wtorek, 2 lutego 2016

Ostre przedmioty, Gillian Flynn- recenzja #104

Pierwsze słowa jakie mi się cisną na język po przeczytaniu powieści Gillian Flynn "Ostre przedmioty": mroczna, okrutna i bardzo niepokojąca. Najlepiej debiutancką powieść Flynn opisał Stephen King. Przepraszam, że będę mało oryginalna, ale zacytuje mistrza. "Znakomity debiut to zbyt łagodnie powiedziane. Nie czytałem tak bezlitośnie przerażającej sagi rodzinnej od czasu "Wężoskóry" Johna Harrisa (...). "Ostre przedmioty" to nie jest jakaś płytka powieść oparta na chwytliwych pomysłach ; jej groza narasta. Ostatnie trzydzieści stron czytałem czując strach, ale nie mogłem się powstrzymać by nie przewracać kartek. Gdy już zgasiłem światło, cała historia wciąż tkwiła w mojej głowie, wijąc się i sycząc niczym wąż w jamie". Ja na samo wspomnienie powieści Flynn długo będę mieć ciarki.


Po krótkim pobycie w klinice psychiatrycznej Camille Preaker wraca do pracy reporterki w "Daily Post" Jej pierwszym zleceniem po powrocie ma być artykuł o tajemniczych zabójstwach dwóch małych dziewczynek,które miały miejsce w jej rodzinnym miasteczku. Camille z niechęcią wraca w rodzinne strony. Przez ostatnie dwanaście lat, odkąd opuściła dom praktycznie nie miała kontaktu z neurotyczną matką Adorą i przyrodnią siostrą Amą. Przeprowadza reporterskie śledztwo próbując odkryć prawdę o brutalnych morderstwach. Zaczyna mocno identyfikować z ofiarami morderstw, dodatkowo prześladuje ją wspomnienie tragedii z dzieciństwa, zmuszając ją tym samym do rozwikłania zagadki śmierci siostry, która miała miejsce przed laty.

Miasteczko Wind Gap niczym Twin Peaks wypełnione jest po brzegi mrocznymi tajemnicami. To samo dotyczy rodziny Camille, sprawiając, że definicja rodziny dysfunkcyjnej w ich przypadku nabiera nowego znaczenia.

Najbardziej  powieści Flynn przyciągają bohaterowie. Okrutne kobiety to jest kategoria w której Flynn nie ma sobie równych. Przyzwyczajona jestem, że w książkach kobiety są ofiarami, a zło jest dziełem przede wszystkim mężczyzn, ale nie w "Ostrych przedmiotach". Kobiety w w Wind Gap są zarówno ofiarami jak i sprawcami, są rozwiązłe, agresywne, pełne są autodestrukcyjnych zachowań. Mężczyźni są tak naprawdę tylko tłem dla ich poczynań, pionkami w ich chorych rozgrywkach, które prowadzą.
"Ostre przedmioty" to obrzydliwa powieść, ale fascynująco obrzydliwa. Całe okrucieństwo i brzydota jakie w niej jest, pochodzi od bohaterów,  to właśnie w nich mieszczą się całe pokłady okrucieństwa i zła. Portrety psychologiczne postaci są świetnie zarysowane, do tego są bardzo realistyczne i wiarygodne, co napawa jeszcze większym niepokojem. 

Sama fabuła nie jest może bardzo wciągająca, akcja toczy się dość spokojnie, napięcie autorka buduje powoli ale skutecznie. Jednak sama atmosfera małego miasteczka, skrywanych tajemnic, morderstw jest tak ciężka, przytłaczająca i mroczna, że brnie się w tę historię i ciężko się wyrwać z chorego świata stworzonego przez Flynn. Wątek kryminalny  z czasem schodzi na dalszy plan, bo tak naprawdę odpowiedź na pytanie "kto zabił?" nie jest w powieści najważniejszy. Teraz po lekturze wciąż zastanawiam się, kto tak naprawdę był ofiarą a kto winnym, bo nawet na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i zależy ona bardziej od kontekstu.

