka tabletki przeciw śmierci i w przeznaczonej do wyburzenia kamienicy prowadzi bar o nazwie Helsinki. Bar Olego to ostatnie miejsce w którym można palić, matki z małymi dziećmi nie mają tutaj wstęp, a w karcie lokalu można znaleźć piwo, kawę, solankę Gabi, rolmopsy z rolmopsów oraz pączki. Bywalcami Helsinek są życiowi rozbitkowie, którzy tak jak Ole nie potrafią odnaleźć się w nowych wspaniałych czasach, które nadeszły po upadku komunizmu.

czwartek, 15 czerwca 2017

Pragnienie, Richard Flanagan- recenzja #318

W eseju francuskiego publicysty i polityka, hrabiego de Mirabeau w 1784 roku po raz pierwszy użyto pojęcia cywilizacja. Dla autora oznaczało ono ogładę, humanitarne prawa, jasne reguły prowadzenia wojen, godne postępowanie, szlachetne cele. W XVIII wieku właśnie te cechy oznaczały najwyższe przejawy człowieczeństwa, które przeciwstawiane były dzikości i barbarzyństwu.
Richard Flanagan w swojej powieści "Pragnienie" udowadnia, że definicje nie mają żadnego znaczenia, a między człowiekiem cywilizowanym a barbarzyńcą można postawić znak równości. Nic nas od siebie nie różni, a sztucznie stwarzane podziały na lepszych i gorszych to obłuda.

wtorek, 13 czerwca 2017

Polak sprzeda zmysły, Konrad Oprzędek- recenzja #317

Z drobnych ogłoszeń prasowych w 1964 roku Krzysztof Kąkolewski w książce "Trzy złote za słowo" odczytał historie Polaków. Ponad pół wieku później z jego pomysłu postanowił skorzystać Konrad Oprzędek. Zbiór reportaży "Polak sprzeda zmysły" to nie tylko historie o tym jakie ogłoszenia Polacy zamieszczają obecnie, to spojrzenie w głąb duszy Polaka i próba odpowiedzi na pytanie, jacy jesteśmy?

Szukam mężczyzny, który mnie zapłodni, pisze w ogłoszeniu Katarzyna, poszukująca w internecie dawcy spermy. Justyna od dwóch prowadzi wirtualny kramik z używaną bielizną i "jej intymny zapach roznosi się po Polsce." Patrycja handluje złotym deszczykiem, ale zamiast niego dostarcza klientom rozcieńczoną herbatę. Ewa, szuka znajomych sprzed lat, Anna pracy. W sieci można sprzedać pralkę, lodówkę, wieżę,  nerkę, lekarstwo na nudę. Wszystko, by choć przez chwilę poczuć się szczęśliwym.

niedziela, 11 czerwca 2017

Smutek cinkciarza, Sylwia Chutnik- recenzja #316

"Smutek cinkciarza" to kolejna powieść z serii "Na F/Aktach", w której pisarze tworzą fabularne historie oparte na głośnych kryminalnych sprawach. Tym razem Sylwia Chutnik wzięła na warsztat tajemnicze morderstwo sopockiego cinkciarza sprzed ponad trzydziestu lat.

26 września 1985 roku na sopocki blokowisku w biały dzień w windzie własnego bloku zamordowano znanego trójmiejskiego konika. Nikt nie widział sprawcy. Zbrodnia doskonała? Zebrane poszlaki wskazywały na syna ofiary, jednak nigdy nie udowodniono mu winy. W 2015 roku sprawa została umorzona.

piątek, 9 czerwca 2017

Wszystkie dzieci Louisa, Kamil Bałuk- recenzja #315

Inspiracją do napisania przez Kamila Bałuka reportażu "Wszystkie dzieci Louisa" stały się opublikowane w holenderskiej prasie artykuły dotyczące tzw. mafii spermowej. Mieszcząca się w Holandii w miejscowości Barendrecht,   klinika kierowana przez doktora Jana Kaarbata dopuszczała się oszustw na ogromną skalę. Centrum medyczne specjalizujące się w inseminacjach, fałszowało paszporty dawców nasienia, mieszało spermę od różnych dawców, by zwiększyć prawdopodobieństwo zapłodnienia, wielokrotnie używało do zabiegów nasienia pochodzącego od tego samego dawcy, który został ojcem być może nawet dwustu dzieci. 

