"Wojna sprawiła, że naród niemiecki stracił cechy ludzkie, stał się zupełnie nieludzki. W naszych oczach jest już tylko potworem. I naród ten musi spotkać zasłużona surowa kara!" grzmiał z balkonu brneńskiego ratusza 12 maja 1945 roku ówczesny prezydent czechosłowacki Edvard Beneš, ogłaszając tym samym "ostateczne rozwiązanie kwestii niemieckiej w kraju." Wśród tych, którzy słuchali przemówienia Beneša znalazła się Gerta Schnirch, bohaterka powieści Kateřiny Tučkovej "Wypędzenie Gerty Schnirch". Historii, która próbuje rozliczyć czeskie społeczeństwo z wydarzeń, które miały miejsce po zakończeniu II wojny światowej.
