Rozgrywająca się w Hiszpanii, w mrocznym dla niej okresie, czasów panowania generała Franco polityczna bajka w przebraniu baśni, być może odwrotnie? "Labirynt fauna" Guillermo del Toro i Cornelii Funke to opowieść, dla której nie można zastosować tylko jednego klucza interpretacyjnego. To wielopłaszczyznowa, wielowymiarowa baśń w której rzeczywistość przesiąknięta jest magią, w której dobro nieustająco walczy ze złem i gdzie żadna ze stron nie może odnieść ostatecznego zwycięstwa.
Nie tak dawno temu żyła sobie dziewczynka o imieniu Ofelia, której przyszło żyć w okrutnych czasach wojny. Ofelia wraz z ciężarną mamą przybywa do nowego domu, w którym będą mieszkać razem z jej nowym ojczymem, kapitanem Vidalem, który poluje na partyzantów, kryjących się w okolicznych lasach. Ofelia od koszmarnej codzienności ucieka w świat książek. Gdy w jej życiu brakuje pewności, poczucia bezpieczeństwa i bliskości ucieka w objęcia wyimaginowanego świata. W ten sposób odkrywa labirynt, który staje się dla niej bezpieczną przystanią. Dziewczynka poznaje fauna, który opowiada jej o świecie, który znajduje się po drugiej stronie, w którym Ofelia jest księżniczką, ale żeby ponownie zasiąść na tronie musi wykonać trzy zadania.