Jak wyglądałby świat, gdyby groteskowe wizje surrealistów, z pogranicza jawy, snu, halucynacji i fantazji stanowiły nieodłączny element naszej rzeczywistości? Nierealny, absurdalny świat wyjęty niczym z obrazów Maxa Ernsta czy Salvadora Dali był naszą codziennością? Takie wyzwanie postawił przed sobą w "Ostatnich dniach Nowego Paryża" China Miéville. Brytyjski pisarz zdetonował gigantyczną surrealistyczną bombę, zmieniając Paryż w dziwaczne, trochę przerażające i oszałamiające miejsce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia alternatywna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia alternatywna. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 lutego 2018
środa, 19 października 2016
Czterdzieści i cztery, Krzysztof Piskorski- recenzja #222
W naszej historii są okresy szczególnie fascynujące, dla mnie właśnie takim okresem jest XIX wiek. Okres, kiedy przez Europę przetaczała się Wiosna Ludów, miały miejsce liczne powstania, kiedy rewolucjoniści ścierali się z działaczami społecznymi, a Juliusz Słowacki z Adamem Mickiewiczem spierali się, który z nich był większym poetą.
A gdyby prawdziwą historię wymieszać fantastyczną fikcją, alternatywną rzeczywistością i steampunkiem. Krzysztof Piskorski pokusił się na takie połączenie historii z fikcją literacką, przeszłości z przyszłością, nauki z magią. Rezultatem takiej kombinacji jest znakomita powieść "Czterdzieści i cztery".
W 1844 roku, do odciętej od kontynentu Anglii przybywa Eliza Żmijewska, poetka i ostatnia kapłanka zapomnianego słowiańskiego bóstwa Żmija. Ma za zadanie odnaleźć bogatego przemysłowca Konrada Załuskiego i wykonać na nim wyrok śmierci, wydanego i podpisanego przez samego Juliusza Słowackiego. Rodacy, w tym Eliza obwiniają Załuskiego o upadek powstania na Litwie. Czy Załuski jest winny klęski powstania? Czy może padł ofiarą rozgrywek dwóch wieszczów?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