Debiutancka powieść Flynn oprócz tego że szokuje i napawa obrzydzeniem, jest pełna smutku i bólu. To dramat rodziny, o złych relacjach, zazdrości, poczuciu krzywdy, odrzuceniu. Już sama narracja, pierwszoosobowa, historia opowiedziana z perspektywy Camille dodaje jej osobistego i tragicznego wymiaru.

To nie jest najprzyjemniejsza lektura, ale niepokojąco fascynująca, wciągająca i destrukcyjna. Bardzo mocny debiut, pozostający na długo w pamięci, wywołując gęsią skórkę.

Ostre przedmioty, Gillian Flynn, Wydawnictwo G+J, 2007, ss. 285

22 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa książka - posiada intrygującą i pasującą do tytułu okładkę. Może kiedyś sięgnę po tę książką, aktualnie jednak zbyt dużo mam do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w przerwie od fantastyki to będzie dobry przerywnik.

      Usuń
  2. Kurcze z checia po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dość dawno temu i właśnie po niej postanowiłam, że bedę czytała wszystkie książki autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaczęłam od "Zaginionej dziewczyny" więc trochę od końca, ale wszystkie książki Flynn zrobiły na mnie duże wrażenie.

      Usuń
  4. Przeczytałam ostatnio "Zaginioną dziewczynę". Widzę, że po "Ostre przedmioty" też będę musiała sięgnąć. Uwielbiam fascynująco obrzydliwe powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bohaterki "Ostrych przedmiotów" są równie złe i zepsute jak Amy z "Zagionej dziewczyny", więc wydaje mi się, że będziesz zadowolona.

      Usuń
  5. Uff, dobrze zrobiłam, że ją kupiłam. :D Czeka teraz na półce, ale po Twojej recenzji mam ogromną ochotę się za nią zabrać. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobry zakup poczyniłaś, nie będziesz żałować.

      Usuń
  6. Będę musiała kupić... ale najpierw chyba "Zaginiona dziewczyna" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po lekturze "Zaginionej dziewczynie" myślę, że sięgniesz po inne powieści Flynn. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Zachęciłaś mnie. Szukam czegoś mocnego, ciężkiego, przytłaczające i wydaje się, że ta książka idealnie spełni te zachcianki. Wiem, że jest w mojej bibliotece, jutro po nią pójdę :) Tej autorki czytałam póki co ''Mroczny zakątek'' i średnio mi się podobał, ale miał coś w sobie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Ostre przedmioty" są bardziej mroczne i cięższe niż "Mroczny zakątek". Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Przeczytam! Na pewno przeczytam, bo już od bardzo długiego czasu czaję się na jakąkolwiek powieść Flynn, a ta zafascynowała mnie jeszcze bardziej po przeczytaniu o fascynującej obrzydliwości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wzbudziłam Twoje zainteresowanie. Mocne książki pisze, więc przypadną Ci do gustu.

      Usuń
  9. Brakuje mi takich tajemniczych, ostrych powieści, które wywołają nieprzyjemne uczucia a jednak ja nadal będę chciała czytać i czytać. Za powieści Flynn chcę się zabrać już od dłuższego czasu - może właśnie zacznę od "Ostrych przedmiotów" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie trzy książki Flynn jakie czytałam są mroczne i bohaterki do szpiku kości są złe.

      Usuń
  10. Czy to ta pani od "Zaginionej dziewczyny"? Jeśli to podobny poziom to czytałbym bez gadania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sama, bohaterki równie zepsute jak Amy, akcja może trochę wolniejsza.

      Usuń
  11. Mimo wszytko nie jestem pewna czy chciałabym sięgnąć po "obrzydliwą" książkę :) Nawet fascynującą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach, mam nadzieję, że w wolnym czasie uda mi się dorwać tę świetną książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...