czwartek, 5 maja 2016

Przejście A-8, Tomasz Mróz- recenzja #146

"Przejście A-8" Tomasza Mroza to wyjątkowo osobliwa książka. Gatunkowy mariaż, literacki eksperyment, którego rezultat jest zaskakujący i nad wyraz pozytywny. 

W rowie, przy rzecze zostają odnalezione zwłoki. Śledztwo w sprawie prowadzą komisarz Wątroba wraz z posterunkowym Chwiejczakiem. Ślady wiodą do wydarzeń, które rozegrały się  w XIX wieku. Policja wraz z miejscową nieśmiertelną ławeczkową trójcą w osobach Pająka, Mariana i Kazka Stalowego muszą stanąć do pojedynku z grupą arabskich górników, demonicznego Nowaka z piekła rodem oraz walczyć z własną słabą silną wolną, bo pokusy czają się na każdym kroku.

"Przejście A-8" to napisana w konwencji kryminału satyra społeczno obyczajowa z wątkiem paranormalnym. Połączenie nieszablonowe i ryzykowne, ale efekt końcowy oceniam bardzo pozytywnie, bo w czasie lektury bawiłam się świetnie. 

Powieść Tomasza Mroza to przede wszystkim utwór komiczny, kryminał na który początkowo liczyłam okazał się tylko tłem dla groteskowych i nieprawdopodobnych wydarzeń.
Autor wnikliwie obserwuje otaczającą nas polską rzeczywistość, by potem w powieści w krzywym zwierciadle przedstawić ludzkie zachowania, naszą mentalność i poglądy.

Główny bohater komisarz Wątroba to postać specyficzna, ciężko powiedzieć by był postacią pozytywną. Nieprzyjemny w obyciu, często działa na granicy prawa, na którego straży jako funkcjonariusz stać powinien, przekracza tę cienką linię praworządności, gdy leży to w jego interesie, a żądza pieniądza potrafi zaślepić. Wątroba ma bardzo bogate życie wewnętrzne, prowadzi wewnętrzny dialog (grunt to dogadywać się sam ze sobą), oraz rozmowy ze swoim współlokatorem, którym jest mała mysz.
Moimi ulubieńcami, jeśli chodzi o bohaterów są Pająk, Marian i Stalowy, którzy raz po raz wywoływali mój szczery uśmiech. Każdy z bohaterów powieści jest przedstawiony w sposób karykaturalny, ich cechy charakteru są przejaskrawione, zachowania wyolbrzymione, dzięki czemu jeszcze celniej piętnują nasze wady i słabości.

Bardzo podoba mi się prześmiewcze poczucie humoru autora. Śmieszne dialogi, niecodzienne i absurdalne sytuacje. Nic nie przebije jednak wizji zbiurokratyzowanego przejścia w zaświaty. Umowy, paragrafy, wypełnianie setek formularzy, wyszukiwanie kruczków prawnych, do tego dwa urzędasy: anioł i diabeł targujący się o ludzką duszę, która dla jednej strony będzie kosztem, dla drugiej przychodem, kolejną cegiełką w celu zrealizowaniu budżetu. Genialne.

"Przejście A-8" to specyficzna pozycja, kryminał, który kryminałem wcale nie był, a satyrą i groteską, ale który idealnie trafił w mój gust i  poczucie humoru. Bardzo udany literacki eksperyment, bardzo dobra wysmakowana rozrywka.

Przejście A-8, Tomasz Mróz, Wydawnictwo Sumptibus, 2015, ss.230

8 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że brzmi bardzo intrygująco. Oczywiście znów nie słyszałam wcześniej o tej książce. Ani o autorze, jeśli chodzi o ścisłość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama odkryłam tę książkę na jednym z zaprzyjaźnionych blogów, nie mając wcześniej pojęcia o jej istnieniu.

      Usuń
  2. Zaciekawił mnie ten eksperyment literacki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie nietypowe mieszanki i podejście, polecam.

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo za miłe słowa. Eksperyment o nazwie "Komisarz Wątroba" rozrósł się tymczasem do czterech pozycji wydanych i dwóch w przygotowaniu. Opisane "Przejście A8" jest jedynym papierowym tomem, reszta to ebooki. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
    http://tomaszmroz.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, za bardzo dobrą lekturę, a "Fabryka wtórów" czeka już na czytniku.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...