Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiśśniewska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiśśniewska Katarzyna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 maja 2019

Tłuczki, Katarzyna Wiśniewska

"Tłuczki" Katarzyny Wiśniewskiej to dzieje pewnej wrocławskiej rodziny. Dalekiej od perfekcyjności, koszmarnej, choć idealnie działającej, bo opartej na manipulacji, tresurze i bogatym katalogu kar.
Dom Kazaliczów twardą ręką trzyma dziadek Wincenty, który nie znosi komunistów, dewotów, ale z lubością cytuje i czytuje księdza Tischnera, pogardza kobietami, ludzkimi słabościami i Chrystusem, który wybacza, więc jest mięczakiem. Nie bije, bo "bicie jest dla motłochu",  a Wincenty jest ponad nim. To on ustala panujący w położonym trzonoliniowcu mieszkaniu patriarchalno- totalitarny porządek, decyduje co wolno, a co nie, celebruje powtarzalne zdarzenia. Wszystko musi być tak jak powie Wincenty, stałe jak projektowane przez niego kiedyś mosty. Niezmienne godziny posiłków,  zakaz kąpieli w przed chwilą wyszorowanej wannie, równe tempo wędrówki podczas górskich wycieczek, bezwzględne wymagania niebycia tłuczkiem, ofermą czy foremką. Ofiarami jego tyranii są żona, córka i wnuczka, tak skutecznie przez niego zmanipulowane, że złość i nienawiść jakiej doświadczają od najważniejszego w ich życiu "meszczyzny" przekuwają wbijając kolejne szpile osobom sobie najbliższym. Przenoszą toksyczny jad nienawiści i emocjonalny chłód na kolejne pokolenia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...