Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ludobójstwo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 września 2018

Sezon maczet, Jean Hatzfeld

Francuski reporter i korespondent wojenny Jean Hatzfeld swoją książkę "Nagość życia. Opowieści z rwandyjskich bagien" w której rozmawia z ocalałymi ze zbrodni ludobójstwa Tutsi rozpoczyna od słów: "W roku 1994, od godziny jedenastej  w poniedziałek 11 kwietnia do czternastej w sobotę 14 maja, około pięćdziesięciu tysięcy z pięćdziesięciu dziewięciu tysięcy miejscowych Tutsi zginęło od maczety na wzgórzach powiatu Nyamata w Rwandzie z rąk bojówkarzy interahamwe i sąsiadów Hutu, którzy zabijali codziennie od godziny dziewiątej trzydzieści do godziny szesnastej. Oto punkt wyjścia tej książki".
Zdanie to jest również punktem wyjścia dla drugiej części napisanej przez niego trylogii poświęconej ludobójstwu w Rwandzie, "Sezonu maczet", w którym  Jean Hatzfeld oddaje głos tym, którzy  sięgnęli po maczety, mieszkającym na skraju bagien sprawcom rzezi.

piątek, 17 sierpnia 2018

Maria Panna Nilu, Scholastique Mukasonga

Scholastique Mukasonga jest Rwandyjką, obecnie mieszkającą we Francji, do której wyemigrowała w 1992 roku, dwa lata przed zbrodnią ludobójstwa, która dokonała się w jej ojczyźnie i w której zabito 27 członków jej rodziny. Jej powieść "Maria Panna Nilu" rozgrywa się  na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku, w Rwandzie, jeszcze w cieniu belgijskiego panowania, ukazując genezę zbrodni, która dokonała się ponad dwadzieścia lat później, w której życie straciło prawie milion ludzi.

niedziela, 12 sierpnia 2018

Nagość życia. Opowieści z bagien Rwandy, Jean Hatzfeld

"Ludobójstwo (...) to nieludzki plan wymyślony przez ludzi, zbyt szalony i metodyczny, by móc go zrozumieć."

Holokaust, jeden z najczarniejszych epizodów w historii ludzkości, gdy w imię chorej ideologii rozstrzelano, zagłodzono i zagazowano miliony niewinnych ludzi. Mimo tak strasznych doświadczeń, ludzkość nie potrafiła ustrzec się podobnych tragedii. Kambodża, Jugosławia, Rwanda są dobitnym przykładem tego, że nie potrafiliśmy wyciągnąć  z historii żadnych wniosków. 
Jak wyjaśnić i zrozumieć ludobójstwo? Skąd w ludziach bierze się takie  zło, które karze zabijać niewinnych? Co stało się z naszym człowieczeństwem? Te pytania stawia sobie również francuski reporter i korespondent wojenny Jean Hatzfeld. W "Nagości życia. Opowieściach z bagien Rwandy" daje nam możliwość wysłuchania tych, którzy ocaleli,  pozwala "spojrzeć na ludobójstwo z bliska", by choć trochę spróbować zrozumieć dlaczego ludzie przestają być ludźmi.

środa, 28 marca 2018

Dzisiaj narysujemy śmierć, Wojciech Tochman

Rwanda, "kraj tysiąca wzgórz i miliona uśmiechów", który w 1994 roku stał się krajem miliona trupów.  Właśnie wtedy, w kwietniu  1994 roku, "Hutu mieli zobaczyć w swych sąsiadach jedynie pełzające robactwo. Ono zagraża, ale można je zabić." W ciągu stu dni tysiące Hutu sięgnęli po maczety, mordując prawie milion Tutsi. 

Kilkanaście lat później po tamtych wydarzeniach, w 2008 roku Wojciech Tochman wyjeżdża po raz pierwszy do Rwandy, wielokrotnie tam wracając. Rozmawia z tymi, którzy przeżyli. Studentami, którzy kilkanaście lat temu byli jeszcze dziećmi, ze zgwałconymi kobietami, które wciąż pamiętają twarze swoich oprawców. Rozmówcami Wojciecha Tochmana są sędziowie, psychiatrzy, duchowni, mordercy, żyjący ze świadomością popełnionych przez siebie zbrodni, uczestnicy i świadkowie, którzy wciąż mierzą się z traumą ludobójstwa.

środa, 8 lutego 2017

Armenia. Karawany śmierci, Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń- recenzja #269

Potężne imperium rozciągające się od Morza Kaspijskiego aż po Morze Śródziemne. Kraj w którym na szczycie góry Ararat osiadła po biblijnym potopie arka Noego. Tutaj na nowo miał zacząć się świat. Kolebka cywilizacji. Kiedyś, bo dzisiaj Armenia jest najbiedniejszym krajem na Kaukazie Południowym i jednym z najbiedniejszych państw jakie powstały po upadku Związku Radzieckiego. 
Andrzej Brzeziecki i Małgorzata Nocuń za kierunek swoich podróży obrali właśnie Armenię, naród wybrany przez Boga. Owocem ich wyprawy jest reportaż "Armenia. Karawany śmierci", z którego wyłania się obraz kraju kontrastów.  "Wspaniały naród z wielką tradycją i kulturą czy skorumpowany naród kupczący wszystkim, co się da? I jedno i drugie."
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...