Wraz z końcem II wojny światowej nastąpiło wiele znaczących zmian na mapie świata. Dla kontynentu afrykańskiego był to okres ostatecznej dekolonizacji, która rozpoczęła się jeszcze w XIX wieku. Z dnia na dzień z opuszczonych przez wielkie mocarstwa koloniach miały narodzić się struktury, które dopiero uczyły się się czym jest patriotyzm i jakie są zasady nowoczesnego państwa. Jednak wraz z powstawaniem nowych państw do głosu i władzy zaczęli dochodzić silni i chciwi despoci, którzy na zawsze zburzyli marzenia o nowoczesnych i bogatych państwach. Właśnie o nich, największych dyktatorach Czarnego Lądu, o ludziach którzy ukradli Afrykę opowiada w swojej książce "Ziemia dyktatorów. O ludziach którzy ukradli Afrykę" wieloletni korespondent BBC Paul Kenyon.