sobota, 30 kwietnia 2016

Książek zatrzęsienie #10- zapowiedzi wydawnicze maja 2016

Książkowy maj w moim przypadku będzie miesiącem pod hasłem czytania kolejnych tomów cykli, które ukażą się w nadchodzącym miesiącu. Najbardziej mnie cieszy kolejny i ostatni tom "Pomniku Cesarzowej Achai" Andrzeja Ziemiańskiego, na który przyszło mi czekać prawie półtora roku. W maju również na półkach ostatni tom cyklu o komisarzu Forsta Remigiusza Mroza (choć ostatni to trochę na wyrost, bo w przypadku tego autora nigdy nic nie wiadomo).
Nie tylko dwie wymienione wyżej wzbudziły moje zainteresowanie....

Zapraszam na mój subiektywny przegląd majowych nowości wydawniczych:


czwartek, 28 kwietnia 2016

Głód, Martín Caparrós- recenzja #143

Martín Caparrós napisał, że jego książka "Głód" to porażka. Porażką jest, że w XXI wieku 900 milionów ludzi cierpi z powodu głodu, co pięć sekund z powodu niedożywienia umiera jedno dziecko. Co roku z powodu głodu umiera więcej ludzi niż na malarię i AIDS, to jest porażka nas wszystkich. Ta książka jest jak pięść w brzuch, otwiera oczy i wywołuje złość i gniew. "Jak do diabła możemy żyć wiedząc, że dzieją się takie rzeczy?"

Trudno mi wyobrazić sobie co oznacza prawdziwy głód, to pojęcie tak odległe, prawie abstrakcyjne, wiem że gdzieś tam jest, ale dotyczy innych, nie nas. Nie zmienia to faktu że to największy problem ludzkości, rocznie z przyczyn związanych z głodem umiera 9 milionów ludzi, co daje półtora holokaustu rocznie. 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Szopka, Zośka Papużanka - recenzja #142

Ona: wdowa z dzieckiem, on: mężczyzna z przeszłością z Pomorza, który przyjechał do Krakowa. "Ani się lubili, ani do siebie nie pasowali", ale zostali małżeństwem, tworząc rodzinę, najważniejszą podstawową grupę społeczną. I to właśnie o rodzinie jest debiutancka powieść Zośki Papużanki "Szopka"

Autorka stworzyła portret rodziny dysfunkcyjnej, nie patologicznej nie kołtuńskiej, ale to nie jest rodzina w której chciałoby się żyć. On ze skomplikowaną przyszłością, bardzo wrażliwy, z kolei ona jest typową matką karmicielką, potrafi komunikować się tylko krzykiem. Zdominowała męża, który żyje pod jej pantoflem. Trwająca między nimi nieustająca wojna ma duży wpływ na  ich dzieci i wnuki, wypaczając ich charaktery.
Maciuś rozpuszczony do granic możliwości wyrasta na trutnia i alkoholika, błyskawicznie doprowadza do rozpadu swojego małżeństwa. Wandzia, zahukana, dorasta w przekonaniu, że jest przyczyną wszelkiego zła jakie dotknęło jej rodziny. Ponury portret polskiej rodziny.

sobota, 23 kwietnia 2016

Trawa, Sheri S. Tepper- recenzja #141

"Trawa! Miliony mil kwadratowych; nieogarnione, chłostane wiatrem trawiaste tsunami, tysiąc ukojonych słońcem trawiastych wysp, setka falujących oceanów, każda zmarszczka lśniąca szkarłatem bądź bursztynem, szmaragdem lub turkusem, wielobarwne jak tęcze, których kolorowe pasy i plamy drżą ponad preriami; trawy- niektóre wysokie, inne niskie, niektóre pierzaste, inne proste- które rosnąc, tworzą własną geografię." Właśnie w tak  zielony, tajemniczy świat zabiera nas w swojej powieści Sheri S. Tepper. "Trawa" stanowiąca kolejną odsłonę cyklu Artefakty to interesująca pozycja, gdzie pod płaszczem powieści science-fiction, autorce udało się przemycić wiele cennych obserwacji dotyczącej natury ludzkiej.

Akcja powieści ma miejsce w przyszłości, gdzie w wyniku przeludnienia Terry (Ziemi) ludzie rozproszyli się po całej galaktyce zasiedlając znajdujące się tam planety. Problem przeludnienia nie jest jedynym z jakim musi zmierzyć się ludzkość, w całym wszechświecie panuje epidemia, której nie można opanować. Jedyną planetą nie skażoną zarazą jest Trawa. Potężna organizacja religijna Świętość wysyła na Trawę Marjorie i Riga Yrarierów wraz z dziećmi  w celu zbadania czy pogłoski o cudownych uzdrowieniach są prawdziwe i czy na Trawie znajduje się lekarstwo które pomoże zapobiec zagładzie ludzkości. Stojące przez Marjorie zadanie nie należy do łatwych, musi wkupić  się  w łaski Bonów, arystokracji zamieszkującej planetę, spędzającej większość czasu na polowaniach. Nie są to zwyczajne polowania, zamiast koni myśliwi dosiadają Hippae, jeźdźców wspomagają Ogary, a ich celem są lisy, również znacząco różniące  się od swoich ziemskich odpowiedników. Im bardziej Marjorie poznaje zwyczaje Bonów oraz zamieszkujących Trawę tajemniczych, mało przyjaznym ludziom istot, tym bardziej prawda wyłaniająca się spośród bujnych zielonych źdźbeł trawy jest przerażająca.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...