piątek, 12 maja 2017

Księga ryb Williama Goulda, Richard Flanagan- recenzja #305

W Bibliotece Muzeum Sztuk Pięknych w Allport znajduje się album zawierający ilustracje 36 okazów fauny wód otaczających Tasmanię. Sporządzony w latach 20. XIX wieku przez australijskiego malarza, fałszerza i więźnia kolonii karnej na Wyspie Sary, Williama Buelow Goulda. Księga ta staje się punktem wyjścia dla  niezwykłej powieści Richarda Flanagana "Księgi ryb Williama Goulda", opowieści o prawdzie, o wolności, tasmańskim raju, który stał się piekłem. 

Historia ma swój początek w czasach współczesnych, gdzie pewien handlarz fałszywymi starociami Sid Hammet, odnajduje dziwną księgę, której arkusze pokryte są rysunkami ryb oraz tekstem zapisanym różnokolorowym atramentem. Hammet zaczyna mieć obsesję na punkcie swojego znaleziska, w końcu przechodzi metamorfozę i przemawia głosem autora Księgi ryb- Williama Goulda, który rozpoczyna swoją opowieść.

wtorek, 9 maja 2017

Psalm 44, Danilo Kiš- recenzja #304

Psalm 44, to najbardziej nietypowy tekst Starego Testamentu, przepełniony  żalem i złością, nie spotkamy w nim jednak Boga. Stwórcy, który opuścił swój naród wybrany, skazując go na męki i cierpienie. Boga nie ma również w "Psalmie 44", Danilo Kiša, ale zamiast złości i gniewu, pełen jest on lęku, pustki, rezygnacji, rozpaczy, ale i nadziei wbrew wszystkiemu. Nadziei tlącej się w człowieku pomimo piekła II wojny światowej i holokaustu. 

Nastoletnia Maria trafia do obozu Auschwitz, tam polskiemu lekarzowi Jakubowi udaje się ją uchronić od losu prostytutki w obozowym puffie. Maria i Jakub zakochują się w sobie, a owocem ich miłości jest maleńki Jan. Młodzi zostają rozdzieleni i każdy na własną rękę musi walczyć o przeżycie. Nieuchronnie zbliża się front, który z każdym dniem niesie coraz większe ryzyko likwidacji obozu. Maria oraz jej francuska przyjaciółka Jeanne planują ucieczkę z obozu, ucieczkę, która jest jedyną szansą na uratowanie jej synka i zjednoczenie z ukochanym Jakubem.

niedziela, 7 maja 2017

Historia światła, Jan Němec- recenzja #303

"Jeden jedyny raz raz chciałbym trzymać w ręku sam promień słoneczny i pisać nim- jeden jedyny raz!" Jan Němec, w swojej powieści "Historia światła" opisał życie człowieka, który potrafił pisać światłem. Artysta, które swoje fotografie nazywał "snami o świetle i cieniu".  František Drtikol, dandys z małego górniczego miasteczka, fotograf, mistrz aktów, który nigdy nie miał szczęścia do kobiet, buddysta, który wierzył w komunizm. Człowiek wielu sprzeczności, a przy tym genialny artysta i pasterz światła.
Młody František nie wiązał swojej przyszłości z fotografią, chciał zostać malarzem. Spędzając długie godziny w ciemni, gdy pracował jako asystent fotografa, uważał, że "fotografia w porównaniu z malarstwem jest taka tępa, to taka głupia służka rzeczywistości, kolorowanka dla idiotów, którzy nie mają żadnego twórczego talentu." Dopiero studia fotograficzne, które podjął w Monachium pokazały mu, że zdjęcia to nie tylko "mechaniczne odciski rzeczywistości", ale podobnie jak poezja czy malarstwo, fotografia jest sztuką. 

czwartek, 4 maja 2017

Wehikuł czasu, Herbert George Wells- recenzja #302

"Nie. Nie spodziewam się, że mi uwierzycie. Traktujcie to jako fantazję lub wizję przyszłości." Powieść science-fiction czy  pesymistyczna wizja zagłady ludzkości? A może jedno i drugie. Nie ulega wątpliwości, że napisana w XIX wieku jedna z najsłynniejszych powieści Herberta Georga Wellsa   "Wehikuł czasu" to wciąż zaskakująco aktualny  traktat o ludzkiej naturze.

Podróżnik w  Czasie, będący narratorem powieści,  jest  anonimowym naukowcem, mieszkającym w Richmond. W trakcie cotygodniowego obiadu ze znajomymi trwa dyskusja o możliwości przemieszczania się nie tylko w trzech wymiarach, ale i w czwartym wymiarze- czasie. Podróżnik zdradza znajomym, że stworzył wehikuł zdolny przenieść człowieka w czasie, co zostaje przyjęte dość sceptycznie. Tydzień później spóźnia się na obiad i oznajmia swoim współtowarzyszom, że spędził osiem dni w świecie z roku  802 701 i rozpoczyna opowieść o tym, co tam zobaczył i przeżył. 

wtorek, 2 maja 2017

Zniknąć, Petra Soukupová- recenzja #301

Jak wygląda współczesna czeska rodzina?  Według statystyk prawie 47% dzieci w Czechach rodzi się w związkach pozamałżeńskich, a ponad 60%* małżeństw kończy się rozwodem.  Czy w takiej rodzinie można czuć się kochanym i szczęśliwym? Petra Soukupová w swojej książce 'Zniknąć"  uważnie bada  tę podstawową komórkę społeczną, a z diagnozy którą wystawia, wyłania się horror, rozgrywający się w domowym zaciszu.

"Zniknąć" to trzy nowele o współczesnej czeskiej rodzinie.
Bohaterem pierwszej jest sześcioletni Kuba, który rywalizuje ze swoim starszym bratem Martinem. "Kuba ma dla siebie całą mamę, Martin całego tatę i każdy chciałby też kawałek tego drugiego rodzica." W drugiej historii poznajemy Vojtę, który ma starszą siostrę Pavlinę,  oboje mają różnych ojców. Vojta jest przekonany, że jego tata jest marynarzem, który ciągle pływa po morzach. W rzeczywistości, jego ojciec jest drobnym pijakiem i  mieszka w tym samym mieście co chłopak. Vojtę okłamuje matka, babcia i siostra. Bohaterkami ostatniej noweli są dwie dorosłe już  siostry. W dzieciństwie za sobą nie przepadały, bo każda z nich ma innego ojca. Helena znika z życia Hanki, gdy stwierdza, że jej syn wygląda jak jej ojczym. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...