Anglicy mówią, że trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu. My, Polacy mamy własną wersję tego powiedzenia, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Za raj uważamy Czechy, kraj bezproblemowy, piwem i Kofolą płynący, pełny zamków, pałaców, sielskich krajobrazów i gęstych lasów w których mieszka rozbójnik Rumcajs i spaceruje gajowy Robatek. Michał Zabłocki, wieloletni korespondent Polskiej Agencji Prasowej w swoich felietonach "To nie jest raj. Szkice o współczesnych Czechach" obdziera warstwę lukru z kraju, który tak często wybieramy na nasze weekendowe wypady i z którego wracamy obładowani czekoladą Studentską ,Marlenkami i Becherovką.
W swojej książce dziennikarz opowiada o tym co kryje się za złotymi polami i zielonymi winnicami, o mrocznym świecie likwidowanych kopalń zagłębia mosteckiego, konfliktach etnicznych, prawicowych ekstremistach, wulgarnych politykach, nieudolnie prowadzonych śledztwach, agresji, korupcjach i łapówkarstwie, bezrobociu (to zaskoczyło mnie najbardziej bo wskaźnik bezrobocia w Czechach nie przekracza 2%). Ta książka nie jest tylko próbą obdarcia Czech ze stereotypów. Jest aktem oskarżenia, nie tyle samego społeczeństwa, co państwa i jego instytucji.