Przez tysiące lat błotnista maź, określana mianem oleju skalnego była przez ludzi kompletnie ignorowana. Wszystko zmieniło się za sprawą marzenia pewnego kupca i karczmarza Abrahama Schreinera i szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Jesienią 1852 roku przybył on do lwowskiej apteki "Pod Złotą Gwiazdą" i poprosił pracującego tam Ignacego Łukasiewicza, by przerobił olej skalny na pewien przeznaczony do konsumpcji płyn. Niestety polskiemu aptekarzowi nie udało się wydestylować alkoholu z ropy, jednak udało mu się dokonać czegoś innego. Opracował on genialną technologię rafinacji ropy naftowej, rozbijając ją na frakcje o niezwykłych właściwościach.
Ropa naftowa szybko stała się płynnym złotem, iskrą, której pojawienie się doprowadziło do wybuchu rewolucji przemysłowej.
"Pani upadku i triumfu" została milczącą królową, która od końca XIX wieku niepodzielnie rządzi światem, wpływając na państwa, przebieg wojen, światową gospodarkę i losy każdego z nas.
Ropa naftowa szybko stała się płynnym złotem, iskrą, której pojawienie się doprowadziło do wybuchu rewolucji przemysłowej.
"Pani upadku i triumfu" została milczącą królową, która od końca XIX wieku niepodzielnie rządzi światem, wpływając na państwa, przebieg wojen, światową gospodarkę i losy każdego z nas.
Dzięki historykowi i dziennikarzowi Andrzejowi Krajewskiemu ropa naftowa doczekała się własnej biografii. "Krew cywilizacji. Biografia ropy naftowej" to fascynująca opowieść o gwałtownej i awanturniczej epoce ropy naftowej, która rozpoczęła się wraz z odkryciem Ignacego Łukasiewicza, epoce, która wciąż trwa i która naznaczona jest krwią wielu istnień.
