Kiedy byłam małym dzieckiem, moim marzeniem było, że gdy będę dorosła, zostanę piosenkarką. Wtedy wydawało mi się, że wystarczy talent, miłość do muzyki i że nie ma nic przyjemniejszego niż stać na scenie i śpiewać dla ludzi. Dzisiaj już tak nie myślę, a śpiewanie uważam za ciężki kawałek chleba. Marta Bijan, młoda wokalistka i kompozytorka w swojej debiutanckiej powieści "Melodia mgieł dziennych" przedstawia jak wygląda środowisko muzyczne od środka, rozprawia się ze światem show businessu, który wcale nie jest tak idealny jak mogłoby się wydawać.
Marzeniem Es była kariera muzyczna i bycie gwiazdą, jednak życie zaplanowało dla niej całkowicie inny scenariusz. Wychowuje się bez ojca, który nagle zmarł. Matka nie potrafi jej pomóc, więc najlepszą przyjaciółką dziewczyny staje się żyletka. Jej życie zmienia się, gdy poznaje Melodię, która dzięki Es staje się ikoną muzyki.
