Chyba każdy z nas zastanawiał się jak będzie wyglądał świat za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Czy dzięki coraz szybciej rozwijającej się technologii czeka nas świetlana przyszłość czy sprowadzimy na siebie apokalipsę? Dokąd zmierzamy jako ludzkość? Czy mamy szanse zapobiec temu przed czym od lat ostrzegają specjaliści? Michał Protasiuk w swoim zbiorze opowiadań "Anatomia pęknięcia" roztacza przed nami wizję świata, przypominającą ponurą dystopię. Ten fatalistyczny świat jawi się jako ostrzeżenie, ale i sygnał że wciąż nie jest za późno, by zatrzymać katastrofę, którą sami na siebie sprowadzamy.