"Droga Królów" Brandona Sandersona całkowicie zmieniła moje spojrzenie na gatunek fantasy. Nie wiem jak zrobił to Sanderson, bo nie oczekiwałam, że "Słowa światłości" dorównają poprzedniej części, a ona jest znacznie lepsza. Oszałamiająca i pełna akcji epicka fantastyka. Sanderson to geniusz, a jego powieść to arcydzieło.
Podoba mi się opis fabuły zaproponowanej przez wydawcę, bo nie zdradza za wiele, a jedynie rozbudza apetyt, więc go przytoczę w całości "Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między
zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość,
poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i
śmierci, teraz próbuje odbudować to, co zostało zniszczone. Badaczka,
od której zależą losy dwóch ludów, zostaje zmuszona do dokonania wyboru
między powolną śmiercią a straszliwą zdradą wszystkiego, w co wierzy. Najwyższy czas, by się przebudzili, nadchodzi bowiem Wieczna Burza. I przybył Skrytobójca."
