Dla każdego z nas rodzina oznacza coś innego. Dla jednych będą więzy krwi. Ktoś inny powie, że to ludzie z którymi spędzamy święta i inne ważne uroczystości. Dla innych rodzina to bliscy na których możemy zawsze liczyć, którzy będą nas wspierać i kochać bez względu na wszystko. Wiemy, że rodzina jest najważniejsza. Co stanie się gdy ten najważniejszy filar zacznie się walić? Cały świat zacznie się trząść w posadach.
Dla bohaterów "Współczesnej rodziny" norweskiej pisarki Helgi Flatland świat rozpada się, gdy dowiadują się, że po czterdziestu latach małżeństwa ich rodzice postanawiają się rozwieść. Wydawać by się mogło, że ta informacja na trójkę rodzeństwa nie powinna aż tak bardzo wpłynąć. Liv, Ellen i Håkon są już dorośli, każde z nich już dawno wyprowadził się z rodzinnego domu, ma swoje własne poukładane życie. Jednak okazuje się, ta wiadomość destabilizuje ich życie, rozwód rodziców sprawia, że zaczynają przewartościowywać i kwestionować swoje życiowe decyzje.