piątek, 10 czerwca 2016

Zamki na piasku, Chris Bohjalian- recenzja #162

Są wydarzenia w naszej historii, które zakrywa kurtyna milczenia, a do takich wydarzeń należy ludobójstwo Ormian. Zbrodnia popełniona przez Imperium Otomańskie na ludności ormiańskiej w czasie I wojny światowej, nad którą przez lata  panowała zmowa milczenia, ze względu na pozycję Turcji na arenie międzynarodowej. W rzezi w której zginęło około 1,5 miliona ludzi.
Właśnie rzeź Ormian stała się głównym tematem powieści Chrisa Bohjaliana "Zamki na piasku". Pełna pasji, ale przepełniona smutkiem  i współczuciem opowieść o bestialskiej zagładzie i człowieczeństwie.

Laura Petriosan pod wpływem telefonu jaki otrzymuje, rozpoczyna poszukiwania swoich ormiańskich korzeni, by dowiedzieć się czegoś  więcej o swojej babci i ormiańskim dziadku, którzy poznali się w czasie rzezi, a o której sama wie niewiele. Tym sposobem przenosimy się do Aleppo w Syrii, do 1915 roku gdzie w ramach akcji humanitarnej przyjeżdża młoda Amerykanka Elizabeth. Celem misji jest dostarczenie potrzebnej żywności, lekarstw, oraz pomocy medycznej uchodźcom, którzy ocaleli z Rzezi Ormian. Na miejscu poznaje Armena, młodego ormiańskiego inżyniera, w którym dość szybko się zakochuje, a który niedługo opuszcza Aleppo, wstępując do Armii Brytyjskiej i wyrusza do Egiptu.

Chris Bohjalian w "Zamkach na piasku" zręcznie splata wiele wątków, zarówno tych z przeszłości, jak i osadzonych w teraźniejszości. Saga rodzinna z jednej strony i historia miłosna młodej bogatej Amerykanki i Ormianina  z drugiej, a w tle ludobójstwo. Właśnie obraz tragedii, jaka wówczas miała miejsce, najbardziej trafia do czytelnika. Autor bez sentymentalizmu, językiem sugestywnym, pełnych okrutnych szczegółów, przybliża grozę tamtych wydarzeń i pokazuje nam tragiczną prawdę o torturach, morderstwach i gwałtach jakie miały miejsce na Ormianach.  W tym celu pisarz posłużył się motywem fotografii. Zdjęciami umierających lub martwych Ormian, którzy są fotografowani przez dwóch niemieckich żołnierzy, którzy dokumentują rzeź w nadziei, że w ten sposób pozwoli to na jej powstrzymanie.
To co zwróciło moją uwagę w książce to nietypowy talent Bojalina, który wykorzystując ironię i dowcip sprawia, że kontrastujące z nimi okropieństwa stają się jeszcze bardziej intensywne.

 "Czy da się zamordować półtora miliona ludzi, tak, żeby nikt się o tym nie dowiedział?(...)  tak, o ile zabije się ich na zupełnym odludziu"
 
W powieści na pierwszy plan wysuwa się Rzeź Ormian, ale nie jest to jedyny temat książki. To również historia ludzi, którym przyszło żyć w tamtym czasach, ich często tragicznych losów, jak również tych, którzy starają się pomóc, często ryzykując życie by nieść pomoc tym, którzy próbują przetrwać. 
W obliczu tej tragedii mamy również miłość, skazanej na niepowodzenie od samego początku, ale spełnionej, i która jest dowodem na to, że może się pojawić zawsze, nawet na gruzach i zniszczeniu.

"Zamki na piasku" nie są łatwą historią, poruszają do głębi, wstrząsają, pokazując jeden z najbardziej bestialskich okresów naszej historii.
Piękna, głęboka, choć smutna i tragiczna opowieść, która nikogo nie pozostawi obojętnym.

Zamki na piasku, Chris Bohjanin, Wydawnictwo Sonia Draga, 2015, ss. 344

14 komentarzy:

  1. Czytałam już gdzieś o tej książce. Na pewno jest poruszająca. Nie mogę zrozumieć skąd w ludziach tyle okrucieństwa, ta atawistyczna potrzeba zadawania innym bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę wypatrzyłam na blogu u Gosi: http://gosia72.blogspot.com, więc podejrzewam, że właśnie u niej. Bardzo poruszająca i wstrząsająca są "Zamki na piasku". Są rzeczy, które nie mieszczą mi się w głowie, zbrodnie ludobójstw są jednymi z nich.

      Usuń
  2. To zdecydowanie nie jest lektura na leniwe popołudnie, na ławce w parku... mimo całego okrucieństwa i ciężaru, jaki niesie z sobą ta książka, przeczytałabym ją. Wiem, jak zareagowałam na fragmenty o rzezi wołyńskiej w ''Ekspozycji''. Wśród wszystkich pozycji, jakie można znaleźć w blogosferze, ta się odróżnia i jest przez to atrakcyjna. Dzięki, że o niej napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, żałuję tylko, że tak dobra książka przeszła w u nas w zasadzie bez echa, gdyby nie zaprzyjaźniony blog, nie usłyszałabym o niej. Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  3. Koniecznie muszę kupić tę książkę. To coś wręcz idealnego dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bagaż emocjonalny nosi w sobie duży, ale jest to powieść, którą warto przeczytać.

      Usuń
  4. Okładka i tytuł zdają się być bardzo klimatyczne, ale widzę, że treść porusza bardzo trudny i poruszający temat. Zainteresowałaś mnie tą pozycją. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest pełna emocji, a sama okładka, przyznaje, że po lekturze patrzę na nią w zupełnie inny sposób.

      Usuń
  5. Lubię takie książki, więc z chęcią bym po takową sięgnęła ;) Mam nadzieję, że wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że "Zamki na piasku" należą do książek która mogłaby Ci się spodobać, Życzę Ci, by wpadła jak najszybciej, bo jest warta przeczytania.

      Usuń
  6. Trudna tematyka, ale warta poznania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, tym bardziej, że jest to wycinek z historii, o którym praktycznie się nie mówi.

      Usuń
  7. Obowiązkowo muszą przeczytać, zapisuję tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobra powieść, zdecydowanie warto, pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...