Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami i lasami, nad brzegiem jeziora razem z babcią i dziadkiem mieszkał sobie mały chłopiec, dziesięcioletni Nami. Brzmi jak bajka? Szkoda, że bajką nie jest. Opierając się na historii Jeziora Aralskiego, Bianca Bellová stworzyła "Jezioro", powieść, która daje jedynie niewielką iskierkę nadziei. Zamiast tego oblepia brudem, zostawia z poczuciem beznadziei, pokazując, że zawsze tam gdzie pojawia się człowiek i sieje swoje zniszczenie, nie ma co liczyć na szczęśliwe zakończenie.
