piątek, 27 maja 2016

Zabić drozda, Harper Lee - recenzja #156

"Zabić drozda" Harper Lee to jedna z tych książek , która nigdy nie przestanie być aktualna. Prosta, ale ponadczasowa i uniwersalna historia, która wywołuje wiele emocji, bez względu na wiek płeć czy pochodzenie.

Niewielkie miasto Maycomb na południu stanu Alabama w Stanach Zjednoczonych, to właśnie tam zabiera nas autorka. Mamy lata 30. XX wieku, kiedy w Ameryce panuje Wielki Kryzys, właśnie tam mieszka rodzina Finchów: Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny oraz dwójka jego dzieci Jeremy (Jem) oraz Jean Louise (Skaut). To właśnie oczami córki Fincha śledzimy ich dzieciństwo oraz życie mieszkańców miasteczka. Ich spokojne i beztroskie  dzieciństwo kończy się gdy Atticus otrzymuje sprawę obrony Toma Robinsona, Afroamerykanina, oskarżonego o gwałt białej dziewczyny Mayelli Ewell. Pomimo, że dowody wskazują na niewinność Toma, w oczach społeczności miasteczka Robinson już został osądzony i skazany, bo silniejsze pozostają uprzedzenia rasowe, stereotypy niż prawda.


"Zabić drozda" to współczesna opowieść o moralności, dyskryminacji,  uprzedzeniach, które nieustannie trzeba zwalczać i przezwyciężać, bez względu na to gdzie obecnie jesteśmy i jak trudne to może się wydawać. 

Fakt, że historia opowiedziana jest z perspektywy małej dziewczynki sprawia, że ta opowieść  nabiera całkiem innej wymowy. Młodość, która powinna być wypełniona beztroską i zabawą została skażona brutalną rzeczywistością. Dodatkowo niewinność, świeże spojrzenie na świat dorosłych pozwala Skaut zrozumieć i dostrzec jeszcze więcej. 
Powieść nie tylko porusza problem braku tolerancji, to również opowieść o zbyt wczesnym dojrzewaniu, rodzicielstwie, przyjaźni oraz szacunku do innych i świata.

Na świat w powieści patrzymy oczami dzieci, to jednak na pierwszy plan wśród bohaterów oraz największe wrażenie robi postać Atticusa Fincha. Heroiczny człowiek sumienia, siła spokoju jest  świadomym głosem moralności. Nie jest ksenofobiczny, homofobiczny. Nie jest rasistą ani seksistą. To człowiek, który na każdego patrzy tak samo, wierząc we  wrodzoną dobroć człowieka.
 
Smutne jest to, że ta powieść jest niestety ponadczasowa. Ludzie cały czas cierpią z powodu nierówności, dzieci wszędzie, na całym świecie cierpią   przez despotyczne reżimy i niesprawiedliwe systemy. Słowa Fincha i jego idea "czynienia tego co właściwe" powinny być słyszane w czasie wszystkich światowych konfliktów, o  których na co dzień słyszymy w mediach.

"Zabić drozda" to pięknie napisana, delikatna, ale  sugestywna historia o inności. Jej siła tkwi w prostocie, bo bez zbędna moralizatorstwa zmusza nas by przeanalizować sposób w jaki traktujemy ludzi i jak postrzegamy świat. Słusznie uwielbiana opowieść o tym jaki powinien być świat i jak można go zmienić.

Zabić drozda, Herper Lee, Wydawnictwo Rebis, 2014, ss. 424

31 komentarzy:

  1. Ach, wiedziałam, że nie ma takiej opcji, by powieść Ci się nie spodobała :) "Zabić drozda" to niesamowita historia, doskonale napisana a przy tym cały czas aktualna. A przy tym tak cudownie pokazująca świat oczami dziecka. Harper Lee osiągnęła prawdziwe mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety aktualna, i to jest w niej najsmutniejsze. Przepiękna, podobał mi się język, nie wiem dlaczego trochę styl Steinbecka mi przypominał, teraz poluję na "Idź, postaw na wartownika" Pozdrawiam.

      Usuń
  2. To jest jedna z tych książek, które nie tylko bardzo chcę przeczytać, ale wręcz powinnam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, przepięknie napisana .

      Usuń
  3. Czytałam niedawno i byłam oczarowana. Naprawdę warto po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją opinię, jest wyjątkowa, trochę jednak żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej, ale pewnie inaczej odebrałabym ją gdybym była młodsza.

      Usuń
  4. Wspaniała książka! Jedna z lepszych jakie poznałam w zeszłym roku. Prosta, ale sugestywna i po prostu piękna. Słuchałam audiobooka i byłam zachwycona interpretacją Joanny Koroniewskiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i gratuluję ukończenia wyzwania u Ejotka :)

      Usuń
    2. Właśnie ta prostota, o której piszesz jest największym atutem właśnie dzięki niej tak trafia do czytelnika.

      Dziękuję, niby tylko pięć książek, ale chwile mi to zeszło.

      Usuń
  5. Koniecznie muszę przeczytać, wstyd nie znać takiego klasyka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żaden wstyd, wiesz ile ja mam takich książek, których nie czytałam, a wydaje mi się że powinnam. Nadrobimy. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Też ostatnio przeczytałam i też się zachwyciłam :) Mam wrażenie, że "Zabić drozda" to jedna z tych książek, które po prostu nie mogą się nie podobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się nią nie zachwycać, to powieść która potrafi trafić do każdego. Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Cieszę się, że zrobiła na Tobie takie wrażenie, bo niedługo zabieram się za jej czytanie :) Ciekawa jestem czy i we mnie wywoła tyle emocji. Uczynienie dziecka narratorem to zdecydowanie ciekawe rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Ty również będziesz zachwycona lekturą.

      Usuń
  8. Piękna książka. Warto też sięgnąć po kontynuację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kontynuację już zamówiłam w bibliotece, jeszcze chwilę pewnie poczekam, ale czuję, że warto.

      Usuń
  9. Muszę wreszcie wziąć się za lekturę tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie i jestem pewna, że będzie Ci się podobała równie mocno jak mi.

      Usuń
  10. Czytałam dawno temu, a teraz mam zamiar przeczytać kontynuację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również ciekawa jestem kontynuacji.

      Usuń
  11. Wcale nie dziwi mnie zadowolenia z tej książki. Jak spodobał się Steinbeck, to spodoba się Lee. Jeśli spodoba się Lee, to tak samo będzie ze Steinbeckiem. Podobne style, prostota pisania, ujęcie ważnego problemu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również w trakcie lektury zauważyłam, że Lee ma podobny styl do Steinbecka.

      Usuń
    2. Jeszcze jest druga książka od Lee. Trzeba będzie ją sprawdzić. Najciekawsze jest to, że podobno wcześniej napisana, a losy bohaterów w niej są kontynuacją "Zabić drozda". :)

      Usuń
    3. "Idź, postaw na wartownika" już zamówiłam w bibliotece :), nie wiem tylko kiedy ja te wszystkie książki przeczytam?

      Usuń
    4. Mnie się nie pytaj. Ja też nie wiem. :P

      Usuń
    5. Zawsze mogę spróbować nagiąć trochę czasoprzestrzeń :)

      Usuń
  12. Zabić Drozda wciąż czeka na przeczytanie :) Niemniej czuję się jeszcze bardziej zachęcony :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki, bardzo mnie wciągnęła. Mam nadzieję, że niebawem ją skończę i też napiszę recenzję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją opinię w takim razie.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...