Nazywają siebie Połówkami, do tej pory odnalazło się ich kilkadziesiąt, ale może być ich znacznie więcej.  To co ich łączy, to wspólny dawca spermy, którego nasienie spełniło marzenie rodziców Połówek o posiadaniu dzieci.  Dawca miał być białym Holendrem, w rzeczywistości miał surinamskie pochodzenie i cierpiał na zespół Aspergera.  Kamil Bałuk w swoim reportażu spotyka się Połówkami, z ludźmi, którzy na różnym etapie swojego życia dowiadują się, że ich ojcem jest przypadkowy dawca nasienia. 

wtorek, 6 czerwca 2017

Roznegliżowane, Iva Procházková- recenzja #314

"Svätý Michal archanjel, pokorne prosím, zažeň do pekla Satana a iných zlých duchov, ktorí sa potulujú  po svete. " 
"Roznegliżowane" to druga część kryminalnej serii z zakochanym w rogalikach i horoskopach podinspektorem Mariánem Holiną w roli głównej. Czeska scenarzystka i pisarka Iva Procházkova ponownie popełniła kryminał doskonały, tym samym pogłębiając moją miłość do czeskiego krymi.

Na peryferiach  Pragi, w mroźny grudniowy poranek w ogrodzie chińskiego biznesmena zostają odnalezione zwłoki młodej dziewczyny. Ofiara jest ubrana niestosownie do panujących warunków pogodowych, "to co miała na sobie nie przysłaniało prawie nic",  roznegliżowana.  Okoliczności wskazują, że morderstwo zostało popełnione na tle seksualnym, ale czy sprawa byłaby aż tak prosta? Na miejsce przybywa podinspektor Marián Holina. Pierwsze ślady prowadzą policję do  SAPA, wietnamskiego targowiska, zwanego praskim  Małym Hanoi. Jednak jak się okazuje to dopiero początek skomplikowanego śledztwa jakie czeka praskiego podinspektora i jego zespół. 

niedziela, 4 czerwca 2017

Matki, Brit Bennett- recenzja #313

Każdy z nas musi żyć z ciężarem podjętych kiedyś decyzji, od czasu do czasu stawiając sobie pytanie, a co by było gdyby? Jak potoczyłoby się moje życie, w jakim miejscu i z kim postawiłby mnie los, gdybym wtedy postąpił inaczej. Czasu nie cofniemy i raz podjętych decyzji nie możemy zmienić, próbując żyć z  bagażem trudnych doświadczeń, których żałujemy. Jak jednak żyć, gdy przeszłość cały czas o sobie przypomina? W takiej trudnej sytuacji znaleźli się bohaterowie powieści Brit Bennet "Matki", którym przeszłość i popełnione decyzje nieustannie o sobie przypominają. Co byłoby gdyby? 


To ostatnie lato, które Nadia Turner spędzi w swoim rodzinnym mieście Oceanside w Kalifornii, zanim wyjedzie na upragnione studia. Po samobójczej śmierci swojej matki dziewczyna nie potrafi znaleźć sobie miejsca w małym miasteczku. Jej "uzewnętrznionym bólem" po stracie matki staje się Luke, syn miejscowego pastora, z którym Nadia wdaje się w romans i który prowadzi do niechcianej ciąży. Nadia decyduje się przerwać ciążę. Podjęta przez nastolatkę decyzja będzie prześladować Nadię i Luke'a przez wiele lat, wpływając na życie ich, jak i ich bliskich. 

czwartek, 1 czerwca 2017

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć, Tomasz Kowalski- recenzja #312

Nikt nie wie tyle o życiu co śmierć. Przynajmniej ta, którą poznajemy w powieści Tomasza Kowalskiego "Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć". "Wizualnie klasyczna, jak z obrazu Grottgera. Posępna jak trzeba, przy odpowiednim oświetleniu może nawet przerażająca, tylko że w całej tej okazałości nie było za grosz dostojeństwa." Koścista jak na Kostuchę przystało, posiadający wrodzony tumiwisizm i nonszalancję. Przerażająca, zabawna, leniwa i bardzo wygadana.

Tomasz, Rysiek i Młody są grabarzami w miejscowości Ponura. Zgodnie ze społecznie przyjętą rolą powinni być durni jak but, jednak wcale tacy nie są. Swoją życiową mądrością łamią konwencje i stereotypy. Mimo iż na cmentarzu spędzając całe dnie, przygotowując pogrzeby, kopiąc groby, to  przy wódce i papierosie,  w towarzystwie zaprzyjaźnionej Śmierci, oddają się długim rozmowom i filozoficznym dysputom  na temat sensu życia, eutanazji, ludzkiej głupoty, hipokryzji czy Boga.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...