Położona rzut beretem od centrum, praska dzielnice Nusle nie jest najlepszym miejscem na świecie. "Dla niektórych to nie jest nawet żadne miejsce, tylko czarna dziura.(...) miejsce w którym nic nie jest proporcjonalne, za to wszystko, jak to się mówi "od czapy"." Tak w posłowiu do "Nuselskiego punku" pisze o praskiej dzielnicy jej tłumacz Krzysztof Rejmer. To właśnie tutaj akcję swojej powieści umieścił ukrywający się pod pseudonimem Green Scum (Zielony Szlam) autor, zabierając nas na wyprawę po tej "proletariackiej" części Pragi, o której gospodarz Palivec z "Dobrego Wojaka Szwejka" wypowiadał się z największą pogardą.
