Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piastowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piastowie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 stycznia 2017

Gra w kości, Elżbieta Cherezińska- recenzja #265

Po odbyciu niezwykłej podróży przez  średniowieczną Europę w towarzystwie córki Mieszka I, Świętosławy, jeszcze raz pozwoliłam porwać się Elżbiecie Cherezińskiej na wyprawę w czasy, gdy na ziemiach polskich panowała dynastia Piastów. Tym razem w męskim towarzystwie,  księcia Bolesława Chrobrego oraz cesarza rzymskiego Ottona III, "Gra w kości", którą prowadzą Ci dwaj wytrawni gracze, nie jest zwyczajną rozgrywką. Stawką jest władza, a kości których używają w grze, należą do św. Wojciecha.

Fabuła "Gry w kości" obejmuje lata 997-1002 i jej punktem wyjścia jest śmierć Wojciecha Sławnikowic, który łączy losy piastowskiego księcia Bolesława Chrobrego oraz króla niemieckiego i cesarza rzymskiego Ottona III. Elżbieta Cherezińska odtwarza wydarzenia poprzedzające przybycie Ottona III do Gniezna i pielgrzymki do grobu zmarłego męczeńską śmiercią Adalberta oraz spotkania dwóch władców.

sobota, 14 stycznia 2017

Królowa, Elżbieta Cherezińska- recenzja #259

Córka Mieszka I, siostra Bolesława Chrobrego, do 995 roku królowa Szwecji, jako żona Eryka Zwycięskiego. Po jego śmierci królowa  Danii, jako żona Swena Widłobrodego, od 1000 roku królowa Norwegii, a od 1013 królowa Anglii. Świętosława, na północy zwana Gunhildą, lub zgodnie z kronikami historycznymi Sigridą  Storradą, ambitna, niepokorna, bezkompromisowa, harda pani, wielka królowa, bohaterka powieści Elżbiety Cherezińskiej "Królowa".

Akcja powieści rozpoczyna się dokładnie w miejscu, w którym urywa się "Harda", kiedy Świętosława rodzi Swenowi syna. "Królowa" odsłania przed nami  dalsze dzieje piastowskiej księżniczki, aż do roku 1018, przy czy w epilogu przenosimy się w rok 1025.

środa, 21 września 2016

Harda, Elżbieta Cherezińska - recenzja #209

"I wtedy zobaczył. Zobaczył upiorne, sine, umazane krwią dziecko połączone nabrzmiałą liną pępowiny z matką. Stara służka trzymała je wysoko pod ramiona, a ono wierzgało jak kocię trzymane przez samicę dzikiego rysia w pysku i darło się wniebogłosy.
- Narowista dziewucha!- pochwaliła stara.
- Półdiablę- sapnęła druga służka (...).
- Na wszelki wypadek dajmy jej jakieś święte imię- powiedziała Dobrawa i wyciągnęła ręce po dziecko."
Świętosława, Sigrida, Gunhilda, historycy po dziś dzień nie są pewni nie tylko jej imienia, ale tego czy w ogóle istniała. Elżbieta Cherezińska w swojej powieści "Harda", o początkach państwa polskiego, opowiada o kobiecie niezwykłej, ambitnej, niepokornej, twardej. Pani Hardej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...