Każda choroba bliskiej nam osoby jest tragedią, szczególnie taka, o której wiemy, że nie ma nią lekarstwa. Choroba to trudne doświadczenie dla dorosłych, ale i dla dzieci. W naturalny sposób chcemy chronić najmłodszych, przed tym co naszym zdaniem jest dla nich zbyt trudne i bolesne. Dzieci są doskonałymi obserwatorami, odczuwają emocje dorosłych, napięcie, ukrywane niepokoje, widzą ocierane ukradkiem łzy zatroskanych rodziców. Chcą wiedzieć, pragną zrozumieć, co się dzieje, chcą pomóc, wyrzucając raz na zawsze chorobę z domu, tak jak bohaterka powieści Anny Sakowicz "Listy do A. Mieszka z nami Alzheimer".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alzheimer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alzheimer. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 20 października 2019
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Motyl, Lisa Genova- recenzja #36
Są sytuacje, kiedy nie pamiętam gdzie odłożyłam klucze albo telefon, zdarza mi się zapłacić rachunek po terminie. Wszystko zwalam na karb mojego roztargnienia. Nie wyobrażam sobie jednak sytuacji, że mój mózg wymazuje wszystkie wspomnienia o mnie, o ludziach których kocham i że nie jestem w stanie rozpoznać swojej twarzy w lustrze. Alzheimer to choroba której mimo swojego młodego wieku boję się, nie znam jej, ale przeraża mnie swoimi skutkami.
Ten strach to jeden z powodów dla których tak długo nie mogłam się przekonać, by sięgnąć po powieść Lisy Genova "Motyl". Temat choroby Alzheimera jest trudny, wiedziałam że lektura będzie bolała, że pewnie mnie przerazi. Przełamałam się, przeczytałam i nie żałuję. Bolało, wzruszyło, chwyciło za serce i trochę oswoiło z chorobą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
