Niewolnictwo to niejedyny fragment historii Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, którą ten kraj najchętniej puściłby w niepamięć. Podobnie sprawa się ma z losami rdzennych mieszkańców Ameryki. To kolejny wyrzut sumienia, z którym Amerykanom trudno się zmierzyć. Relacje kolonizatorów i Indian to historia masowych zbrodni, często określanych mianem holokaustu Indian, czystek etnicznych, które pochłonęły miliony ofiar. Indianie nie zapomnieli, a rany tamtych wydarzeń nigdy się nie zagoiły. "Nigdzie indziej" debiutancka powieść Tommy'iego Orange'a rozdrapuje te ledwie zagojone rany, a wszystko po to, by rozprawić się z mitami, które narosły wokół Indian i trwającej od pięciuset lat skierowanej przeciw nim kampanii ludobójczej.