Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajfuny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajfuny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 grudnia 2020

Grobowa cisza, żałobny zgiełk, Yōko Ogawa

Być może trochę przesadzam, ale czasem mam wrażenie, że większość współczesnych japońskich pisarzy pracuje trochę w cieniu Haruki Murakamiego, szczególnie ci, którzy w swojej twórczości zacierają granicę między tym co rzeczywiste, a fantastyczne. Zaczynając lekturę "Grobowej ciszy, żałobnego zgiełku" Yōko Ogawy, już w pierwszym opowiadaniu o kobiecie, która wchodzi do cukierni, aby kupić truskawkowe ciasto  dla dziecka, które zmarło kilka lat wcześniej,  wyczuwalny jest duch Murakamiego.  Podobnie w opowiadaniu "Stara J.", w którym gospodyni narratora w swoim ogrodzie hoduje marchewki w kształcie ludzkich dłoni. Jednak z każdą kolejną przeczytaną historią zmieniałam zdanie.  Yōko Ogawa podąża swoją własną ścieżką, tworząc własny, hipnotyzujący i makabryczny wszechświat.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...