Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura białoruska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura białoruska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 marca 2018

Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy, Swietłana Aleksijewicz

W swoich książkach Swietłana Aleksijewicz oddaje głos tym, których wcześniej nie chciał nikt wysłuchać, oddaje głos zwykłemu człowiekowi, którego życie stało się częścią wielkiej historii. Ona sama odsuwa się w cień, uważnie słucha, jest pośredniczką, która jedynie przekazuje czytelnikom świadectwa swoich rozmówców.
Nie inaczej jest w jej kolejnej "powieści głosów" jak określa swój gatunek laureatka literackiej Nagrody Nobla białoruska dziennikarka, "Ostatni świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy". Tym razem wsłuchujemy się w historie ludzi, którzy jako dzieci zostali naznaczeni wojną. Wojną, która odcisnęła piętno na całym ich życiu.

"Wojna to był mój podręcznik historii. Moja samotność… Zgubiłem porę dzieciństwa, wypadło z mojego życia. Jestem człowiekiem bez dzieciństwa, zamiast niego miałem wojnę. Tylko miłość zdołała później wywołać we mnie taki wstrząs. Kiedy ją poznałem… kiedy się zakochałem…" 

niedziela, 9 października 2016

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości. Swietłana Aleksijewicz- recenzja #217

Wybuch reaktora numer cztery 26 kwietnia 1986 roku w elektrowni jądrowej w ukraińskim Czarnobylu i jej konsekwencje to tylko jeden wymiar katastrofy, jaka wówczas miała miejsce.
Czarnobyl dzisiaj kojarzący nam się głównie z elektrownią jądrową,  przed katastrofą  zamieszkany było przez około 15 tysięcy ludzi. To właśnie oni byli naocznymi świadkami tamtych wydarzeń. Ich wspomnienia, relacje, historie przez kilkanaście lat wysłuchiwała Swietłana Aleksijewicz i zebrała je w książce "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości", tworząc tym samym wstrząsający obraz tamtej tragedii. Nadała jej zupełnie innego nowego, ludzkiego wymiaru, ludzkiego oblicza Czarnobyla.

Opowieść żony strażaka, której mąż został wezwany do gaszenia pożaru w elektrowni, a później w męczarniach umierał w wyniku choroby popromiennej. Historia żołnierzy, którzy wykonując rozkazy z góry udawali się do strefy zagrożenia, pracowali bez odzieży ochronnej narażając swe organizmy na promieniowanie, by wkrótce umrzeć. Relacje naukowców, fizyków, lekarzy, którym władza zamykała usta, mieszkańców, którzy nie potrafili zrozumieć, dlaczego muszą opuścić swoje miejsce zamieszkania, i tych którzy nielegalnie w strefie skażenia pozostali. 
Z tych historii wyłania się obraz tragedii niewyobrażalnej i niewyrażalnej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...