poniedziałek, 20 stycznia 2020

Z Bat'ą w dżungli, Markéta Pilátová

W parku uniwersyteckim, w czeskim Zlinie, stoi pomnik braci Bat'a, założycieli jednego z największych przedsiębiorstw obuwniczych Czechosłowacji i na świecie. Z przodu stoi Tomáš, wyprostowany, dumny, wpatrzony w swoje obuwnicze imperium. Za nim jego przyrodni brat, Jan Antonin, który przez całe swoje życie pozostawał w jego cieniu. Widać to również na zlinskim pomniku, gdzie Jan Antonin stoi w tyle, przygarbiony, ze spuszczonym wzrokiem. O pierwszym Bacie pamiętają wszyscy, o Janie Antoninie, pamięta niewielu, a jeśli już to bardzo źle.

Przyklejono mu łatkę kolaboranta, który produkował dla Rzeszy, a po wybuchu II wojny światowej uciekł do Brazylii, unikał wsparcia aliantów. W kwietniu 1947 odbywa się pokazowy i sfingowany  proces, w którym Jan Antonin  zaocznie zostaje skazany na 15 lat więzienia i przepadek majątku, za to że jawnie odmówił przyłączenia się do czechosłowackiego ruchu oporu. Dopiero w 2007 roku brazylijskim potomkom Jana Antonina udało się uzyskać anulację wydanego tuż po wojnie wyroku i jego rehabilitację.

Markéta Pilátová swoją książkę "Z Bat'ą w dżungli" poświęca Janowi Antoninowi,  starając się tym samym, przywrócić dobre imię "gorszego z braci". Powieść oparta jest na autentycznych materiałach, dziennikach rodzinnych, albumach, listach, wierszach i innych prywatnych skarbach wielkiego archiwum rodziny Batów, które autorka miała do dyspozycji dzięki przyjaźni z Dolores Bat'ą Arambašič, wnuczką Jana Antonina, którą w czasie swojego pobytu w Brazylii uczyła języka czeskiego.

Pilátová w powieści przedstawia wieloletnią walkę o rehabilitację Jana Antonina, ukazuje Batę jako kapitalistę, wielkiego wizjonera zakładającego miasta w Brazylii i społecznika, który nie myślał tylko o sobie, swojej rodzinie, ale i pracownikach, dla których zaplanował całe życie w stworzonych przez siebie miastach, pracujących w jego fabrykach. Jego wizjonerskie plany objęły również całe czeskie społeczeństwo,  dla którego zaplanował emigrację do Patagonii (co później zostanie wykorzystane przeciwko niemu). Autorka w swojej książce zastanawia się też jaki Jan Antonin byłby dzisiaj, mający do dyspozycji wszystkie dzisiejsze zdobycze technologii. Jakie wtedy byłoby jego imperium?

"Z Bat'ą w dżungli" nie jest  typową prozą biograficzną, ani też powieścią historyczną. Pilatova rozpisuje swoją powieść na głosy: Jana Antonina, jego córek Edity i Ludmiły, swojego zięcia, wnuczki Dolores, fabryki, która w powieści zyskała ludzkie cechy oraz  pamięć. Głosy żywych przeplatają się tutaj z głosami zmarłych.
Dzięki tej polifonicznej narracji Pilatova, balansując w triadzie klasycznej prozy, reportażu i eseju nie tylko przywraca Janowi Antoninowi właściwe miejsce w historii. To również opowieść o ogromnym poczuciu krzywdy, niesprawiedliwości, której doświadczyła rodzina Batów, potrzebie posiadania domu, poszukiwaniu korzeni, własnej tożsamości, o emigracji, która rozmywa poczucie przynależności kulturowej i narodowej, o więzach krwi, lojalności i miłości.

To też opowieść o języku, którym posługują się bohaterowie. O słowach, które jak zapach, podświadomie przywodzą na myśl obrazy z przeszłości. Język jest dla Batów mostem, który łączy ich z przeszłością i miejscami.  Dolores czeski język pozwala się przenieść do wybudowanego w jej wyobraźni czeskiego domu jej ukochanego dziadka. Język jest też dla nich murem trudnym do przebicia, gdzie nauka języka nowego kraju może być pierwszym znakiem wygnania, z którego można nigdy już nie wrócić do domu. 

Pasjonująca książka o niezwykłym człowieku i wielkiej niesprawiedliwości jakiej doświadczył ze strony swojej ojczyzny. Czytajcie, warto.

Informacje o książce:
Autor: Markéta Pilátová
Tytuł: Z Bat'ą w dżungli
Tytuł oryginału: S Baťou v džungli 
Przekład: Agata Wróbel
Wydawnictwo Książkowe Klimaty
Miejsce i data wydania: Wrocław, 2019
ilość stron: 368

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...