Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpańska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hiszpańska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Miasto cudów, Eduardo Mendoza

Urzeka atmosferą, magicznymi zaułkami i architekturą Gaudiego. Historyczne siedlisko separatystów i anarchistów, stolica Katalonii. Barcelona, ojczyzna Eduardo Mendozy, który w swojej książce "Miasto cudów" przenosząc czytelników do Barcelony przełomu XIX i XX wieku, lat chwały i niepowodzeń, wędrując przez pałace i zakątki nędzy,  oddaje swojemu miastu hołd, stawiając mu ponadczasowy pomnik.

W czasie gdy Barcelona przygotowuje się do Światowych Targów, które mają odbyć się w 1888 roku, do miasta przybywa trzynastoletni  ubogi chłopak, Onufry Bouvila,. Przy sobie ma tylko tylko pieniędzy, żeby przeżyć tydzień, wielkie ambicje i marzenie, by być sławnym i bogatym. 
Roznosząc anarchistyczne ulotki, wciąga się w prowadzenie szemranych interesów. Zarobione niekoniecznie uczciwie pieniądze, inwestuje, mnoży, aż w końcu trafia pod skrzydła jednej z najpotężniejszych osób w Barcelonie. Szczęście początkującego czy może niebywały talent do interesów?  A może coś jeszcze? 

niedziela, 10 listopada 2019

Król przyjmuje, Eduardo Mendoza

Na początek, krótka powtórka z lekcji fizyki. Pierwsza zasada dynamiki Newtona głosi, że jeżeli na ciało nie działa żadna zewnętrzna siła lub siły działające równoważą się, to ciało pozostaje w spoczynku lub porusza się ruchem jednostajnym prostoliniowym. To przypomnienie ważne jest by rozpocząć lekturę najnowszej powieści Eduardo Mendozy "Król przyjmuje",  pierwszą części trylogii "Zasady dynamiki", która definiuje świat w jakim żyjemy.

Przenosimy się do Barcelony w rok 1968, gdzie młody adept sztuki dziennikarskiej Rufo Batalla otrzymuje zlecenie sporządzenie relacji ze ślubu księcia Liwonii z miejscową arystokratką. Gdy redaktor dociera na miejsce nie tylko poznaje pannę młodą (być może nawet jest to zbyt bliska znajomość), sam książę powierza mu dziwną misję, po czym znika. Rufo zmienia pracę i zostaje redaktorem tabloidowego tygodnika, w którym wymyśla swoje wywiady, po jakimś czasie wyjeżdża, podróżując po świecie, dociera do Nowego Jorku, gdzie znowu spotyka tajemniczego liwońskiego księcia.

niedziela, 2 czerwca 2019

Kiedy zapada mrok, Jaume Cabré

"Życiowe perypetie zawsze kończą się śmiercią." Fraza ta, tak oczywista i zarazem tak wymowna kończy ostatnie opowiadanie zbioru Jaume Cabré "Kiedy zapada mrok". W trzynastu opowiadaniach, na które składa się zbiór, śmierć jest stale obecna. Jest jeszcze jeden wspólny mianownik tych starannie wyselekcjonowanych przez autora historii, tytułowy mrok, ciemność która  spowija wszystkie historie i pochłania ludzkie dusze.

Chłopiec, któremu dorośli wyrządzili wiele krzywd, z ofiary przemienia się w oprawcę. Na jego życiu zaważy jedno niefortunne, wypowiedziane przez jego ojca zdanie. Płatny zabójca spowiadający się księdzu, dumny z tego co zrobił i kim jest, nieżałujący niczego. Mężczyzna, który uważa się za wyjątkowego, bo zabija dziewczynki, czuje żal, że zamknięte przed nim są bramy raju. Bohaterami opowiadań Cabré są mordercy, oprawcy na zlecenie, profesjonaliści w swoim "fachu", zabójcy z przypadku, działający z zemsty, tacy którzy zabijają swoje żony, wrogów, przestępców, dawnych rywali, obcych. Bohaterowie opowiadań Cabré to ludzie, którzy zabijają, umierają, żyją śmiercią, bez szans na odkupienie i miejsce w raju.

środa, 23 maja 2018

Podróż zimowa, Jaume Cabré

Kataloński pisarz Jaume Cabré znany jest polskim czytelnikom przede wszystkim z monumentalnych powieści jak "Wyznaję" czy "Jaśnie Pan". Teraz  udowodnia, że potrafi pisać nie tylko wielkie narracje. Doskonałość udało mu się osiągnąć również w krótkiej formie. Czternaście opowiadań wchodzących w skład zbioru "Podróż zimowa" to historie o "pozornej przeciętności". W przyziemnych ludzkich pragnieniach i marzeniach, o których pisze w swoich opowiadaniach Cabré, skrywa się piękno i najważniejsze prawdy o życiu.

środa, 2 listopada 2016

Zabrania się miłosnych ekscesów na progu stancji, Mamen Sànchez- recenzja #228

Zabrania się być smutnym,  tak głosi jedna z zasad ustalonych przez bohaterkę powieści Mamen Sànchez o dość długim i zawiłym tytule "Zabrania się miłosnych ekscesów na progu stancji". I jeśli zakazy powstają  po to, żeby je łamać,  smutek jest ostatnią rzeczą jaka grozi w przypadku lektury powieści hiszpańskiej pisarki. Ciepła, dowcipna i pełna zakazów powieść, które wszyscy łamią na potęgę.

Cecilia Duenas, czterdziestoletnia pani mecenas próbuje po rozwodzie, poukładać na nowo swoje życie. Po rozwiązaniu wspólnoty majątkowej i uzyskaniu rozwodu, Cecilia wyprowadza się z miasta i przenosi się do domu dziadków, w którym kiedyś mieszkała. Najpierw czeka ją kapitalny remont, nie tylko domu, ale i swojego życia. Domem zajmie się  firma Michał Anioł Buonarroti, a tak naprawdę Andreas Leal, ze swoją ekipą. Życiem Cecilii, ona sama i przewrotny los. Na początek, Cecilia postanawia w domu dziadków otworzyć stancję dla studentek. A żeby wszystkim żyło się łatwiej ustanawia zasady wspólnego mieszkania.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...