Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 czerwca 2017

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć, Tomasz Kowalski- recenzja #312

Nikt nie wie tyle o życiu co śmierć. Przynajmniej ta, którą poznajemy w powieści Tomasza Kowalskiego "Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć". "Wizualnie klasyczna, jak z obrazu Grottgera. Posępna jak trzeba, przy odpowiednim oświetleniu może nawet przerażająca, tylko że w całej tej okazałości nie było za grosz dostojeństwa." Koścista jak na Kostuchę przystało, posiadający wrodzony tumiwisizm i nonszalancję. Przerażająca, zabawna, leniwa i bardzo wygadana.

Tomasz, Rysiek i Młody są grabarzami w miejscowości Ponura. Zgodnie ze społecznie przyjętą rolą powinni być durni jak but, jednak wcale tacy nie są. Swoją życiową mądrością łamią konwencje i stereotypy. Mimo iż na cmentarzu spędzając całe dnie, przygotowując pogrzeby, kopiąc groby, to  przy wódce i papierosie,  w towarzystwie zaprzyjaźnionej Śmierci, oddają się długim rozmowom i filozoficznym dysputom  na temat sensu życia, eutanazji, ludzkiej głupoty, hipokryzji czy Boga.

niedziela, 13 listopada 2016

Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym, Ida Linde- recenzja #233

"Stoją w ciemnym ogrodzie. Mokra trawa klei się do stóp. Dziadek ma na sobie niebieski szlafrok. Wskazuje na niebo. Pamiętam, kiedy pierwszy raz ktoś chodził po księżycu, dziwne uczucie, że on był tam na górze, a ja tu na dole.
Ona patrzy na żółty skrawek, a potem w noc. 
Chciałbym pozbyć się ciężkości. Fruwać. A ja nie, ziemia jest najcenniejszą rzeczą jaką mamy. Nie boisz się?
On kładzie ciężką rękę na jej głowie. Grawitacja trzyma mnie w miejscu. Za jakiś czas i tak przeniosę się na górę. 
Przez moment milczą i patrzą na gwiazdy, które zapalają się i gasną.
Będę wtedy stać tu na dworze,mówi ona, i powiem moim wnukom, pomyślcie, on tam fruwa w górze, a my stoimy tu na dole." (s.9)

Delikatna, subtelna, oszczędna w słowach, ale w tym minimalizmie  niezwykle sugestywna i sensualna. Tak jednym zdaniem można opisać maleńką książkę autorstwa szwedzkiej pisarki Idy Linde "Jeśli o tobie zapomnę, stanę się kimś innym", o oswajaniu ze śmiercią.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Zbrodnia prawie doskonała, Monika Całkiewicz, Iwona Schymalla - recenzja #160

Spójrzmy prawdzie w oczy, dobro jest nudne, zwyczajne życie jest nieciekawe. Zło jest krzykliwe i interesujące,  a zbrodnia fascynuje, do tego stopnia, że zaczytujemy się w kryminałach, śledzimy seriale i filmy kryminalne. "Zbrodnia prawie doskonała" Moniki Całkiewicz i Iwony Schymalli to książka o zabójstwach, ale tym razem z trochę z innej strony. Autorki w tym opracowaniu wyjaśniają nam prawne i praktyczne zagadnienia związane z zabójstwami, pokazując różnice między rzeczywistością, a fikcją literacką.

"Zbrodnia prawie doskonała" to wywiad rzeka, jaki przeprowadziła Iwona Schymalla z profesor Moniką Całkiewicz, która przez lata pracowała jako prokurator, zajmując się badaniem miejsc zbrodni. Książka podzielona jest na trzynaście rozdziałów, a każdy z nich porusza inne zagadnienie z zakresu prawa karnego materialnego i procesowego, kryminalistyki i kryminologii, medycyny czy psychologii sądowej. Autorki objaśniają jak wygląda praca policji i prokuratora na miejscu zbrodni,  jak przebiega śledztwo, metody wykrywania i dowodzenia przestępstw, rozmawiają jak wygląda przewód sądowy. Pozycja to rzetelne kompendium wiedzy, i niezbędnik dla każdego fana kryminałów.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...