Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dystopia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dystopia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2017

Rój, Laline Paull- recenzja #308

Starożytne społeczeństwo oparte na pobożnym kulcie swojej królowej, wspaniałego stworzenia, którego najważniejszą cechą jest jej płodność. Królowa posiada wrodzoną zdolność do wpływania na swoich poddanych feromonami, jednocześnie czyniąc je bezpłodnymi. Społeczeństwo to odrzuca indywidualizm, istniejąc jako państwo totalitarne, w którym każdy ma do odegrania swoją rolę. "Podporządkowanie. Posłuszeństwo. Służba." to reguły panujące nie tylko w powieści "Rój" Laline Paull, ale i każdym pszczelim ulu. 

Flora 717 rodzi się inna, niż swoje siostry, jest większa, brzydsza, silniejsza, bardziej wrażliwa niż inne robotnice, potrafi mówić i myśleć. Dla inspektorów jest jasne, że powinna zostać zabita i usunięta jako aberracja, ale kapłanka zaintrygowana jej innością, wcześniej pragnie sprawdzić jej możliwości. 

sobota, 25 lutego 2017

Mechaniczna pomarańcza/Nakręcana pomarańcza, Anthony Burgess- recenzja #276

O braciszkowie moi, bałaknę dziś o knidze jak z żurnala wyciętej. Wielkolepnej, odlicznej, przekrasznej. Nastojaszczy horrorszoł  napisany przez Anthony'ego Burgessa, w Polsce znany w wersjach dwóch, jako "Mechaniczna pomarańcza" (tzw. wersja R- rosyjska) i "Nakręcana pomarańcza" (wersja A- amerykańska). Jedna powieść, dwa kompletnie różne przekłady, każdy z nich genialny i wyjątkowy. Przewoschodny horrorszoł.  

Fabuła "Nakręcanej/Mechanicznej pomarańczy" rozgrywa się w  nieokreślonej bliżej przyszłości, w miejscu bliżej niezdefiniowanym, (być może w Londynie, w Nowym Jorku, nie można wykluczyć również Moskwy). Bohaterem i narratorem powieści jest piętnastoletni Alex, herszt młodocianego gangu, namiętnie słuchający muzyki Ludwika Vana. Alex i jego towarzysze Żorżyk, Jołop i Pete sieją postrach na ulicach miasta. Dla zabawy toczą walki z innymi gangami, napadają na domy, gwałcą i biją do nieprzytomności. 
Kiedy młodociany przystupnik Alex trafia do więzienia, po zdradzie swoich braciszków, zamiast odbycia klasycznej kary więzienia, ma zostać poddany tzw. terapii Ludovica. Nowemu programowi resocjalizacyjnemu, który ma wyeliminować w nim skłonność do zła, wyleczyć z przemocy, odkrywając znajdujące się w nim pokłady dobra. 

środa, 6 kwietnia 2016

Ślepe stado, John Brunner - recenzja #133

"Ślepe stado" Johna Brunnera należy do tych książek, które jak się tylko kończy czytać,  odczuwa się przemożny głód świeżego powietrza i czystej wody oraz wielką radość, że to tylko fikcja literacka. Mimo, że od powstania dystopijnej wizji Brunnera  minęło dobrych 44 lat  (powieść powstała w 1972 roku) to książka wciąż "zachodzi za skórę", budzi trwogę trwogę swoim realizmem i jest najbardziej aktualna. Pokuszę się na stwierdzenie, że "Ślepe stado" to apokalipsa wg Brunnera, wizja katastrofy ekologicznej, do której sukcesywnie dążymy.

Brunner w swojej powieści kreśli wizję skutków niszczenia ziemskiego środowiska. Powietrze jest tak zatrute, że ludzie zmuszeni są nosić maski filtracyjne. Woda jest niezdatna do picia, szerzą się epidemię, a patogeny je wywołujące są oporne na wszelkie antybiotyki,  występują plagi szczurów i gwałtownie wzrasta śmiertelność noworodków. Stany Zjednoczone gdzie toczy się akcja jest na skraju wojny domowej, rząd praktycznie nie funkcjonuje i nie robi nic by powstrzymać katastrofę, troszcząc się jedynie o utrzymanie się przy władzy. Korporacje zarabiają krocie na maskach tlenowych, wodzie i organicznej żywności. Organizacje ekologiczne byle tylko otworzyć ludziom oczy posuwają się do terroryzmu, podkładając bomby i strzelając do obywateli. Jedyna osoba znająca prawdę o przyczynach kryzysu, działacz ekologiczny Austin Train, musi się ukrywać. Ruch ekologiczny uważa go za swojego przywódcę, rząd zrobi wszystko by tylko go złapać, a najlepiej stracić. On jednak ma własny plan, który pragnie zrealizować.

wtorek, 22 marca 2016

Wodny nóż, Paulo Bacigalupi- recenzja #127

Woda pitna należy do najważniejszych i najcenniejszych zasobów na świecie. Mimo, że wszystkie zasoby wodne Ziemi mogłyby wystarczyć do zaspokojenia potrzeb całej populacji, to ich nierównomierne rozmieszczenie i nieracjonalne gospodarowanie wodą przez człowieka powodują, że w wielu krajach zaopatrzenie ludzi w ten surowiec już stanowi ogromny problem. I właśnie brak wody jest motywem przewodnim powieści Paulo Bacigalupiego "Wodny nóż". Genialna dystopia, gdzie woda jest towarem luksusowym, na których stać jedynie bogatych. Woda to nie tylko życie, ale władza wpływy i pieniądze.

W nie tak odległej przyszłości zmiany klimatu i ogromna susza sprawiły, że górskie śniegi obróciły się w deszcz, który paruje nim spadnie na ziemię. Stany Zjednoczone podzielone na mini państwa prowadzą ze sobą zimną wojnę o wodę, pośród nich Phoenix i Las Vegas. Rządząca w Las Vegas Catherine Case, mająca do dyspozycji Wodnych noży - zabójców, terrorystów i szpiegów, broni zasobów i praw  wodnych swojego miasta, doprowadzając tym samym stan Arizona i Phoenix ku zagładzie. Kiedy rozchodzą się wieści o nowym źródle wody i istnieniu nowych prawach wodnych, Las Vegas wysyła do Phoenix swojego najlepszego Wodnego Noża-  Angela Valasqueza na przeszpiegi. Na miejscu spotyka Lucy Monroe, dziennikarkę, która może znać tajemnicę praw. Jak się okazuje nie tylko oni poszukuję wartych majątek dokumentów, a śmierć to niewielka cena by zdobyć życiodajny skarb jakim jest woda.

sobota, 3 października 2015

Dawca, Lois Lowry - recenzja #55

Antyutopie i dystopie, to obok fantastyki mój ulubiony gatunek literacki. Zaczytuję się z przyjemnością w pesymistycznych wizjach przyszłości. Nie zawiodłam się i tym razem. "Dawca" Lois Lowry to bardzo dobrze napisana  powieść rozgrywająca się w utypijno-dystopijnym uniwersum.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...