Co właściwie oznacza termin grzeczne dziecko? Czy to takie, które idzie za rękę z mamą albo z tatą, z uśmiechem na ustach słucha i wykonuje wszystkie polecenia? Uległe, posłuszne, zgodne, ciche, dokładnie takie jak pragną dorośli. Tak brzmi moja definicja grzecznego dziecka, które odkąd na świecie pojawiła się moja córka, stało się jedną najbardziej nielubianych etykietek, które przyklejamy dzieciom. Moje dziecko jest głośne, wszędzie jej pełno, od rana do wieczora nie zamyka jej się buzia, po kilka razy trzeba powtórzyć, żeby coś zrobiła. Często słyszałam, że jest niegrzeczna, niewychowana, rozpuszczona, a ja jestem okropną matką, która nie potrafi zająć się i właściwie wychować własne dziecko. Reportaż Jacka Hołuba "Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera" to książka na którą czekałam z niecierpliwością. Historie opisane przez dziennikarza są mi bliskie, bo opowiadają też o mojej codzienności, świecie rodziców dzieci z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, jak w przypadku mojej córki i dzieci nieneurotypowych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autyzm. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 marca 2020
wtorek, 5 grudnia 2017
Według innego klucza. Opowieść o autyzmie, John Donvan, Caren Zucker
Niedorozwinięty. Idiota. Imbecyl. Debil. Matoł. Te słowa to nie inwektywy, a precyzyjne, medyczne terminy, których używali jeszcze I połowie XX wieku specjaliści opisując osoby z upośledzeniem umysłowym, autyzmem czy chorych psychicznie. Sama definicja autyzmu pojawiła się zaledwie 75 lat temu, i przez te dziesięciolecia zmieniała się, by od 2013 roku przyjąć nazwę "zaburzenie ze spektrum autyzmu".John Donvan i Caren Zucker w swojej powieści " Według innego klucza. Opowieść o autyzmie" zabierają czytelników w wyjątkową podróż w czasie, przedstawiając "wiele historii, dziejących się na różnych kontynentach, w tym samym czasie lub zataczających koła", historii rodziców, lekarzy, prawników i samych chorych, przedstawiając ich walkę o definicję autyzmu, bitwę o prawa obywatelskie dla chorych i głębokie zmiany społeczne, które dokonały się na przestrzeni dziesięcioleci.
środa, 25 października 2017
Cisza, Jem Lester
Inspiracją dla Jema Lestera, brytyjskiego dziennikarza do napisania swojej debiutanckiej powieści "Cisza" stał się jego chory na autyzm syn i mity które narosły wokół chorych cierpiących na to zaburzenie. "Zanim mój syn się urodził, czytałem "Dziwny przypadek psa nocną porą" i książka mnie zachwyciła. Przez lata, od jego narodzin obserwowałem jak autyzm - w szczególności zespół Aspergera- staje się czymś modnym. (...) Irytowało mnie to- i bez wątpienia niezliczone rodziny, które dzień w dzień mają do czynienia z nieporozumieniami narosłymi wokół autyzmu i rozpaczą, jaką jest w stanie powodować autyzm."
Pisarz stanął przed dylematem. Jak napisać szczerą powieść na temat autyzmu, powieść, która pokaże tę chorobę z innej strony, zmagania rodziny o lepsze jutro dla ich dzieci, problemy z którymi codziennie muszą się borykać. Efektem jest "Cisza", cisza, która chce, by ją usłyszano.
wtorek, 7 lipca 2015
Dziwny Przypadek psa nocną porą, Mark Hoddon - recenzja #15
Tytuł powieści " Dziwny Przypadek psa nocną porą" Mark'a Hoddon jest przewrotny jak i sama książka. Oparta na konwencji kryminału, ale ciężko ją w tej kategorii zaszufladkować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

